Plan inkarnacji a rzeczywistość

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Plan inkarnacji a rzeczywistość

Postautor: kakofonia myśli » 07 sty 2014, 21:01

Czytałam dzisiaj bloga pewnej kobiety, która najwyraźniej jest medium i naszła mnie taka oto refleksja: czy, aby na pewno jest tak, że wszystko, co nam się przydarza powinniśmy podciągać pod próbę? Powiedzmy, że układając sobie plan na przyszłe wcielenie ustalamy wszelkie szczegóły (mam tu na myśli sprawy fundamentalne – trzon naszej egzystencji), ale czy ustalamy na przykład choroby? Czy jest po prostu tak, że decydując się na inkarnację w ciele ludzkim automatycznie bierzemy poprawkę na to, że jest ono delikatne, że łatwo ulega zniszczeniu, że może zostać zaatakowane przez różne dolegliwości? Mam wrażenie, że uproszczeniem byłoby mówienie o każdej jednej przydarzającej nam się sytuacji „to twoja próba; tak miało być” - wówczas wcale nie musielibyśmy się starać, o nic martwić i niczego wystrzegać. Przyjmujemy ciało człowieka z całym dobrodziejstwem inwentarza, więc może niekoniecznie wszystko co dotyka nas na gruncie fizycznym jest z góry ustalone. Może pewne rzeczy są wpisane w ryzyko? W związku z tym jeśli ktoś sobie żyje na tym łez padole i nagle dostanie zapalenia płuc i zejdzie to może nie były to wytyczne wcześniej ustalonego planu, ale po prostu efekt uboczny posiadania ludzkiego ciała? Co myślicie?
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 04:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Plan inkarnacji a rzeczywistość

Postautor: kalatala » 07 sty 2014, 21:12

Myślę, że życie jest planowane w zarysach, nie szczegółowo. Trochę przypadków jednak jest. Co do próby jednak - nawet nie planowana wcześniej trudna sytuacja jest próbą, gdyż wystawia na próbę naszą wiarę w Boga, zaufanie do Niego oraz konsekwencję w dążeniu do doskonałości duchowej.
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Plan inkarnacji a rzeczywistość

Postautor: kakofonia myśli » 07 sty 2014, 21:52

kalatala pisze:Co do próby jednak - nawet nie planowana wcześniej trudna sytuacja jest próbą,


Oczywiście, że tak. Ale ja zastanawiałam się nad planowaniem pewnych rzeczy, a nie nad efektem, który uzyskujemy poprzez przechodzenie prób :)
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 04:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Plan inkarnacji a rzeczywistość

Postautor: kalatala » 07 sty 2014, 22:15

Ja odpowiedzi oczywiście nie znam, ale wydaje mi się, ze nie wszystko jest zaplanowane z góry. Aczkolwiek z lektur spirytystycznych wiem, że planowanie następuje na bieżaco, nie tylko przed narodzinami. W ciągu nocy, gdy śpimy, spotykamy się z Opiekunem i innymi Duchami, i wtedy możemy korygować przebieg planu życia. Tego się nie pamięta po przebudzeniu. Jeśli dobrze nam idzie wykonywanie misji życiowej, to możemy wziąć na siebie jeszcze jakieś dodatkowe próby.
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Plan inkarnacji a rzeczywistość

Postautor: Nikita » 08 sty 2014, 08:40

Mi sie wydaje, ze nasze zycie i los kresla nasza karma...wiec to "planowanie" to nasze uczynki i mysli....bo to one kreuja nasze zycie...nasze wybory...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Plan inkarnacji a rzeczywistość

Postautor: kalatala » 08 sty 2014, 10:13

Acha, o to Ci chodzi. Tak, ja też wierzę w karmę, czyli akcję-reakcję. To znaczy nie sądzę, że planowaniem można nazwać myśli i uczynki, ale to, co myślimy i czynimy jest przyczyną takiego, a nie innego planowania. Jeśli myślimy i czynimy dobro - to zostaniemy nagrodzeni za to. Jeśli źle - to ukarani. I ten plan bierze właśnie pod uwagę to, czy ma być kara czy nagroda. Np. jeśli w poprzednim życiu dokonałam aborcji, to w tym nie mogę zajść w ciążę, co zostało zaplanowane przed moją inkarnacją. Aczkolwiek wyobrażam sobie, że jeśli z pokorą i skruchą przyjmuję taki los, staram się poprzez pomaganie innym odkupić swoją winę, to plan w trakcie życia może zostać zmieniony i może mi być dana szansa na dziecko.
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Plan inkarnacji a rzeczywistość

Postautor: juniperus » 08 sty 2014, 12:28

Dla tych, którzy chcą na ten temat wiedzieć więcej polecam tę książkę: Robert Schwartz "Odważne dusze".
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Plan inkarnacji a rzeczywistość

Postautor: justa1977 » 11 sty 2014, 22:42

A czy nie jest tak ze dusza nie planuje konkretnych zdarzeń, chorób itd. Bardziej skupia się na lekcjach, które mogą polegac na odczuwania konkretnych już emocji, uczuć.A jakie zdarzenie wywola te emocje czy uczucia tego już raczej nie planujemy jako dusza. Tak sadze.
justa1977
 
Posty: 7
Rejestracja: 11 sty 2014, 21:23

Re: Plan inkarnacji a rzeczywistość

Postautor: Nikita » 12 sty 2014, 12:15

Jakos nie podoba mi sie koncepcja lekcji...lekcje owszem sa a ale przy okazji....bo jak ktos idzie w dobra strone, czyni dobrze, stara sie to nie musi tak cierpiec...a ajk ktos zboczy z drogi to pocierpi i nauczy sie....niektorzy nie musza cierpiec aby sie nauczyc...choc chyba malo jest takich osob...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Plan inkarnacji a rzeczywistość

Postautor: justa1977 » 13 sty 2014, 02:56

A kto powiedział ze lekcja musi sie kojarzyc tylko z cierpieniem i negatywnymi zdarzeniami?
każde zdarzenie jest dla nas lekcja, nauka a te negatywne tez sa potrzebne. tak naprawde wszystko zalezy od tego czego próbuje i potrzebuje doświadczyc twoja dusza.
justa1977
 
Posty: 7
Rejestracja: 11 sty 2014, 21:23

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości