proszę o pomoc

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

proszę o pomoc

Postautor: 1asia11 » 06 lis 2012, 23:14

niedawno zmarła bliska dla mnie osoba
czy ktoś mógłby mi pomóc?
nie wiem czy jej jest dobrze?
czuję niepokój
1asia11
 
Posty: 5
Rejestracja: 06 lis 2012, 09:13

Re: proszę o pomoc

Postautor: methyl » 07 lis 2012, 09:46

Kiedy odchodzą nasi bliscy wszyscy niepokoimy sie ich losem w Zaświatach. To normalne.
Módl się za nią i proś Boga o opiekę dla jej Ducha.
Nic więcej na chwile obecna nie da sie zrobić. :kardec:
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: proszę o pomoc

Postautor: Luperci Faviani » 07 lis 2012, 19:17

Bądź dobrej myśli i módl się za nią :)
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: proszę o pomoc

Postautor: Krzysztoff » 07 lis 2012, 19:49

1asia11 pisze:niedawno zmarła bliska dla mnie osoba
czy ktoś mógłby mi pomóc?
nie wiem czy jej jest dobrze?
czuję niepokój

Nie potrafię napisać lepiej niż to zrobił Konrad na naszej stronie więc zacytuję, może ten tekst Ci nieco pomoże.
Polecam Ci zapoznać się z literaturą spirytystyczną, ta wiedza przynosi spokój i nadzieję

"...Moment, gdy odchodzi ktoś, z kim spędziliśmy całe życie, jest zawsze bardzo trudny dla każdego z nas. Prace spirytystów na całym świecie pokazują jednak, że śmierć nie jest końcem naszego życia. Możemy więc mieć pewność, że nasi bliscy dalej żyję i że kiedyś się z nimi spotkamy. Ich sytuacja w zaświatach jest jednak różna - nie zawsze mogą się z nami skontaktować. Nie należy więc wymuszać tego typu kontaktu. Najlepiej czekać, aż nasi bliscy sami taki nawiążą. Wywoływanie ich na siłę mogłoby im tylko zaszkodzić.
Jak mogę pomóc bliskiej osobie, która właśnie zmarła?

Są dwie rzeczy, które powinniśmy zawsze zrobić. Pierwszą z nich jest szczera modlitwa, czyli zwrócenie się myślami do bliskiej nam osoby i jej duchowych opiekunów. Duchy zawsze powtarzają, że niezależnie od sytuacji, w której się znajdują, nasze modlitwy zawsze im bardzo pomagają. Drugą rzeczą, którą zawsze zalecamy, jest unikanie negatywnych uczuć, rozpaczania po stracie bliskich. Powinniśmy zawsze myśleć o nich dobrze, tęsknić za nimi, wspominać pozytywne momenty naszego życia. Gdy nasze myśli są pełne żalu i złości, utrzymują dusze naszych bliskich na Ziemi i uniemożliwiają im dalszy rozwój.
Co dzieje się z naszymi bliskimi zaraz po śmierci?

Najczęściej Duch nie zdaje sobie sprawy z tego, że już nie żyje. Wydaje mu się, że jego fizyczne życie dalej trwa, więc udaje się w miejsca dobrze mu znane, stara się wykonywać codzienne czynności, ale zaczyna rozpaczać, gdy widzi, że nikt mu nie odpowiada, wszyscy go ignorują. Wówczas bardzo często próbuje za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę. Zdarza się, że niedługo po śmierci jakiejś osoby, jej bliscy doświadczają dziwnych zjawisk. To zazwyczaj efekt tych rozpaczliwych prób, które podejmuje Duch. Aby mu pomóc powinniśmy poprzez modlitwę i rozmowę z tym Duchem w naszych myślach dać mu do zrozumienia, że jego fizyczne życie się skończyło i że powinien podążyć dalej.
Kontakt z duchami
Jak mogę skontaktować się z Duchami? Jak zorganizować seans spirytystyczny?

Kontakt z Duchami przypomina rozmowy przez internet. Nigdy nie wiemy, kto stoi po drugiej stronie. Gdy rozmawiamy przez internet, jesteśmy jednak bezpieczni, gdyż od naszego rozmówcy dzielą nas często setki kilometrów. W przypadku kontaktu z Duchami, nasz rozmówca stoi zawsze obok i jest niewidzialny. Nie wszystkie Duchy są złe, ale na spotkaniach mediumicznych musimy być przygotowani na kontakt z każdym typem Duchów: tymi dobrymi, które chcą nam przekazać swoją wiedzę, cierpiącymi, które szukają pomocy i Duchami złymi, chcącymi wyrządzić nam krzywdę. Z tego też powodu odradzamy komukolwiek podejmowanie prób kontaktu z Duchami na własną rękę. Aby rozpocząć eksperymenty praktycznego spirytyzmu trzeba najpierw dobrze poznać teorię, zrozumieć, czym są Duchy, jak je rozpoznawać, jak się z nimi kontaktować. Tutaj drogowskazem są dla nas dzieła Allana Kardeca, do których studiowania zachęcamy. Odradzamy również podejmowanie prób kontaktu przez pojedyncze osoby. Zawsze należy pracować w grupie, która jest do tego odpowiednio przygotowana.
Czy mogę skontaktować się z Duchem sławnej osoby i dowiedzieć się czegoś więcej na temat jej życia?

Teoretycznie istnieje możliwość kontaktu z każdym Duchem, jednakże w praktyce w większości przypadków jest to niemożliwe. Duchy mają w zaświatach swoje zajęcia, które uniemożliwiają im przybycie na każde nasze wezwanie. Ponieważ reinkarnacja jest faktem, może się również zdarzyć, że Duch osoby, z którą chcemy się skontaktować, ponownie się wcielił, a wówczas kontakt z nim jest bardzo utrudniony.

Trzeba również pamiętać, że w przypadku tego typu osób nie mamy również środków do tego, by zweryfikować ich tożsamość. W większości przypadków jakiś żartowniś z zaświatów pod taką postać się podszyje i udzieli nam odpowiedzi na każde pytanie. Pewność co do tożsamości Duchów uzyskujemy niemal wyłącznie w sytuacji kontaktu z Duchem bliskiej nam osoby, która potwierdza swoją tożsamość, przekazując nam informacje ze swojego życia, o których wiemy tylko my, a niekiedy takie, o których wie sam zmarły.

Do wszelkich przekazów z zaświatów podpisywanych znanymi nazwiskami należy podchodzić więc sceptycznie i skupiać się na informacjach w nich zawartych, analizować je w oparciu o zdrowy rozsądek i naszą wiedzę, nie przejmując się zbytnio, kto się pod nimi podpisał. "



http://www.portal.spirytyzm.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=346:pytania-i-odpowiedzi&Itemid=1
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: proszę o pomoc

Postautor: Nikita » 07 lis 2012, 21:02

ale jak to moze byc, ze duch nie zdaje sobie sprawy z tego , ze umarl...przeciez czuje, ze sytuacja sie zmienila..
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: proszę o pomoc

Postautor: oran » 08 lis 2012, 07:40

Przy założeniu,że Duchy istnieją,odpowiedział bym Ci tak Nikito :)
A jak to się dzieje,że śniąc nie wiesz,że śnisz :?: mimo,że w śnie robisz coś co nie możliwe jest w realnym życiu i mimo to nie wiesz w trakcie snu iż to tylko sen.......
Pozdrawiam.
oran
 
Posty: 210
Rejestracja: 22 sty 2011, 12:58

Re: proszę o pomoc

Postautor: Nikita » 08 lis 2012, 10:33

dziekuje Oran....ale powiedz w takim razie zycie po tamtej stronie jest jak sen? tego wlasnie sie boje...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: proszę o pomoc

Postautor: oran » 08 lis 2012, 12:09

A tego kochana to ja już nie wiem,według wielu tradycji,sen to brat śmierci.Ja, po przez osobiste (niewyczytane)doświadczenie,piszę o tym braku rozpoznania,że śnimy,bo wtedy,gdy doznajemy świadomości,że akcja w której bierzemy udział to sen,nagle wszystko sie zmienia i w obrazie i w dżwięku i odczuciu....
Tak też moze być po śmierci-nie wiemy iż umarliśmy az do chwili kiedy "dotrze" do nas,że to inny świat,nie ten fizyczny....
Pozdrawiam.
oran
 
Posty: 210
Rejestracja: 22 sty 2011, 12:58

Re: proszę o pomoc

Postautor: 1asia11 » 06 gru 2012, 11:02

12 lat temu facet którego kochałam popełnił samobójstwo, myślałam że oszaleję... pewnej nocy przyśnił mi się.... jechaliśmy zatłoczonym pociągiem, zobaczyłam go w tłumie, podeszłam do niego, rozpałakałam się i zaczęłam mu wyrzucać, że mnie zostawił, że nic nie mówił, że zostawił mnie samą a ja go tak kochałam, przytulił mnie powiedział że nie zostawia mnie samą i wtedy zobaczyłam że tym samym pociągiem jedzie jego brat...
obudziłam się.....myślę sobie że już napewno zwariowałam..... ale po niecałych 3 latach to on został moim mężem:)


teraz niedawno zmarła dla mnie bardzo droga osoba, uczestniczyłam w jej cierpieniu, opiekowałam się nią w czasie choroby, która szła jak burza niestety. Siedziałam przy łuszku, podawałam morfinę, modliłam się o łagodną i szybką śmierć... Mówiłam jej że może spokojnie odejść, że może iść.....
Ta osoba w ostatnich 2 tygodniach swojego życia mówiła że przychodzą do niej jej zmarli członkowie rodziny m.in. tata i zmarły sąsiad... Mówiła mi że tyle co teraz się z nimi naimprezuje to hoho, mówiła mi że zapraszają go do gry w karty wódka się leje i wogóle jest wesoło.... myślałam, że to morfina ale było jedno zdarzenie:
ta osoba mówiła mi że przeszedł w snach zmarły tata i mówił chodź idziemy na grzyby, chodzili razem po lesie i zbierali grzyby, a między nimi biegał mój 4 letni synek, myśle sobie Boże co w tym śnie robi mój syn, wracam do siebie do domu, dzieciaki bawią się, ja idę szybko robić dla nich obiad i nagle cisza, wchodzę do pokoju a mój 4-latek siedzi na parapecie w oknie ( a mieszkam na 4 piętrze), aż mnie zamroziło podbiegłam do niego ściągnełam go z okna...

wczoraj obejrzałam między piekłem a niebem... chciałabym aby tak było

tylko dlaczego nie przychodzi do mnie w snach, czemu nie powie mi że wszystko ok, przecież widział mój strach jak mówił mi że się boi....
1asia11
 
Posty: 5
Rejestracja: 06 lis 2012, 09:13

Re: proszę o pomoc

Postautor: Devanox » 06 gru 2012, 11:21

Chcesz się czegoś dowiedzieć o życiu pozagrobowym i duchach to polecam książki pani Wandy Prątnickiej, zwłaszcza 'Opętani przez Duchy'
Jest ona egzorcystą i pomogła bardzo wielu osobom, więc wie o czym mówi
Devanox
 
Posty: 1
Rejestracja: 06 gru 2012, 11:17

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości