czy to możliwe żeby duch mi chciał pomóc/nade mną czuwał

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: czy to możliwe żeby duch mi chciał pomóc/nade mną czuwał

Postautor: juniperus » 21 maja 2014, 05:15

Italiana pisze:Nawet nie jestem praktykujaca katoliczka.
Wiesz, większość z nas tutaj nie jest praktykującymi katolikami, albo katolikami w ogóle. Chcę, byś wiedziała, że w świecie duchowym przynależność do konkretnego kościoła nie ma znaczenia. Liczy się tylko to, jacy w życiu jesteśmy dla innych. To nasze zachowanie zaważa o tym, jak po śmierci ciała czuje się nasz duch. Najważniejsze w życiu to miłość i sympatia wobec otaczających nas ludzi, niesiona pomoc i wybaczenie. To podstawa sukcesu. Sam krzyżyk jak i wszystkie inne przedmioty nie mają żadnej magicznej siły. To myśl zbliża nas do ludzi, którzy odeszli. Jeśli jednak nosząc na szyi ten krzyżyk, będziesz czuła się lepiej, a Twoje myśli częściej będą skupiać się na dobru i wspomnieniach o babci to zawsze warto zainwestować te kilka złotych. Wielu ludziom symbole są potrzebne.
Chcę, byś również wiedziała, że po śmierci naszego ciała żyjemy dalej, tylko w postaci duchowej. Tam po drugiej stronie wszyscy się spotkamy, a więc Ty ze swoją babcią również :D
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: czy to możliwe żeby duch mi chciał pomóc/nade mną czuwał

Postautor: cthulhu87 » 21 maja 2014, 16:00

juniperus pisze:
Italiana pisze:Nawet nie jestem praktykujaca katoliczka.
Sam krzyżyk jak i wszystkie inne przedmioty nie mają żadnej magicznej siły. To myśl zbliża nas do ludzi, którzy odeszli. Jeśli jednak nosząc na szyi ten krzyżyk, będziesz czuła się lepiej, a Twoje myśli częściej będą skupiać się na dobru i wspomnieniach o babci to zawsze warto zainwestować te kilka złotych. Wielu ludziom symbole są potrzebne.


Magiczne pojmowanie chrześcijaństwa jest dość powszechne, ale niekoniecznie w przypadku naszej koleżanki. Istotą chrześcijaństwa jest tzw, bezwarunkowa wiara w zbawienie poprzez Jezusa Chrystusa, a nie noszenie krzyżyków na szyi, czy na innych kończynach :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: czy to możliwe żeby duch mi chciał pomóc/nade mną czuwał

Postautor: juniperus » 21 maja 2014, 17:53

Oczywiście masz rację, że istotą chrześcijaństwa nie jest krzyżyk, ale wiara. Zrozum jednak, że wielu ludzi potrzebuje symboli, by o pewnych rzeczach im przypominały, czy to postanowieniach, czy potrzebach. Nie ma absolutnie nic w tym złego. Każdy człowiek, by mieć nadzieję, zapał do czynienia dobra potrzebuje innych bodźców. Jednym o modlitwie przypominać będzie widok pięknej przyrody, innym nagła chęć, smutek, czy trwoga, jeszcze innym właśnie symbol - krzyżyk, medalik, itp. Nie ważne co nas popycha w stronę dobra, ważne, by sukces był osiągnięty. Jakiś czas temu zrozumiałam, że absolutnie nie wolno krytykować ludzi chodzących do kościoła. Sama tego nie robię, gdyż nie widzę w tym celu, ani sensu. Są jednak ludzie, którym jest to potrzebne, choćby dlatego, że łatwiej jest im się tam skoncentrować na modlitwie lub czują więź z innymi ludźmi. To bardzo ważne, by robili to tak, jak czują. Każdy ma swój sposób przeżywania wiary i swoje potrzeby z tym związane. Naszym zadaniem jest to uszanować.

Dlatego właśnie napisałam, że jeśli Italiana potrzebuje krzyżyka, niech go sobie kupi, zaznaczając jednak, że sam krzyżyk nie posiada żadnych specjalnych wartości, ponieważ naczelną wartością jest tu nasze postępowanie.
Mam nadzieję, że nie rozminęliśmy się z myślami i dobrze zrozumiałam to, co chciałeś powiedzieć. :D Słońce mi dziś przypiekło, więc jeśli się pomyliłam, daj znać. ;)
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: czy to możliwe żeby duch mi chciał pomóc/nade mną czuwał

Postautor: Xsenia » 23 maja 2014, 08:11

Mądrze to powiedziałaś Juni :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: czy to możliwe żeby duch mi chciał pomóc/nade mną czuwał

Postautor: WERONIKA9 » 25 maja 2014, 18:16

...i słusznie ;)
''...Bóg nas nie karze.Kiedy sobie to uświadomisz, że to nie kwestia indywidualna i Twój własny plan, Twój punkt widzenia zmieni się.''
Awatar użytkownika
WERONIKA9
 
Posty: 39
Rejestracja: 05 mar 2014, 20:02
Lokalizacja: ŚLĄSK

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości