Mimo wszystko czasem człowiek łudzi(Ł) się ,że są...Powiedz atalio czy zawsze tak myślałaś? Czy nie było w Twoim życiu nigdy takiego momentu,że liczyłaś tylko na cud? Bo ja tak. Tym bardziej,że znam taki przypadek-nie z gazet,nie z internetu czy też reklam uzdrowicieli,ale z bliskiego otoczenia. Znam dwoje ludzi,którzy z medycznego punktu widzenia powinni umrzeć już przynajmniej kilkanaście razy,a żyją do tej pory. Nie chodzi tu o obrażenia powypadkowe,wyjście ze śmierci klinicznej (te "cuda") są popularniejsze. Chodzi o terminatora jakim jest rak. I nigdy nie uwierzę w to,że choć raz w życiu w tragicznej sytuacji każdy z nas nie liczył (albo dopiero będzie liczył) na cud. Wiem,wiem -kto ma żyć-będzie żył,a kto nie...Teraz też tak to sobie tłumaczę
