Planowa deinkarnacja a zdrowy tryb życia

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Planowa deinkarnacja a zdrowy tryb życia

Postautor: Arronax » 16 lis 2014, 13:11

To co jest na zewnątrz nas nic nie poradzimy. Trzeba szanować swoje ciało (dbać o jedzenie, rozwój fizyczny) jak i ducha i rozwijać się mimo przeciwności ;) .

A wino jest zdrowe, szczególnie wytrawne czerwone. Chodź ja nie lubię żadnego alkoholu.
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Planowa deinkarnacja a zdrowy tryb życia

Postautor: Mirek » 16 lis 2014, 14:09

Tak zdrowe, jak antybiotyki. Wino bardzo zakwasza organizm, a zakwaszony organizm, to nic dobrego.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Planowa deinkarnacja a zdrowy tryb życia

Postautor: Nikita » 16 lis 2014, 16:08

Alkohol raczej nie sluzy ale jak wypijesz od czasu do czasu to nic sie nie stanie....Ja rzadko pijam ale czasami jest okazja i mam ochote wypic troche wina czy piwa....wiem, ze zakwasza organizm ale naprawde nie mozna popadac w skrajnosci....wszystko z umiarem.... ;)
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Planowa deinkarnacja a zdrowy tryb życia

Postautor: Obserwator » 16 lis 2014, 16:15

:)
"Choć wino towarzyszy ludzkości od wieków, dopiero od niedawna wiadomo, jak korzystnie wpływa na zdrowie, szczególnie nerki i serce. Możliwe, że chroni nas także przed nowotworami i niektórymi bakteriami. Oczywiście pite z umiarem i najlepiej czerwone. ...
Właściwości prozdrowotne wina zostały dobrze udokumentowane. W trakcie badań trwających aż 40 lat (od 1960 do 2000 r.) naukowcy z holenderskiego uniwersytetu Wageningen przebadali 1400 mężczyzn...

...Naukowców od lat nurtował tzw. francuski paradoks. Okazuje się bowiem, że Francuzi, którzy piją wyjątkowo dużo wina, rzadziej umierają na chorobę wieńcową niż ich sąsiedzi. Statystyki są szczególnie korzystne dla mieszkańców południowej Francji – jedzących dużo ryb, oliwy, warzyw i pijących miejscowe wina. Badania potwierdziły dobroczynne dla serca działanie polifenoli – przeciwutleniaczy, które nie dopuszczają do tworzenia się złogów cholesterolu na ściankach naczyń, mają zdolność obniżania poziomu złego cholesterolu. Przeciwdziałają zlepianiu się płytek krwi, podobnie jak zawarty w winie kwas salicylowy, co chroni przed tworzeniem się zakrzepów. Zawarty w winie alkohol rozszerza naczynia krwionośne, zwiększając przepływ krwi. Większa przepuszczalność i elastyczność ścian naczyń zmniejsza ryzykWino poprawia apetyt i wzmaga wydzielanie enzymów trawiennych. Pomaga w trawieniu tłustych potraw, dlatego doskonale pasuje np. do kaczki, gęsi, pieczeni wieprzowej. Osoby z nadkwasotą powinny pić wino zawierające więcej garbników, które osłaniają błonę śluzową żołądka i nie dopuszczają do wzmożonego wydzielania kwasu solnego.
wystąpienia zawału serca i udaru mózgu...
...Wchodzące w skład wina garbniki, głównie antocyjany, katechiny oraz pochodne kwasu kawowego, mają działanie antynowotworowe. Najwięcej garbników ma wino czerwone, ok. 2 g w litrze. Zawarte w winie flawonoidy zwalczają wolne rodniki – cząsteczki oskarżane o działanie nowotworowe. Winne flawonoidy są znacznie bardziej trwałe niż przeciwutleniacze obecne w owocach i warzywach! Odkryciem ostatnich lat jest antyrakowy resweratrol – organiczny składnik chemiczny, którego szczególnie dużo znajduje się w skórce winogron.
...Wino pobudza pracę trzustki, nadnerczy, tarczycy i gruczołów płciowych, co powoduje wzrost energii. Wpływa na lepszą przemianę białek, cukrów i tłuszczów. U osób regularnie pijących wino rzadziej występuje kamica żółciowa i nerkowa. Systematyczne picie ok. 200 ml wina dziennie zmniejsza ryzyko powstawania kamieni nerkowych aż o ok. 40 proc. Dzięki moczopędnemu działaniu wino zwiększa wydalanie produktów rozkładu białka, jak mocznik, amoniak, kwasy i sole mineralne."

:)
Oczywiście wszystko z umiarem bo:

"Dawka, której bez szkody dla zdrowia przekraczać nie wolno, to 1–2 kieliszki lekkiego wina dziennie dla całkowicie zdrowego człowieka. Wszelki alkohol jest zakazany dla kobiet w ciąży."

"Żeby zdobyć wiedzę, trzeba studiować. Żeby zdobyć mądrość, trzeba obserwować."
 Marilyn vos Savant
Awatar użytkownika
Obserwator
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 292
Rejestracja: 03 paź 2014, 22:48
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Planowa deinkarnacja a zdrowy tryb życia

Postautor: atalia » 16 lis 2014, 17:30

Wino wytrawne NIE JEST kwasotwórcze, wręcz przeciwnie, jest lekko zasadotwórcze.
Jeśli chcesz Mirku zabierać głos w jakiejś sprawie, najpierw zapoznaj się moze z opiniami specjalistów, bo inaczej to wychodzi jak zwykle... :?
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Planowa deinkarnacja a zdrowy tryb życia

Postautor: Mirek » 16 lis 2014, 18:25

http://tematy.zdrowie.gazeta.pl/temat/z ... 3%82%C2%99
http://polskabiega.sport.pl/polskabiega ... uktow.html
Atalio, czy wino jest alkoholem? Bo ja taki niedouczony i nie wiem ;)

A to dla Ciebie obserwatorze:

" Cholesterol - największe naukowe oszustwo
Medycy i środki przekazu w dalszym ciągu wpajają nam, że powinniśmy unikać i obniżać stężenie cholesterolu. W rzeczywistości cholesterol przyczynia się do tworzenia powłok z mieliny. Powłoka ochronna z mieliny złożona jest z tłuszczów i białek, ta powłoka również pozwala komunikować się nerwom oraz chronią je przed uszkodzeniem, powłoki zapobiegają degeneracji mózgu. Z ostatnich badań wynika, że osoby chore na PMD cierpią na niedobór powłoki i mają obniżony cholesterol. Cholesterol pomaga w zapobieganiu chorób mózgu w tym Alzheimera i Parkinsona. Naukowcy z Instytutu Medycyny Doświadczalnej "Maxa Plancka" przeprowadzili sześciotygodniowe badania na myszach. Jedna grupa mysz z PMD była karmiona dietą o dużej zawartości cholesterolu, a druga grupa dietą ubogą w cholesterol. U myszy na diecie bogatej w cholesterol zaburzenia ustały, natomiast u myszy karmionych dietą o niskiej zawartości cholesterolu stan stale się pogarszał. Te badania pokazują, że cholesterol jest niezbędnym czynnikiem dla prawidłowego funkcjonowania mózgu i układu nerwowego. Takie badania były przeprowadzane już wcześniej i dowiodły, że cholesterol jest niezbędnym budulcem dla wszystkich tkanek naszego ciała, a ograniczanie go poprzez statyny jest absurdem i może powodować poważne problemy zdrowotne.
Należy pamiętać, że jeżeli mamy znacznie podwyższony cholesterol to jest to dla nas informacja, że nasz organizm choruje. Organizm wykorzystuje cholesterol do naprawy i ochrony naszych tkanek. Po zmianie diety czy stylu życia i regeneracji organizmu, cholesterol obniża się. Znacznie podwyższony cholesterol również może być wynikiem naszego zdenerwowania podczas badań, czego lekarze nie biorą pod uwagę.
Następne badania jakie były prowadzone na ludziach wykazały, że Ci, którzy jedli dużo cholesterolu, jedli najwięcej tłuszczów nasyconych, najmniej ważyli i byli najbardziej aktywni fizycznie jak Ci co spożywali najmniej cholesterolu. Jedni i drudzy mieli ten sam poziom cholesterolu. Następne badania na chorych wykazały, że cholesterol sprzyja regeneracji w zniszczonych ścian tętnic. Naukowcy poprzez badania stwierdzili, że na obszarach gdzie cholesterol u ludzi był poniżej 180/mg częściej występowały choroby degeneracyjne , udary mózgu, rak.
Doktor medycyny George W.Mann twierdzi, że ten mit o obniżaniu cholesterolu jest największym naukowym oszustwem stulecia, twierdzi, że tłuszcze nasycone i cholesterol w diecie nie są przyczyną choroby niedokrwiennej serca.
Już dawno badania dowiodły, że wysokie stężenie cholesterolu naprawia uszkodzony mózg i tkanki. U starszych ludzi poziom cholesterolu jest wyższy niż u ludzi młodych, organizm walczy z degeneracją starzejącego się organizmu, statyny w rzeczywistości niszczą ochronę organizmu poprzez obniżanie cholesterolu.
Do powyższego mogę jeszcze dodać: jedzcie surowe jajka, bo mit cholesterolowy żeby sprzedawać statyny musiał to zło na coś zwali i zwalił na drogocenne jajka.
Pozdrawiam serdecznie jedzących tłuszczyk jak ja."

Źródło: http://masazpotencjazdrowiepartnerstwo. ... ustwo.html
Tak więc cholesterol nie jest problemem tylko płytka miażdżycowa, która przede wszystkim zawiera wapń. Wapń, który nie wie co z sobą zrobić, bo wmawia się, ze jajka szkodzą, a więc nie dostarczamy organizmowi lecytyny, która ten wapń z żył wyciąga i odkłada w kościach i zębach.

"W ostatnich kilkudziesięciu latach zarówno w mediach, jak i w literaturze naukowej, sporo artykułów poświęcono wpływowi picia napojów alkoholowych - a szczególnie czerwonego wina na zdrowie - człowieka. Większość z tych materiałów dotyczyła wpływu czerwonego wina na choroby sercowo-naczyniowe. Badania epidemiologiczne, takie jak np. Seven Country Study, których celem było porównanie liczby zgonów wskutek chorób krążenia w kilku krajach europejskich, azjatyckich i w Stanach Zjednoczonych wykazały, że u Francuzów odnotowuje się stosunkowo niską ilość zgonów wskutek chorób krążenia w porównaniu choćby z Amerykanami, pomimo podobnego spożycia tłuszczu nasyconego w diecie. Fakt, że Francuzi nie chorują tak często jak Amerykanie na choroby krążenia, przypisuje się temu, że piją oni znacznie więcej czerwonego wina.

Pozytywny wpływ czerwonego wina na choroby krążenia wiąże się szczególnie z dwoma związkami chemicznymi, o nazwach resweratrol i saponin. Jedno z pierwszych doświadczeń, które zbadało wpływ resweratrolu na choroby krążenia wykazało, że obniża on ryzyko chorób serca. Problemem okazało się jednak, jak przełożyć wyniki tego badania na człowieka. Badanie przeprowadzono bowiem na myszach, którym podano dawkę 24 miligramów resweratrolu na kilogram wagi ciała. Czerwone wino zawiera około 0.2 do 3 miligramów resweratrolu na litr (zawartość ta zależy od kilku czynników), tak więc żeby osiągnąć podobny efekt jak w tym badaniu, osoba ważąca około 70 kg musiałaby wypić przynajmniej kilkaset do kilku tysięcy butelek wina każdego dnia (!). Późniejsze badania wykazały, że resweratrol ma działanie ochronne dla serca, jak również, że alkohol poprawia elastyczność naczyń krwionośnych oraz podwyższa tak zwany dobry cholesterol (HDL). Między innymi dlatego wielu propagatorów zdrowia (w tym niektórzy kardiolodzy) zaleca umiarkowane spożycie czerwonego wina, jako czynnik obniżający ryzyko chorób krążenia.

Zaskoczeniem dla wielu ludzi jest to, że American Heart Association (AHA) nie zaleca picia czerwonego wina, ani innych napojów alkoholowych, jako środka obniżającego ryzyko chorób serca. Takie zalecenie AHA oparte jest między innymi na fakcie, że istnieje przynajmniej kilka problemów, wywołanych przez spożywanie alkoholu, w tym również czerwonego wina. Picie alkoholu zwiększa ryzyko wystąpienia nadciśnienia, wylewu, nadwagi i nowotworów niektórych organów, jak na przykład piersi, krtani, przełyku, jamy ustnej, wątroby i okrężnicy. Co więcej ludzie, którzy piją alkohol, częściej popełniają samobójstwo, narażeni są na większe ryzyko wypadków na drogach i uzależnienie od alkoholu.

Jak wspomniałem wcześniej, u Francuzów odnotowuje się niższe ryzyko zachorowania na chorobę wieńcową serca i inne choroby naczyniowe (krążenia). Ten niższy procent chorób sercowo-naczyniowych przypisuje się stosunkowo dużej ilości spożycia czerwonego wina. Tym, co często nie jest brane pod uwagę w artykułach na temat występowania chorób wśród Francuzów jest natomiast fakt, że odnotowuje się u nich jeden z najwyższych stopni zachorowań na marskość wątroby wśród wszystkich mieszkańców krajów europejskich. Ponadto, Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że śmiertelność wskutek picia alkoholu we Francji jest o około jedną trzecią wyższa niż przeciętna śmiertelność wywołana piciem napojów alkoholowych w Europie Zachodniej.


Pod koniec roku 2007 World Cancer Research Fund i National Cancer Research Institute opublikowały wspólnie dokument zatytułowany „Food, nutrition, physical activity and cancer prevention: a global perspective” („Żywność, odżywianie, aktywność fizyczna i zapobieganie chorobom nowotworowym w globalnej perspektywie”). Ten 500-stronicowy dokument, opracowany na bazie ponad 10.000 traktatów naukowych, zawiera osiem prostych zaleceń, które mają przyczynić się do obniżenia ryzyka zachorowania na choroby nowotworowe. Szóste z nich brzmi: „Z punktu widzenia zapobiegania chorobom nowotworowym, najlepszą dawką spożycia alkoholu jest zero”. To zalecenie zgodne jest z najnowszym przeglądem badań na temat wpływu alkoholu na nowotwory, opublikowanym w Journal of the National Cancer Institute. Wniosek jaki wypływa z tego przeglądu wskazuje, że im większe jest spożycie alkoholu, tym większe ryzyko wystąpienia raka jamy ustnej (o 29%), przełyku (o 22%), krtani (o 44%), odbytu (o 10%), wątroby (o 24%) i piersi (o 12%). Ten przegląd jest jednym z najważniejszych dokumentów na temat wpływu alkoholu na choroby nowotworowe ze względu na fakt, że jest oparty na wynikach badań przeprowadzonych na bardzo dużej ilości ludzi (ponad 1 milion).

Efekt ochronny dla serca wywoływany przez czerwone wino, przypisuje się przede wszystkim saponinowi i resweratrolowi. Czerwone wino zawiera około 7.5 mg saponinu na szklankę. Należy podkreślić jednak, że saponin można znaleźć w wielu innych produktach, takich jak cieciorka, soczewica, soja, fasolka kidney, orzeszki ziemne, groszek, nasiona sezamu, płatki owsiane, szparagi, szpinak i wielu innych. Resweratrol dla odmiany znaleźć można przede wszystkim w skórze czerwonych winogron (to dlatego resweratrol znajduje się w czerwonym winie). Mniejsze ilości resweratrolu znajdują się również w soi i w orzeszkach ziemnych.

Przypomnę, że w celu obniżenia ryzyka chorób krążenia, AHA zaleca obniżenie cholesterolu, ciśnienia krwi, zmniejszenie wagi ciała oraz zwiększenie aktywności fizycznej oraz spożywanie zdrowej diety. AHA twierdzi również, że obecnie nie ma dowodów na to, że picie wina czy innych napojów alkoholowych może zastąpić powyższe zalecenia. Dieta oparta na produktach roślinnych, takich jak owoce, warzywa, orzechy, nasiona i zboża z pełnego przemiału jest natomiast jedną z najlepszych metod obniżenia ryzyka zapadnięcia na choroby krążenia i wiele innych chorób przewlekłych, takich jak nowotwór czy cukrzyca.

Podsumowując, nawet jeśli umiarkowane spożycie czerwonego wina może mieć charakter ochronny dla serca, to podwyższa ono ryzyko wystąpienia różnorodnych schorzeń, takich jak marskość wątroby i nowotwory wielu organów. Lepsze rezultaty w profilaktyce chorób serca mogą być osiągnięte przez przestrzeganie zdrowej diety i zwiększenie aktywności fizycznej.

Roman Pawlak, Ph.D., RD

Assistant Professor of Nutrition

East Carolina University

Tłumaczenie: Agnieszka Flakus"



Źródła:

American Heart Association. http://www.americanheart.org/presenter. ... ifier=4422

Allen et al. Moderate Alcohol Intake and Cancer Incidence in Women J Natl Cancer Inst, 4 March 2009; 101: 296 - 305.

Fenwick & Oakenfull J. Sci. Food Agric. 1983, 34, 186-191

New Cholesterol Fighter Found In Red Wine. Science Daily, Sept. 9, 2003.

http://www.sciencedaily.com/releases/20 ... 70840.htm#

World Health Organization. Highlights on health in France 2004.

http://www.euro.who.int/document/E88547.pdf
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Planowa deinkarnacja a zdrowy tryb życia

Postautor: Obserwator » 16 lis 2014, 19:03

Mirku, nie będę polemizował z tobą, bo wiem że twoje zdanie jest niezmienne jak skała. Na pewno znajdą się cytaty na potwierdzenie wszystkich twoich tez. Łącznie z tą o wodzie która z naddźwiękową prędkością wytrysnęła spod płyt tektonicznych przemieszczających się z prędkością pędzącego pociągu w czasie wielkiego potopu w który wierzysz. W sumie podziwiam Achilla który trudził się, aby przedstawiać ci swoją argumentację.

Jak dla mnie Bóg dał nam wiele małych przyjemności z których możemy korzystać pod warunkiem, że ich nie nadużywamy. W sumie jak to ktoś kiedyś powiedział: "Najbardziej szkodliwe dla zdrowia jest życie." ;) :lol:
"Żeby zdobyć wiedzę, trzeba studiować. Żeby zdobyć mądrość, trzeba obserwować."
 Marilyn vos Savant
Awatar użytkownika
Obserwator
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 292
Rejestracja: 03 paź 2014, 22:48
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Planowa deinkarnacja a zdrowy tryb życia

Postautor: Mirek » 16 lis 2014, 19:41

Nie będę zmieniał swojej wiary tylko dlatego, że ktoś ma inną wiarę.
Mozesz sobie wierzyć jak Achil, że od małpy pochodzimy. Do mnie to nie przemawia, tak samo jak to, że słoń i zebra mają wspólnego przodka, bo odrzywiają się trawą.
Ty nie musisz wierzyć w potop, dla mnie jest to bardzo prawdopodobne, że tak było. Wiele na to wskazuje, m. in. złoża węgla występujące na całym globie.
Ty naturalnie masz prawo mieć inne zdanie i ja to szanuję.
Polemizowanie z kimś kto szybko i często zmienia zdanie, to mało ambitne, nie uwazasz?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Planowa deinkarnacja a zdrowy tryb życia

Postautor: Pablo diaz » 16 lis 2014, 20:58

Sokrates uważał, że najlepsza dieta składa się z chleba, oliwy z oliwek, serów, warzyw i owoców oraz umiarkowanych ilości wina ;)
Ja z kolei uważam,że ze względu na nieustanną ewolucję ciała duchowego i materialnego nie możemy jednogłosnie określić jakiejkolwiek prawdy.
Pamiętajmy,że jesteśmy jeszcze słabi psychicznie,zubożeni mentalnie i emocjonalnie nie dotknęliśmy jescze wspaniałego duchowego dziedzictwa ,które kryje się w nas samych..W ciele nigdy nie powstaje żaden problem(ciało nie myśli)problem rodzi się w sferze duchowo umysłowej.Ciało jest tylko ekranem projekcji tego,co dzieje się w naszym wnętrzu.
Nasze ciało nie może rozchorować się samo z siebie ,ponieważ nie ma wolności wyboru ani zdolnosci decydowania pełni jakby funkcję lustra,które odbija stany świadomości nas samych.
Oczywiście dieta ma znaczący wpływ na nasze zdrowie,ale jaka?Nie mam prawa moralnego ,aby wypowiedziec jakąkolwiek ,,prawdę,
Osobiście poczułem wewnętrzna potrzebę odstawienia pokarmu zwierzęcego i postawiłem na wegetarianizm,czy to dobre ?Tego nie wiem.
Jak na razie mam się dobrze :)
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Planowa deinkarnacja a zdrowy tryb życia

Postautor: Mirek » 16 lis 2014, 21:12

Hipokrates powiedział: "Niech jedzenie będzie lekarstwem, a lekarstwo jedzeniem." W ten sposób chciał pokazać jak nasze zdrowie zależy od tego co jemy.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości