Wiesz, większość z nas tutaj nie jest praktykującymi katolikami, albo katolikami w ogóle. Chcę, byś wiedziała, że w świecie duchowym przynależność do konkretnego kościoła nie ma znaczenia. Liczy się tylko to, jacy w życiu jesteśmy dla innych. To nasze zachowanie zaważa o tym, jak po śmierci ciała czuje się nasz duch. Najważniejsze w życiu to miłość i sympatia wobec otaczających nas ludzi, niesiona pomoc i wybaczenie. To podstawa sukcesu. Sam krzyżyk jak i wszystkie inne przedmioty nie mają żadnej magicznej siły. To myśl zbliża nas do ludzi, którzy odeszli. Jeśli jednak nosząc na szyi ten krzyżyk, będziesz czuła się lepiej, a Twoje myśli częściej będą skupiać się na dobru i wspomnieniach o babci to zawsze warto zainwestować te kilka złotych. Wielu ludziom symbole są potrzebne.Italiana pisze:Nawet nie jestem praktykujaca katoliczka.
Chcę, byś również wiedziała, że po śmierci naszego ciała żyjemy dalej, tylko w postaci duchowej. Tam po drugiej stronie wszyscy się spotkamy, a więc Ty ze swoją babcią również

