Jak to mówią strzeżonego Pan Bóg strzeże.

I nigdy nie dość ostrożności.... Co do "nie mógł rozpoznać, czy rozmawia z duchem, czy osobą cielesną" - Nie daje się tego rozpoznać, może nas coś zaskakiwać podczas kontaktu, ale to jest ostatnia rzecz, która może przyjść na myśl, że nie jest to osoba cielesna.