Twój mąż powiedział Ci przecież, że chciałby, byś ułożyła sobie życie na nowo, rób więc to i niech nowy związek przyniesie Ci oparcie i radość.
kalatala pisze:Myślę, że to zależy od przypadku.
Dokładnie tak, jak piszesz. Jeśli za życia mąż jest samolubem i zazdrośnikiem, często żywi te uczucia również po śmierci. Osobiście byłam świadkiem czegoś takiego. Jeśli jednak, tak jak mąż wdowy, daje wolną rękę, po śmierci będzie kibicował szczęściu żony, chyba, że będzie chciał uchronić żonę przed niebezpieczeństwem i zacznie odradzać.