Dziwne zdarzena

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Dziwne zdarzena

Postautor: Achill » 02 wrz 2014, 11:29

Xsenia pisze:A nieprawda :) Nie ma nic łatwiejszego niż modlitwa. Wcale nie musicie się do tego przygotowywać, skupiać i szukać dobrej woli :)

Xseniu dla mnie modlitwa to nic innego jak prośba lub podziękowanie. Teraz pomyśl jaka będzie różnica gdy zwracasz się do kogoś w takich intencjach z przekonaniem i bez przekonania?

Nie chodziło mi o odprawianie jakiś wielkich rytuałów, ablucji i innych, do modlitwy można usiąść z biegu. Chodzi o to że przesłanie modlitwy musi wyplywac z nas szczerze (o to mi chodziło z ta dobrą wolą). Dobrze jeżeli potrafimy się skupić, wyciszyć i poświęcić trochę czasu tylko na modlitwę.
Przynajmniej ja to tak widzę i tak to dla mnie działa.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Dziwne zdarzena

Postautor: Nikita » 02 wrz 2014, 13:06

Mozna wierzyc w duchy a w Boga nie? chm...skoro istnieja duchy czyli musi istniec zycie wieczne...a kto to zycie stworzyl?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Dziwne zdarzena

Postautor: Filaretka » 02 wrz 2014, 13:17

Achill pisze:
Xsenia pisze:A nieprawda :) Nie ma nic łatwiejszego niż modlitwa. Wcale nie musicie się do tego przygotowywać, skupiać i szukać dobrej woli :)

Xseniu dla mnie modlitwa to nic innego jak prośba lub podziękowanie. Teraz pomyśl jaka będzie różnica gdy zwracasz się do kogoś w takich intencjach z przekonaniem i bez przekonania?

Nie chodziło mi o odprawianie jakiś wielkich rytuałów, ablucji i innych, do modlitwy można usiąść z biegu. Chodzi o to że przesłanie modlitwy musi wyplywac z nas szczerze (o to mi chodziło z ta dobrą wolą). Dobrze jeżeli potrafimy się skupić, wyciszyć i poświęcić trochę czasu tylko na modlitwę.
Przynajmniej ja to tak widzę i tak to dla mnie działa.


Uważam, że oboje macie rację. ;) Oczywiście, w modlitwie/prośbie/rozmowie, kierowanej do Boga, dobrych Duchów, tak jak i każdej prośbie, kierowanej do człowieka najważniejsza jest szczerość, naturalność. Ja osobiście nie mam problemów ze skupieniem, wyciszeniem się, jednak z własnego doświadczenia mogę także przyznać, iż nie zawsze szczera modlitwa wymaga pełnego skupienia. Kiedy jest się zrozpaczonym i prosi, lub wręcz błaga się o pomoc, to raczej w tym stanie nie ma mowy o wyciszeniu się, natomiast jest to szczere i często już po chwili można poczuć wsparcie, spokój, ulgę.

Xsenia pisze:Dlatego, gdy sytuacja się rozwiąże, warto podziękować Bogu, czy też Opiekunowi, choć na pozór może się wydawać, że to nie oni pomogli :)


O to to tak. Nie zapominać o podziękowaniu :)
(...) Bezpieczna... W objęciach jego skrzydeł
Unoszę się, zachwycam i poddaję chwili ulotnej.
Wysoko wśród gwiazd, wśród aniołów...
Tutaj jestem wolna, tutaj jestem w domu.
Awatar użytkownika
Filaretka
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 117
Rejestracja: 25 cze 2012, 20:16
Lokalizacja: Poznań

Re: Dziwne zdarzena

Postautor: Achill » 02 wrz 2014, 13:21

Nikita pisze:Mozna wierzyc w duchy a w Boga nie? chm...skoro istnieja duchy czyli musi istniec zycie wieczne...a kto to zycie stworzyl?

Pytanie byłoby zasadne w momencie w ktorym znaleźlibyśmy odpowiedź na pytanie Czy ktoś musiał stworzyć ten świat? dlaczego nie mógł powstać samoczynnie albo istnieć od nieskonczoności. Nawet jeśli udaloby się nam odpowiedzieć pozytywnie. pojawia sie kolejne, kto stowrzyl ten świat? Bóg? a kim jest Bóg? To jedna istota, a może wiele, może wiele na róznych poziomach rozwoju (niczym budowniczowie budynków gdzie mamy cały przekrój od mlotkowych do inzynierów).
Chętnie podejmę sie tej dyskusji w innym (odpowiednim) wątku ponieważ w tym miejscu zaczyna sie przekształcać to w offtopic.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Dziwne zdarzena

Postautor: atalia » 02 wrz 2014, 13:22

Moja codzienna modlitwa brzmi: "Ojcze, dziękuje Ci za to, że jestem".
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Dziwne zdarzena

Postautor: Krzysztoff » 02 wrz 2014, 13:27

Nikita pisze:Mozna wierzyc w duchy a w Boga nie? chm...skoro istnieja duchy czyli musi istniec zycie wieczne...a kto to zycie stworzyl?


Duchy też mówią o Bogu , więc taka koncepcja wiary (w duchy - tak, w Boga - nie) staje się dosyć karkołomna.

Proponuję Wam (piszę do autora postu) zapoznać się z Naukami Duchów

Te moralne drogowskazy wskazują nam jak żyć, jak traktować innych (także siebie) , w jaką stronę rozwijać się (duchowo, moralnie)

pozdrawiam
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Dziwne zdarzena

Postautor: Achill » 02 wrz 2014, 13:37

dlasza offtopicowa dyskusja tutaj => http://www.forum.spirytyzm.pl/viewtopic.php?f=73&t=2225
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Dziwne zdarzena

Postautor: Xsenia » 02 wrz 2014, 14:36

Achill pisze:Teraz pomyśl jaka będzie różnica gdy zwracasz się do kogoś w takich intencjach z przekonaniem i bez przekonania?

Achill :D a jak według ciebie można o coś prosić bez przekonania?? :) Skoro się o coś prosi, to znaczy, że ci na tym zależy, prawda? :)

Achill pisze:Chodzi o to że przesłanie modlitwy musi wyplywac z nas szczerze

Jeśli prośba jest nieszczera, to już nie jest modlitwa. Tylko bezduszne wykorzystywanie.

Achill pisze:Dobrze jeżeli potrafimy się skupić, wyciszyć i poświęcić trochę czasu tylko na modlitwę.

Super jeśli znajdzie się chwilkę czasu by móc się pomodlić, pomedytować. Ale nie można odkładać modlitwy, "bo nie mam teraz czasu na wyciszenie". Często ludzie proszą o coś Boga w sytuacjach bardzo stresujących, gdy są wystraszeni, pogrążeni w rozpaczy, smutku. W takich sytuacjach też można prosić o pomoc i wcale nie trzeba do tego ciszy, przyciemnionego światła i zapalonych świeczek :)
To przydaje się zwłaszcza w sytuacji, gdy duch nas straszy, roztrzaskuje szkło, przemieszcza rzeczy. Wtedy możemy od razu poprosić o pomoc. Niejako natychmiastowo :) Ja ostatnio modliłam się nawet we śnie, bo miałam delikatny koszmar. viewtopic.php?f=10&t=1923&start=70

atalia pisze:dzienna modlitwa brzmi: "Ojcze, dziękuje Ci za to, że jestem".

"I dziękuję ci za wszystko co mnie spotyka" :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Dziwne zdarzena

Postautor: Achill » 02 wrz 2014, 14:57

Xsenia pisze:Achill a jak według ciebie można o coś prosić bez przekonania?? Skoro się o coś prosi, to znaczy, że ci na tym zależy, prawda?

Tu nie chodzi o to czy komus na czymś zależy, lecz o przekonanie w sensowność takiego działania. Prosić można bez przekonania = z przekonaniem, że prośba nie zostanie spełniona/wysłuchana (ale na wszelki to i tak robisz.).
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Dziwne zdarzena

Postautor: Xsenia » 02 wrz 2014, 15:14

No teraz to mnie zdziwiłeś. Prosić o coś i nie być przekonanym o realizacji? Hmm Może to dlatego, że każda moja prośba była wysłuchana i Bóg zawsze mi pomagał. Może nie zawsze tak, jak ja bym to widziała, ale zawsze wychodziło na dobre dla mnie. :) Dlatego wierzę w siłę modlitwy bezgranicznie. :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości