Egzystencja Duchów Opiekunów

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Egzystencja Duchów Opiekunów

Postautor: oran » 24 sie 2012, 15:42

A moze to jest tak jak ze słońcem,przecież nie ma go obok ale jego promienie jakby ciągle są, przy nas. :)
oran
 
Posty: 210
Rejestracja: 22 sty 2011, 12:58

Re: Egzystencja Duchów Opiekunów

Postautor: Luperci Faviani » 24 sie 2012, 19:44

Tak właśnie jest.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Egzystencja Duchów Opiekunów

Postautor: konrad » 24 sie 2012, 21:21

Myślę, że Duch pojawia się wtedy, gdy jego "fizyczna" obecność nie będzie dla ducha szokiem i gdy przyniesie podopiecznemu korzyść. Pod jego teoretyczną nieobecność wspomagają go duchy zaprzyjaźnione z danym duchem np. matka Andre Luiza, ojciec Steada itd.

Co do pytania, czy matka Andre mogła być jego opiekunem, to myślę, że raczej nie. Spodziewam się, że duch opiekun musi być dużo bardziej rozwinięty niż jego podopieczny, a na Ziemi raczej takich drastycznych różnic między rodzicami a dziećmi nie ma.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Egzystencja Duchów Opiekunów

Postautor: 000Lukas000 » 25 sie 2012, 14:15

konrad pisze:Myślę, że Duch pojawia się wtedy, gdy jego "fizyczna" obecność nie będzie dla ducha szokiem i gdy przyniesie podopiecznemu korzyść. Pod jego teoretyczną nieobecność wspomagają go duchy zaprzyjaźnione z danym duchem np. matka Andre Luiza, ojciec Steada itd.

Co do pytania, czy matka Andre mogła być jego opiekunem, to myślę, że raczej nie. Spodziewam się, że duch opiekun musi być dużo bardziej rozwinięty niż jego podopieczny, a na Ziemi raczej takich drastycznych różnic między rodzicami a dziećmi nie ma.


Nie mniej warto wspomnieć że duch opiekun nie musi być od razu duchem wyższym, posiadanie podopiecznego jest również dla opiekuna rozwojem.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Egzystencja Duchów Opiekunów

Postautor: Luperci Faviani » 25 sie 2012, 20:50

A od którego momentu można mówić o Duchu, że jest "wyższy"? Duch opiekun zawsze znajduje się na wyższym poziomie rozwoju, niż wcielony.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Egzystencja Duchów Opiekunów

Postautor: 000Lukas000 » 26 sie 2012, 07:45

Bodajże wtedy kiedy zakończył proces wcieleń, choć jeszcze się udoskonala.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Egzystencja Duchów Opiekunów

Postautor: Luperci Faviani » 26 sie 2012, 09:14

Takie Duchy Kardec nazwał "czystymi".
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Egzystencja Duchów Opiekunów

Postautor: Nikita » 26 sie 2012, 12:56

ja je nazywam oswieconymi...ale nie sadze aby to byly duchy opiekuncze....wlasciwie nie wiem jaka jest natura takiego ducha opiekunczego....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Egzystencja Duchów Opiekunów

Postautor: Luperci Faviani » 26 sie 2012, 18:42

Intuicja podpowiada mi, że gdy Duchy opiekuńcze inkarnują się na ziemi, są ludźmi o wysokim poziomie moralności, ale nie koniecznie mądrości, ponieważ mądrość jest atrybutem ciała i okoliczności. Mogą być inteligentni, ale też nie muszą, bo to także jest uzależnione od ciała. Nie sądzę, aby Duchy opiekuńcze należały do Duchów czystych ale tak na prawdę nie ma to najmniejszego znaczenia, ponieważ dobre Duchy mogą pomagać każdemu. Nie mam najmniejszej wątpliwości co do tego, że Duch opiekujący się Duchem inkarnowanym musi być od tego drugiego na wyższym poziomie rozwoju. Wydaje mi się jednak, że opiekunowie są dosyć bliscy ludziom tzn, nie koniecznie musi być między nimi jakaś gigantyczna przepaść. Trzeba pamiętać, że Duch w zaświatach ma szersze spojrzenie na życie, niż Duch wcielony znajdujący się na takim samym poziomie rozwoju. Oczywiście nie wyobrażam sobie, żeby np. nad nieporadnym człowiekiem czuwał troszkę bardziej rozwinięty duch-żartowniś, he, he...
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Egzystencja Duchów Opiekunów

Postautor: konrad » 26 sie 2012, 20:35

Duchy czyste opiekują się raczej całymi światami, a nie pojedynczymi ludźmi. Nasze duchy opiekuńcze są zawsze bardziej rozwinięte od nas, ale jeszcze im chyba daleko od doskonałości. Na pewno jednak muszą mieć już odpowiednio rozwinięte cechy moralne i intelektualne, bo nie miałoby sensu, żeby np. jakiś złodziej uczył nas, jak nie kraść ;)
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 6 gości