OOBE wydaje mi się grząskim stanem, stanem w którym tworzymy wizję rzeczywistości a nie jesteśmy w rzeczywistości.
Czytałem wiele wypowiedzi co kto widział w tych stanach, były one sprzeczne między sobą. Czasami wydawały się tak dziwne że aż irracjonalne. A w każdym z tych stanów ktoś widział Jezusa, Michała Archanioła i tym podobne postaci, bardziej wiarygdne jest jeśli ktoś mówi że spotkał jako przewodnika ducha który z imienia się nie przedstawił albo że podał jakieś pospolite imię.
Może po prostu trudno jest odrużnić OOBE od LD, i znaczna większość jest w stanie LD
