Jestem tu nowa i mam nadzieję, że zadaję pytanie w odpowiedniej kategorii. (;
Dość niedawno odkryłam tą stronę i myślę, że zostanę tu na dłużej.
Może zacznę od tego.. Czy skutkiem tego, że się dorasta, mogłoby być odczuwanie na sobie.. wody? Chodzi mi o to, że ostatnimi czasy, często zdarzało mi się czuć na sobie wodę, która na mnie kapała, nie wiedząc tak naprawdę, skąd ona się bierze.. Nie miałam mokrych włosów, ani nic, a mimo to. Raz nawet było tak, że dosłownie zaczęła się ona "lać" z fotela, przy którym to akurat stanęłam.. Innym razem kapnęła na mnie z boku.
Inna sprawa, to, to, że drugi raz(jednak w znacznych odstępach czasowych) w nocy, budzi, a raczej gwałtownie wybudza mnie jakiś odgłos. Tyle, że jest on głośny. Za pierwszym razem, było to jakby pyknięcie, może stuknięcie, ale na tyle głośne, by mnie wybudzić. Drugim razem(dzisiaj w nocy), wydaje mi się, że dźwięk był jeszcze głośniejszy.. Było to niczym spadek stołu, ogółem, to czegoś ciężkiego z 3 piętra? Tak, to bym mogła porównać. Więc, me pytanie brzmi, czy ktoś może wiedzieć, co mogłoby być tego przyczyną? I, czy może miał ktoś z Was podobnie?
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi.
