Pawełek pisze:philosophus pisze:Wiedzę i (być może) poczucie sensu istnienia.
Ja swój sens istnienia znalazłem w spirytyzmie. Nie mogę Ci go przekazać, musisz sam go odnaleźć i zrozumieć.
Nie mogę przekonywać ludzi do czegoś, czego nie potrafię im udowodnić.
Tym się różnie od wielu tutaj.
Pawełek pisze: To nie on mówi prawdę, tylko przekazy z drugiej strony, które złożył w całość w KDJuż nawet nie chodzi o to, że "wierzę" w to, tylko po prostu jest dla mnie to tak oczywiste, jakbym wszystko to o czym mówi spirytyzm wiedział już od bardzo dawna. Wydaje mi się najbardziej logiczny, spójny, a przede wszystkim wyjaśnia dużo kwestii z którymi religie jak i nauka mają problem. Póki co nie znalazłem niczego lepszego co by do mnie bardziej przemawiało
Zatem, opierasz to nie na wiedzy, tylko domniemaniu, bo historia opowiedziana przez jednego faceta, wydała ci się przekonująca?
Przekazy...błagam...byłem na sesjach channelignowych kilkanaście razy, mnie to serio interesowało.
Mnie nawet jakiś Samuel, czy jakaś inna cholera, podająca się za istoty z jakiegoś tam poziomu i brata Jezusa, groziła, że jestem wywrotową duszą i w kilku wcieleniach wcześniej psułem im plany!
Nie róbmy jaj.
