Forrest : no tak...ale jesteśmy na forum spirytystycznym czyli każdy z nas jakoś uznaje/liczy się z istnieniem świata duchowego...Dlaczego więc "Nasz dom" określasz mianem powieści?Przecież treści zawarte w tej książce są przekazem ducha.Wiadomo,poddane literackiej obróbce ale przekaz to przekaz.Chyba,że ja tu czegoś nie rozumiem-a,że świeża w temacie jestem to mogę

juniperus: pewnie jest jak piszesz,że poprzez przywilej kontaktu otwierasz drogę do siebie duchom niskim ale Ty masz czarno na białym,że tam coś jest a to-przyznaj-pomaga wręcz obliguje do bycia dobrym/lepszym w świecie,w którym proste to nie jest...