Rola snu w kształtowaniu życia/rzeczywistości

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Rola snu w kształtowaniu życia/rzeczywistości

Postautor: Pawełek » 04 wrz 2015, 20:28

Xsenia pisze:
Pawełek pisze:To po prostu tej zimy nie pisz na telefonie podczas jazdy W sumie to w prawie jest zakaz używania telefonów podczas jazdy

Taaa i myślisz, że o tym nie wiem? :) Nigdy nie piszę na telefonie podczas jazdy, co jednak nie przeszkadzało, by mi się taka sytuacja przyśniła. Śniła mi się ulica nieopodal mojego starego domu, uderzone auto miało czerwony kolor i było dość stare. A ulice były dość śliskie, więc jak uderzyłam, to zajechałam mu cały bok i obróciłam się dookoła własnej osi. Mogę ci nawet napisać ile ludzi akurat wtedy przechodziło obok. A jak się obudziłam, to miałam wrażenie jakby się to stało na prawdę, a ja sobie to tylko przypomniałam. Wyjątkowo nie lubię takich szczegółowych snów. :evil: Mnóstwo śmiecia, które wżera się w mózg i nie wiadomo po co się pamięta. :evil:

Prawda. Takie sny są najgorsze, ale czasem gdy sobie uświadomię że to sen, to dopiero mam kosmos :)
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Rola snu w kształtowaniu życia/rzeczywistości

Postautor: Wiatr1000 » 04 wrz 2015, 20:33

Dla mnie najgorsze są sny w których śnisz, budzisz się z tego snu i nadal wiesz, że śnisz ale co innego zupełnie a potem gdy się budzisz to nie wiesz czy śnisz czy rzeczywistość, bo widzisz całą sytuację jakby we mgle takiej... chodzisz jak pijany i ciężko odbierasz bodźce zewnętrzne :/
Wiatr1000
 
Posty: 251
Rejestracja: 12 mar 2015, 22:23

Re: Rola snu w kształtowaniu życia/rzeczywistości

Postautor: Xsenia » 04 wrz 2015, 20:43

Ja zazwyczaj wiem, że śnię i potrafię snem sterować. Ale są sny tak jak ten o aucie, to jakby projekcja zdarzeń prawdziwych i wtedy nie potrafię sterować nim. Tak jakby wyświetla mi sie coś z góry nagrane, a ja w tym uczestniczę. I kilka razy śniły mi się sny, w których nie miałam żadnego wpływu na to co mi się śni i co mi się przydarzy. Wtedy zawsze jeszcze ktoś występował w tych snach (demon, anioł? w każdym razie coś potężniejszego). Kilak razy śniły mi się też zmarłe osoby bliskie. Opisałam to tu:
viewtopic.php?f=10&t=1923
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości