Kara śmierci

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Kara śmierci

Postautor: Nikita » 14 wrz 2013, 16:17

A ja widze w tym zbiorowym dzialaniu taki pierwotny odruch obrony przed wszelkiego rodzaju degeneratami i zboczencami....osadzono ich i ukarano...okrutnie ale ich czyn byl rownie okrutny....ludzkosc nie jest jeszcze doskonala...ta spolecznosc nie ejst doskonala ale mordercy i gwalciciele tym bardziej nie sa i nalezy im sie kara...im szybciej tym bardziej odstraszy potencjalnych sprawcow i bedzie nauka na przyszszlosc....Bog dopuszcza wszelkie okrucienstwa...a my jak zwykle bardziej przejmujemy sie losem sprawcow i niz ofiar....dziwne!
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Kara śmierci

Postautor: Zbyszek » 14 wrz 2013, 17:45

atalia pisze:Tym niemniej nasuwa sie tu pewna wątpliwość - jeżeli los dziewczynki ( zapewne za jej zgodą) został wcześniej ustalony w celu "odpracowania" negatywnej karmy, to musiał w tym wszystkim być też przewidziany los zbrodniarzy, którzy "musieli" dokonać tego strasznego czynu.
Nasuwa się pytanie - czy mozliwe jest planowanie zła? To, co spotkało dziewczynkę niewątpliwie jest wielkim złem i to spowodowanym przez innych ludzi.

Podałem tutaj tylko jedna z możliwych wytłumaczeń podobnego zdarzenia, co nie znaczy ze powód może być inny. Każdy ma wolna wole i od niego tylko zależy czy dokona czynu haniebnego, czy od niego odejdzie. Nikt nie jest skazany z góry na popełnienie zła. Prawo odkupienia win, przebiega na rożne sposoby i dziewczynka tez nie była skazana na gwałt, by odkupić winy, ale tak się stało z woli gwałcicieli.
Nikita pisze:A ja widze w tym zbiorowym dzialaniu taki pierwotny odruch obrony przed wszelkiego rodzaju degeneratami i zboczencami....osadzono ich i ukarano...okrutnie ale ich czyn byl rownie okrutny....ludzkosc nie jest jeszcze doskonala...ta spolecznosc nie ejst doskonala ale mordercy i gwalciciele tym bardziej nie sa i nalezy im sie kara...im szybciej tym bardziej odstraszy potencjalnych sprawcow i bedzie nauka na przyszszlosc....Bog dopuszcza wszelkie okrucienstwa...a my jak zwykle bardziej przejmujemy sie losem sprawcow i niz ofiar....dziwne!

Przemoc i gwałty istniały, na przełomie czasów i nie jest dziwne ze dalej istnieją, gdyż ziemia jak wspomniałaś jest jeszcze na niskim poziomie rozwoju. Wszystkie przewinienia z przeszłości należy naprawić. Dlatego jeszcze, jesteśmy świadkami takich wydarzeń.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Kara śmierci

Postautor: Luperci Faviani » 14 wrz 2013, 20:54

Zbyszek pisze:
atalia pisze:Nasuwa się pytanie - czy mozliwe jest planowanie zła?

dziewczynka tez nie była skazana na gwałt

Przed narodzinami nie planuje się zbrodni tylko możliwość jej dokonania. Cała reszta zależy od siły woli człowieka.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Kara śmierci

Postautor: atalia » 14 wrz 2013, 21:10

No tak, ale możliwość jakiegoś złego czynu wobec tej dziewczynki w każdym razie była wzięta pod uwagę - czyli jakieś zło , takie czy owakie, było jednak zaplanowane.
Myślę, że sprawa ta jest bardziej skomplikowana, niż nam się wydaje.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Kara śmierci

Postautor: atalia » 14 wrz 2013, 21:12

Na teodycei nie tacy jak my zęby sobie połamali... :?
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Kara śmierci

Postautor: Luperci Faviani » 14 wrz 2013, 22:50

atalia pisze:No tak, ale możliwość jakiegoś złego czynu wobec tej dziewczynki w każdym razie była wzięta pod uwagę - czyli jakieś zło

Gdy matka, wysyła swojego syna do pierwszej klasy szkoły podstawowej, gdzie znajdują się także inne dzieci, zapewne zdaje sobie sprawę z tego, że prędzej czy później, małolat pobije się z którymś z kolegów o kolorowe kredki. Mama uprzedza go, że bicie się nie jest dobre i że jeśli uderzy kolegę to nie dostanie ciastka z kremem, a nawet zabroni mu obejrzenia bajki w telewizji. Czy w tej sytuacji można mówić o planowaniu zła przez kogokolwiek?
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Kara śmierci

Postautor: Zbyszek » 14 wrz 2013, 22:54

Dla odkupienia win, duchy które były zaangażowane na początku utworzenia karmy, zawsze są obecne, w tej czy innej postaci. Dlatego dużo zależy od ich ewolucji w pośrednich inkarnacjach czy jakaś sytuacja z przeszłości się powtórzy. Dlatego gdy łączy się takie duchy dla odkupienia win, nigdy nie wiadomo jak się to wszystko skończy, “wie to tylko Bóg,”/ tak nam odpowiadają bracia duchowi/. W wielu wypadkach karma narasta, ale zdarzają się przypadki odkupienia win, gdyż osoba zmieniła zdanie i nie dokonała czynu haniebnego i w ten sposób ochroniła się przed dalszymi konsekwencjami.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Kara śmierci

Postautor: Nikita » 15 wrz 2013, 10:02

czyli za przeproszeniem jak sie raz w g wdepnie to potem trudno sie z tej sytuacji wydostac...bo wiadomo, ze ciezka karma powoduje ciezkie warunki a ciezkie warunki nie sprzyjaja byciu dobrym....i kolo sie kreci i moze minac wiele wcielen zanim czlowiek wyjdzie na prosta....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Kara śmierci

Postautor: Zbyszek » 15 wrz 2013, 10:32

Bardzo dobrze to przedstawiłaś :)
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Kara śmierci

Postautor: Luperci Faviani » 15 wrz 2013, 12:33

Nikita pisze:czyli za przeproszeniem jak sie raz w g wdepnie to potem trudno sie z tej sytuacji wydostac...bo wiadomo, ze ciezka karma powoduje ciezkie warunki a ciezkie warunki nie sprzyjaja byciu dobrym....i kolo sie kreci i moze minac wiele wcielen zanim czlowiek wyjdzie na prosta....

To chyba nie do końca tak się odbywa. Jeśli ktoś okradał w jednym życiu, zostanie okradziony w kolejnym. Później, gdy już poczuł na własnej skórze jak to jest stracić coś, na co ciężko się pracowało, zanim znowu coś ukradnie najpierw się zastanowi... Więc nie można mówić o zamkniętym kole, które się kręci. W życiu jest tak, że człowiek odpracowuje pewne przewinienia, ale równocześnie popełnia nowe błędy. Nigdy nie tkwi w jednym miejscu. Jak wiemy, proces oczyszczenia jest bardzo długi ale i zróżnicowany. Oczywiście czytaliśmy o duchach, które ewoluują bardzo powoli, brakuje im wiary, dobrej woli, są wygodni...

Nie jest też tak, że cała karma nagle spada na barki delikwenta. Karmę odpracowuje się "fragmentami", troszkę tu, troszkę tam...
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości