Autorko weź poczytaj relacje innych osób i to jak przebiegało ich rozstanie się spowodowane śmiercią, weź odszukaj w swojej historii wszystkie znaki jakie Ci są podawane przez tych, którzy odeszli, nie szukaj medium, które Cię będzie próbowało oszukać i wskazywać - a bo on jest tam lub gdzie indziej, a bo oni to czy tamto - to nieprawda!! Nie można poddać się życiu iluzją, bo samemu jest się w stanie takie rzeczy odgadnąć. Nikt nie ma i nie może mieć z nimi takiego połączenia jak Ty, nikt obcy ich tak nie kocha jak ty, a to jest warunek bezpośredni w tych kontaktach.
Przeczytaj np. to -
http://eurosport.onet.pl/ewa-berbeka-wi ... iad/g11v6rZnak, przeczucie, odwiedziny w chwili śmierci tego się doświadcza, też to przerabiałam i nie wyobrażaj sobie spotkania z duchem gdzie on ma powiedzieć ci - hej przyszedłem z zaświatów - jestem tu. Nie może ci tak powiedzieć, że umarł, bo on żyje, może ci powiedzieć jak Jezus- Hej dlaczego ty szukasz żyjącego wśród umarłych i tych bredni o przebywaniu jego duszy gdzieś tam, gdzieś tam, czy nawet o jej błąkaniu się po śmierci. Jego dusza zawsze tam była gdzie jest, także wtedy gdy tu żył i śmierć nic w tym zakresie nie zmienia. Dlatego nie spotkasz go tak jak sobie to wyobrażasz i o czym marzysz, ty masz znaleźć "drzwi"do tego miejsca, masz je odgadnąć i zrozumieć. Nie musisz czytać o moich spotkaniach szeroko opisanych

bo pewno będą ci odradzać ci co mają w tym jakiś swój cel, ale jest możliwość ze gdy się postarasz sama do tego dojdziesz. Głowa do góry przed Wami cała wieczność, a tu to jest tylko króciutka chwila waszej rozłąki. Pozdrawiam serdecznie.