Jeszcze jedna ciekawa rzecz ze swiata nauki...tym razem psychiatrii: czytalam swietna ksiazke profesora Antoniego Kepinskiego pt. Psychopatie. Otoz on wysuwal teze, ze choroby psychiczne biora sie z lamania prawa moralnego....kiedys w przeszlosci ktos zlamal lub przekroczyl prawo moralne i stlumil to,, wyrzuty sumienia odzywaly sie ale on je tlumil i tlumil... ...wyrzucil do podswiadomosci...ale podswiadomosc lubi wybuchac, nie daje sie kontrolowac i czlowiek taki wkoncu stal sie psychopata....Troche to uproscilam ale oto wlasnie chodzi, ze lamanie prawa moralnego ma rozne skutki...na cala psychike i na fizjologie. Hitler byl psychopata i pewnie jego pomocnicy takze....lamali parwo moralne i tlumili wszelkie ludzkie odczucia w sobie i wkoncu stali sie robotami bez uczuc....
Tego typu spostrzezenia jednak wskazuja na to, ze najpierw byl DUCH i ze sa pewne prawa...prawa fizyczne widzialne naszymi zmyslami a takze prawo moralne widziane naszym szuostym zmyslem....
I ze lamanie tych praw prowadzi do roznych konsekwencji....
