Czy spirytyzm jest religią ?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Czy spirytyzm jest religią ?

Postautor: cthulhu87 » 01 paź 2013, 17:00

Pytanie czy to jest jeszcze religia? Co to za religia, która nie jest definicyjnie religią? O istnieniu Boga i odpowiedzialności człowieka za swoje czyny mówił np. Kant (odnosząc się do argumentacji tego pana z filmiku). Czy system filozoficzny Kanta to religia? Absurd. O Bogu mówił Kartezjusz, o Bogu (panteistycznym) mówił Spinoza i wielu innych filozofów i myślicieli. Fakt, że Bóg jest częścią pewnego światopoglądu nie czyni zeń jeszcze systemu religijnego.
Jeśli spirytyzm jest religią to musi opierać się nie na analizie i doświadczeniu lecz wierze (a ta z samego założenia nie musi odwoływać się do postawy racjonalnej).
Zauważcie, że w systemie Kardeca najpierw pojawia się sceptycyzm, niedowierzanie, a dopiero potem dochodzi się do faktu istnienia duchów na drodze doświadczenia. I dopiero z tego faktu wyprowadza się kwestie moralne i religijne. Bez uczynienia tego pierwszego kroku one po prostu wydają się nie mieć sensu. Być może w Brazylii nastąpiło takie odwrócenie kolejności, że najpierw następuje silne przekonanie o istnieniu duchów, rodzaj wiary religijnej, a dopiero potem szuka się uzasadnień rozumowych (jeśli w ogóle się szuka). Nie można jednak w tym wypadku mówić o spirytyzmie jako o przyszłości religii. Po prostu spirytyzm obierając taką drogę rozwoju stanie się kolejną, jedną z wielu religii, do tego niepełną i samoograniczającą się, bo nadal zaporą jest tu sprzeciw Kardeca wobec dogmatów i rytuałów.

Wniosek jest prosty: jeśli spirytyzm opiera się na prawdzie, którą można stwierdzić poprzez doświadczenie, spirytyści nie mają prawa polegać wyłącznie na wierze, ale powinni zwrócić się w stronę nauki. Jeśli natomiast spirytyzm jest błędem, jedynym ratunkiem dla jego istnienia w przyszłości, podobnie jak dla istnienia innych absurdalnych rzeczy na tym świecie, będzie przekształcenie go w religię.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Czy spirytyzm jest religią ?

Postautor: Krzysztoff » 01 paź 2013, 22:07

cthulhu87 pisze:Pytanie czy to jest jeszcze religia? Co to za religia, która nie jest definicyjnie religia? O istnieniu Boga i odpowiedzialnosci czlowieka za swoje czyny mówil np. Kant (odnoszac sie do argumentacji tego pana z filmiku). Czy system filozoficzny Kanta to religia?
a czy Kant czy inny filozof otrzymali swoje systemy filozoficzne od duchów, płonących krzaków, aniołów czy innych bytów nieuznawanych przez naukę? Filozofia to rozważania , nie możemy powiedzieć filozofia Kardec-a bo Kardec jej nie wymyslił jedynie zebrał do kupy.

Można by powiedzieć równie dobrze ze filozofie są religiami bo przecież filozofowie wierzyli w różne dogmaty, wprowadzali do swojego życia pewne zachowania czy praktyki (można by powiedzieć obrzędy) - główna jednak różnica jest to ze filozofie są tworzone przez myśł człowieka (filozofa) a religia opiera się na przekazie pochodzącym ze sfery nazwijmy to ogólnie duchowej (prosze sie nie czepiac tego slowa).

cthulhu87 pisze:Jesli spirytyzm jest religia to musi opierac sie nie na analizie i doswiadczeniu lecz wierze (a ta z samego zalozenia nie musi odwolywac sie do postawy racjonalnej).

Marcinie jak rozumiem twierdzisz ze wiara stoi w bezpośredniej sprzeczności z postawą racjonalną ? Przecież tak nie jest, wielu spirytystów zachowuje postawę racjonalną co nie przeszkadza im wierzyć tam gdzie kończy się nasze racjonalne poznanie. Gdzie to jest ? Cala sfera dotyczaca zycia po smierci, swiata duchowego, Boga, Ducha i ciala duchowego, stworzenia swiata i paru innych rzeczy o których mówi KD a nie jestes w stanie tego sprawdzić wielu z tych rzeczy nawet będąc medium - i to tez są dogmaty

cthulhu87 pisze:Zauwazcie, ze w systemie Kardeca najpierw pojawia sie sceptycyzm, niedowierzanie, a dopiero potem dochodzi sie do faktu istnienia duchów na drodze doswiadczenia. I dopiero z tego faktu wyprowadza sie kwestie moralne i religijne. Bez uczynienia tego pierwszego kroku one po prostu wydaja sie nie miec sensu.

Zupełnie nie rozumiem tego co napisałeś. Kardec spisywał przekazy duchów które zawierają pewne tezy o tematyce swiatopoglądowej, moralnej (i religijnej), niemal każde zdanie nawet w KD jest przesiąknięte kwestiami moralnymi , odwołaniami do Boga . Sugerujesz ze Kardec robił jakies "kroki" aż doszedł do spraw moralnych ... ?

cthulhu87 pisze:Byc moze w Brazylii nastapilo takie odwrócenie kolejnosci, ze najpierw nastepuje silne przekonanie o istnieniu duchów, rodzaj wiary religijnej, a dopiero potem szuka sie uzasadnien rozumowych (jesli w ogóle sie szuka). Nie mozna jednak w tym wypadku mówic o spirytyzmie jako o przyszlosci religii. Po prostu spirytyzm obierajac taka droge rozwoju stanie sie kolejna, jedna z wielu religii, do tego niepelna i samoograniczajaca sie, bo nadal zapora jest tu sprzeciw Kardeca wobec dogmatów i rytualów.

Marcinie przeczytaj z Ewangelii fragment o wierze - to nie jest wymyślone przez "łatwowiernych" i przesadnie religijnych Brazylijczyków
Spirytyzm jest przyszłością religii - w moim przekonaniu po prostu dojdzie do przenikania uniwersalnego podejścia do wartości moralnych, wiarę w świat duchowy, reinkarnację do religii i tak się dzieję dzięki np. Franciszkowi który niejako zaszczepia(albo przywraca) spirytystyczny uniwersalizm do katolicyzmu.

cthulhu87 pisze:Wniosek jest prosty: jeśli spirytyzm opiera sie na prawdzie, która mozna stwierdzic poprzez doswiadczenie, spirytysci nie maja prawa polegac wylacznie na wierze, ale powinni zwrócić się w strone nauki.
Nieco się zagalopowałeś z tym twierdzeniem że nie mają prawa...
Doświadczenie musisz zrobić sam, bo przecież nie uwierzysz innym na postawie relacji, pytanie tylko czy każdemu jest dane taki "bezdyskusyjny dowód" otrzymać ?


cthulhu87 pisze:Jesli natomiast spirytyzm jest bledem, jedynym ratunkiem dla jego istnienia w przyszlosci, podobnie jak dla istnienia innych absurdalnych rzeczy na tym swiecie, bedzie przeksztalcenie go w religie.

o rozwój spirytyzmu sie nie martwię , myslę ze ten temat jest bardzo dobrze zaplanowany ,
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy spirytyzm jest religią ?

Postautor: cthulhu87 » 01 paź 2013, 23:02

Można by powiedzieć równie dobrze ze filozofie są religiami bo przecież filozofowie wierzyli w różne dogmaty, wprowadzali do swojego życia pewne zachowania czy praktyki (można by powiedzieć obrzędy) - główna jednak różnica jest to ze filozofie są tworzone przez myśl człowieka (filozofa) a religia opiera się na przekazie pochodzącym ze sfery nazwijmy to ogólnie duchowej (prosze sie nie czepiac tego slowa).


Wszystko zależy od definicji :) Właśnie przez problemy definicyjne spirytyzm można też nazywać ezoteryzmem czy okultyzmem.

Marcinie jak rozumiem twierdzisz ze wiara stoi w bezpośredniej sprzeczności z postawą racjonalną ? Przecież tak nie jest, wielu spirytystów zachowuje postawę racjonalną co nie przeszkadza im wierzyć tam gdzie kończy się nasze racjonalne poznanie. Gdzie to jest ? Cala sfera dotyczaca zycia po smierci, swiata duchowego, Boga, Ducha i ciala duchowego, stworzenia swiata i paru innych rzeczy o których mówi KD a nie jestes w stanie tego sprawdzić wielu z tych rzeczy nawet będąc medium - i to tez są dogmaty


Krzysztofie, ja nie twierdzę, że wiara stoi w sprzeczności z postawą racjonalną. Uważam po prostu, że wiarę wyprowadza się z innych źródeł niż rozumowe spekulacje czy tworzenie teorii na bazie obserwacji. A co do tych wszystkich zagadnień: każdy wielki system filozoficzny miał swoją wizję świata, swoje odniesienie do wiary w życie pozagrobowe (chociażby przez jej zanegowanie), do relacji między duszą a ciałem (chociażby przez zaprzeczenie istnienia jednego z nich). Tu oczywiście wszystko się rozbija o definicję. Jeśli wrzucamy wszystko do worka z napisem "religia", mogę przyjąć Twój tok rozumowania. Tak czy inaczej cała Księga Duchów nie jest początkiem pewnego systemu, ale jak gdyby dopiero drugim etapem jego powstawania. Początkiem był masowy ruch społeczny, w wyniku którego wielu ludzi zaczęło eksperymentować z wirującymi i pukającymi stolikami. Potem Kardec odrzucił konkurencyjne hipotezy i na drodze doświadczenia doszedł do wniosku, że za zjawiskami stoją byty inteligentne. I dopiero potem napisał książkę, w której znalazły miejsca sformułowania o charakterze moralnym i religijnym.

Aha, jeśli idzie o ciało duchowe - może nie da się go uchwycić wprost, ale jest sporo danych, pochodzących nie tylko ze spirytyzmu, które poświadczają jego istnienie. Moim zdaniem są to dane silnie przemawiające za istnieniem jakiejś formy pośmiertnej egzystencji człowieka.

Zupełnie nie rozumiem tego co napisałeś. Kardec spisywał przekazy duchów które zawierają pewne tezy o tematyce swiatopoglądowej, moralnej (i religijnej), niemal każde zdanie nawet w KD jest przesiąknięte kwestiami moralnymi , odwołaniami do Boga . Sugerujesz ze Kardec robił jakies "kroki" aż doszedł do spraw moralnych ... ?


Tak myślę. Tak mi się wydaje ;) Przecież sam sobie tego nie wymyślił i nie wybierał treści na chybił trafił, według własnego widzimisię. Musiał przyjąć jakąś metodę weryfikacyjną. Zresztą nawet opisał ją szeroko w Księdze mediów.


Marcinie przeczytaj z Ewangelii fragment o wierze - to nie jest wymyślone przez "łatwowiernych" i przesadnie religijnych Brazylijczyków
Spirytyzm jest przyszłością religii - w moim przekonaniu po prostu dojdzie do przenikania uniwersalnego podejścia do wartości moralnych, wiarę w świat duchowy, reinkarnację do religii i tak się dzieję dzięki np. Franciszkowi który niejako zaszczepia(albo przywraca) spirytystyczny uniwersalizm do katolicyzmu.


Zgodziłbym się z Tobą, gdyby Ewangelia wg spirytyzmu powstała zanim Kardec opracował spirytystyczną metodologię i zanim zaangażował się w badania mediumiczne.

Nieco się zagalopowałeś z tym twierdzeniem że nie mają prawa...


Może rzeczywiście się zagalopowałem. Mają prawo oczywiście, ale moim zdaniem to spirytyzm już trochę w innym duchu niż ten pierwotny, powstały w okresie fascynacji nauką i pozytywizmem.

Doświadczenie musisz zrobić sam, bo przecież nie uwierzysz innym na postawie relacji, pytanie tylko czy każdemu jest dane taki "bezdyskusyjny dowód" otrzymać ?


Na podstawie samej relacji nie uwierzę.
o rozwój spirytyzmu sie nie martwię , myslę ze ten temat jest bardzo dobrze zaplanowany


Chciałbym w to wierzyć i mam nadzieję, że tak jest :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość