Pablo diaz pisze: wyobraż sobie miriady żyjątek, które stopniowo składają się na wyrastające z morza wysepki i archipelagi raf; czy sądzisz, że miałoby w tym nie być opatrznościowego celu, a przekształcenia powierzchni ziemskiej nie miałyby służyć powszechnej harmonii? Wszak dzieje się tak nie dlatego, że zwierzęta te wyłącznie zaspokajają swoje potrzeby, lecz ponieważ są instrumentami w ręku Boga. Otóż to! Podobnie, najprostsze Duchy są pożyteczne we wspólnym działaniu; chociaż dopiero próbują żyć; zanim jeszcze będą w pełni zdawać sobie sprawę ze swych czynów i swej wolnej woli, już wywierają wpływ na pewne zjawiska,których są nieświadomymi czynnikami; na razie są wykonawcami poleceń; nieco póżniej, gdy ich inteligencja będzie lepiej rozwinięta, to one będą odpowiadać za sprawy świata materialnego i nimi kierować; jeszcze póżniej będą też mogły kierować sprawami świata umysłowego.
W ten sposób wszystko jest przydatne, wszystko łączy się w łańcuch
natury od najprymitywniejszego atomu do archanioła, który sam też
od atomu zaczynał; jest to godne podziwu prawo harmonii, którego
wasz ograniczony Duch jeszcze nie jest w stanie ogarnąć.
Allan Kardec ,,Księga Duchów,,
To chyba nie dowodzi że A.K. twierdzi że pochodzimy od minerału