ale Ty Prawdo chyba raczej nie wiesz....
Super, że napisałaś słowo ''chyba'', to pokazuje że nie jesteś taka jak wszyscy. Filozof Platon opisuje Ci oświecenie. Istnieje różnica między mniemaniem a wiedzą.
Oswiecenie ma jedno imie.
Tekst dla Nikitki:
Ogólnie ma jedno. Dla ludzi zaś ma imion wiele. Dla platoników jest nim odkrycie prawdy na tle pewności połączonej z jestestwem, o swoim odwiecznym istnieniu, dla Ciebie jest tym i tym (możesz opisać sama przecież czym). W ogóle oświecenie może mieć różne stopnie według platoników. Ja używam ciepła do ludzi wtedy kiedy uznaję to za stosowne, a gdy muszę kogoś czegoś nauczyć mocniej, staję się walczącym w imię dobra człowiekiem, z emanacją walki ze złem i bez emanacji delikatności. Prawdziwy sługa Boży ma być silny, przekonujący i waleczny, Ziemia to trudny byt i potrzebne są jej dusze z pierwiastkami filozoficznymi i władczymi. Nie wiesz kim jest prawdziwy filozof, zaś wiesz, że filozof nie może być oświecony. Spójrz na tą sprzeczność. Określasz wiedzę nie znając jej całej. To mniemanie. Nie wiem czy uda mi się to Tobie wytłumaczyć, ponieważ Twój umysł wykreował inny stan rzeczy, a do pojmowania potęgi wiedzy potrzebne jest usunięcie swoich mniemań i otwarcie się i zmierzenie z tym, że nie wie się nic. Piękna dusza tego forum (ależ ja słodzę innym a mi nikt, ale co tam, nie moją misją mi słodzić) Pablo Diaz sam w swoim opisie miał, że Ojciec nasz jest tak wielki, a my tacy malutcy do Boga naszego. To powinno Ci dać do myślenia. To jest właśnie ta pokora. Bóg wie wszystko, człowiek mniema, nie wie nic. Jeśli Platon opisuje Ci, że filozof, może dojść do wiedzy, choć i tak tylko w momentalnym akcie i rzadkim i opisuje on bo się napocił, a nikt go nie czyta z szacunkiem, chyba że jakiś dobry filozof tego forum, opisuje on, że wiedza, a mniemanie to dwie różne rzeczy i wie czym ona jest, na podstawie przypomnienia sobie swojej natury, której zapomniał wcielając się w ciało po prostu, a naturą tą jest prawda o jego istnieniu, o budowie jego ducha, o jestestwie jego to lepiej opisać się tego nie da i ''musisz'' to zaakceptować i użyć pokory, lub stwierdzić, tradycyjnie szybko, że Ty wiesz lepiej i masz prawo oceniać całą wiedzę Bożą. Wiem czym jest wyzbycie się ego, gdybym tego nie wiedział, mój duch nie doznałby anamnezy. Od wyzbycia się ego, szczerze wam powiem jest coś jeszcze wyższego.
Dopóki ten świat będzie miał takie zdanie o prawdziwych filozofach i w ogóle o filozofii - do tej pory ludzie nie będą w stanie wchodzić coraz wyżej i rozwijać swojego pojęcia o rozmaitości dusz, które przyjmują ciało ludzkie jednego gatunku.
Cyfarchion
