Własnie przeczytałam fragment artykulu o na ww temat. We wróżce.I przytocze cytat z tegoż artykulu -przetrwałem, bo widocznie taki był moj los. Ale to czego doświadczylem jest teraz moim bogactwem. Pozwala mi ono spojrzeć na świat z zupełnie innej perspektywy. Czasem zadaję sobue pytanie , czy to że przetrwałem najgorsze , sprawia, ze nic nie zdola mnie zniszczyc? Czasem tak mysle, ale to złudzenie. Nasze ciało i psychika są wyjatkowo kruche. Dzisiaj mam świadomosc tego, jak bardzo nietrwałe jest wszystko, co mamy, łącznie z nami. Paradoksalnie ta świadomośc stanowi moja siłę.
Ciało i psychika kruche-wiec szanujmy je poki żyjemy. Szanujmy siebie i innych. I swietne jest zdanie o paradoksie. Ze ta swiadomosc dodaje sil. I o tym co ten człowiek powuedxial w kilku zdaniuach mówi KD.