Wibracje

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Wibracje

Postautor: Edi » 28 gru 2015, 20:59

Witajcie moi mili.

Na forum często piszecie o Wibracjach i ich "Podnoszeniu".

albo co oznacza termin : "podnieść komuś wibracje" ?

Czy może ktoś opisać coś więcej na ten temat ??

Z góry dziękuję

Edi
Awatar użytkownika
Edi
 
Posty: 191
Rejestracja: 25 kwie 2015, 21:55

Re: Wibracje

Postautor: Kris » 28 gru 2015, 21:58

Wibracje to inaczej poziom częstotliwości, i wiele innych określeń.
Robert Monroe opisał to w skali której stopnie nazwał fokusami.
Równie dobrze mogą to być luksy czy inne stopnie.
Każdy ma jakiś swój wypracowany poziom częstotliwości, który w miarę pracy nad sobą podnosi a niektórzy zaniżają.
Jeśli by narysować skalę, to od zera na plus w stronę nieskończoności będą ludzie nazwijmy to pozytywni.
Od zera na minus są Ci którzy zaniżają swoje wibracje aby uniknąć kamicznych zobowiązań i mieć moc niszczenia i okradania tych wyżej.
W sumie nie tyle chodzi o jaśniejsze światło co bardziej o krystaliczną czystość swojej energii, która im czystsza tym ma właśnie wyższe wibracje, poziom miłości i dobroci.
Umiejętne działanie taką energią jest właśnie oczyszczaniem kogoś, co przynosi ulgę i uzdrawia.
Takie działanie na zmarłego powoduje że własnie jego duchowe ciała staja się czystsze, lżejsze i poziom w jakim się dzięki temu znajdzie nazywany jest potocznie niebem.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Wibracje

Postautor: danut » 28 gru 2015, 22:58

Może ten artykuł coś Wam podpowie. http://wolnemedia.net/ezoteryka/percepc ... st-falami/
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Wibracje

Postautor: Kris » 29 gru 2015, 08:49

To co opisano w artykule jest znane od dawna i będzie rozszerzane, poznawane nadal.
A jak to ma wpłynąć na nasz rozwój duchowy?
Pisałem już o sznurze aka, czyli elektrowni która ma napędzać nasze duchowe życie i działanie.
Okazuje się pewna prawidłowość, że im kto ma bardziej zablokowany sznur aka tym mroczniejszą osobą jest i mniej w nim tak zwanych ludzkich cech.
Pozwala to również na zablokowanie prawa przyczyny i skutku i na manipulowanie innymi.
Tyle piszecie o samobójstwach a do nich ludzie są zmuszani tą techniką właśnie.
Działanie takich ludzi można porównać do ciepła i zimna, bo fale jakie wytwarzają wokoło siebie fizycznie, często są odbierane jako powiew zimna, czegoś bardzo nieprzyjemnego i pewnie nieraz mieliśmy takie odczucia w pobliżu określonych ludzi czy miejsc.
Ci którzy mają zablokowany sznur oddalili się od źródła, którym jest właśnie niezablokowany sznur aka i są duchowo takimi zamrażarkami zamrażającymi wszystko i wszystkich, wiec i sznury aka innych ludzi, ale i całą planetę.
Jeśli by się przyjrzeć planetom pozbawionym życia, to tam nie dopływa energia źródła i chyba dlatego są martwe.
Ci zablokowani doprowadzili ziemię do poziomu dziewięćdziesięcioro procentowego zablokowania dopływu tej energii i byliśmy u progu katastrofy.
Cała ta gadanina jest po to żeby nauczyć się powrotu do źródła, przez udrożnienie sznura, a to pociągnie za sobą wszelkie inne profity, jak dobre zdrowie , odzyskanie zdolności paranormalnych, sprawiedliwy podział dóbr materialnych i wygaśniecie wyścigu szczurów, dbałość o środowisko w którym żyjemy i wiele innych pozytywów.
A ćwiczenie które nas łączy ze źródłem jest chyba najłatwiejsze że wszystkich i polega na długotrwałym uważnym skupianiu się na miejscu gdzie jest wlot sznóra aka, czyli na środku pomiędzy pośladkami.
To miejsce jak i czakra podstawy są też zażartym obiektem ataków energetycznych aby nam sznur zablokować i tylko przeciwstawienie się temu daje możliwość wyzwolenia się.
Jeśli pozwolimy sobie zablokować źródło to pozwalamy się zniewolić i stajemy się niewolnikami złych ludzi.
Nie jakichś tam wymyślonych demonów , Lucjanów czy innych fatamorgan tylko demonicznych ludzi.
Na szczęście jest na planecie grupka ludzi którzy to odkręcają w prosty sposób,
czyli przywracają tym złym ludizom połączenie ze sznurem aka czyli ze źródłem.
Skutkiem tego jest coraz mniej tego mrozu na ziemi a dalsze konsekwencje będą się stopniowo materializowały.

https://m.youtube.com/watch?v=w-H264sCTfo&feature=share

Ten link jest takim może przykładem co się kroi na przyszłość.
Są też przeciwnicy tego, ale mam nadzieje że nie długo ich też przygarnie źródło.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Wibracje

Postautor: Nikita » 29 gru 2015, 09:35

Zawsze warto nad soba pracowac aby oczyscic swoje wibracje i najlepiej jest wejsc na jakas sciezke duchowa i wykonywac praktyki duchowe, ktore wlasnie oczyszczaja nasze wibracje...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Wibracje

Postautor: danut » 29 gru 2015, 10:20

Kris piszesz dużo o sznurze aka. W 1990 roku dostałam polecenie za sprawą kosmicznych ludzi w kombinezonach od jakiejś prastarej mądrej baby, by rozplątać zaplątany w sitowiu rower. Szczególnie jego koła i szprychy w nich były mocno oplecione tym trawskiem. Tak żerują na nas na naszych falach przekazu od naszego źródła źli ludzie i prawdą jest, że to oni są tymi demonami. Zaniepokoiło mnie jednak to co napisałeś "Na szczęście jest na planecie grupka ludzi, którzy to odkręcają w prosty sposób, czyli przywracają tym złym ludziom połączenie ze sznurem aka czyli ze źródłem." - Czy nie rozumiesz, że oni dlatego że nie mają swojego źródła, lub na dobre stracili z nim połączenie żerują na innych co daje im życie?? Ja mam odplątać i uwolnić rower ( czyli koło życia, a w nim i tę szprychę- jego linię, nie mogę jej tylko odciąć sierpem mam ją oddzielić ręcznie pewnie od siebie i wszystkich moich bliskich), a nie przejmować się sitowiem.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Wibracje

Postautor: Nikita » 29 gru 2015, 12:27

o czym Wy mowicie? nic nie kumam... :)
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Wibracje

Postautor: Kris » 29 gru 2015, 12:57

Wychodzę z założenia że lepiej mieć wszystkich jako przyjaciółmi, niż nawet choćby jednego wroga.
Jak dotąd żadne działania energetyczne nie dawały jakichś większych rezultatów.
Tak, robiło się jaśniej, ale jakoś to nie wiele pomagało komuś kto błądził, ale tak na całego błądził, przekonać że czyste jest piękne.
Jak się okazało, oni są jakby w tunelu, beż możliwości zawrócenia, coś jak droga jednokierunkowa, bo każdy ciemniejszy blokuje wole temu ciut mniej ciemnemu i tak jak w wojsku aż do wielkiego szefa, czy marszałka, jak ich tam zwać.
Natomiast przywrócenie drożności sznura wyrywa taką osobę z tunelu i wodzom znika jeden wojownik.
Za jakiś czas nie będą mieli żadnego i przyjdzie pora na nich samych.
Wtedy zrozumieją, że tak na prawdę byli niewolnikami samych siebie.
Do władzy i majątków nie pchają się ci jaśni, bo nie ma w nich żądzy posiadania, władzy itd.
Wystarcza im tyle żeby godnie żyć, ale niestety byli do tej pory bezwzględnie wykorzystywani.
Mam sporo wiedzy że to się zmieni.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Wibracje

Postautor: Kris » 30 gru 2015, 10:31

danut rozwiń swoją wypowiedź bo jak widzisz nie wszyscy ją zrozumieli.
Jak myślisz to rozplątać, jaką techniką? i ile tego już zrobiłaś, bo chyba robisz skoro piszesz o tym.
Tak czy inaczej życzę powodzenia.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Wibracje

Postautor: danut » 30 gru 2015, 11:52

Nie stosuję żadnych technik, przynajmniej nie korzystam z żadnych pouczeń książkowych w tym temacie, bo wszystkie, z którymi się zetknęłam są do niczego i nie podejmują istoty sprawy. Pracuję swoim umysłem, rozplątuję wspomnienia, oddziałuję na przeszłość, oczyszczam wspomnienia z najmniejszych naleciałości i zakłamań, bo mają stać się one czyste i wyraziste i zrozumiałe dla mnie w każdym trudnym momencie, w którym miało się podejmować decyzje. Jestem wyczulona na ataki obecne, rozpoznaje je już w mig i mam wtedy co do ich wystąpienia pewność. Zdobywam się wtedy na stalowe nerwy, panuję nad wzruszeniami i emocjami, w ten sposób odpycham je bardzo silnie pomimo zdania sobie sprawy, że konsekwencje dla agresorów mogą być wtedy nieprzyjemne. Wyrzucam ich z hukiem. O kuli, którą ktoś próbował rzucić we mnie, a ja odepchnęłam ją silnie pisałam już na innym forum, poraziła ona całą grupę chcących odgrywać tutaj magów i wysypało się z niej setki czarnych węży, które zaczęły ich oplątywać, czyli wróciło to zło, które chcieli rozsiać do swoich siewców. Nie robię tego sama, bo ktoś jest zawsze przy mnie, a dowiedziałam się o tym, gdy pewnego razu pewna kobieta chciała zaatakować mnie szpilą ( prawdopodobnie podczas jej OOBE)wpijając mi ją w mózg, ktoś wstał wtedy jakby spał obok mnie z mojego łóżka i ruszył za nią w pogoń, wystraszyła się go wtedy okrutnie, on gonił ją a ona uciekała. Piszę od paru lat o strukturach, znaczeniu i wyglądzie innych rzeczywistości i nie jest to tylko pisanie, że są czy ich nie ma, jest to pisanie o rzeczywistym ich dotknięciu i sprawach jak przez nie wszystko się ze sobą łączy i tworzy naszą rzeczywistość. Każdy powinien je dostrzec u siebie, przeanalizować swoje życie. Odzyskać to połączenie.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 5 gości