Cześć!

Większość z nas coś w poprzednim wcieleniu przeskrobała i teraz musi odpokutować.

Co nie znaczy, że całe nasze obecne wcielenie jest karą. To próba. Każda nasza inkarnacja ma nas czegoś nauczyć, jeśli czegoś doświadczamy to widocznie tego potrzebuje do wzrostu moralnego nasz Duch. Będąc Duchem niewcielonym wiemy więcej, mamy szerszy obraz nas samych, naszych doświadczeń, widzimy czego potrzebujemy, by się udoskonalać. I taką próbę wybieramy, albo jest nam dana. Najlepsza dla nas. Po to by pomóc, byśmy mogli coś zrozumieć. Będąc Duchem wcielonym nie mamy takiej wiedzy, jak przed wcieleniem. Nasza wiedza jest ograniczona, stąd czasami wydaje nam się, że niesłusznie przechodzimy przez coś.
Myślę, że wynika z tego, iż każda inkarnacja jest jak dar, szansa.
