autor: wdowa » 16 sie 2013, 21:02
Dodam,że babcia ,90-letnia,wcześniej mówiła że Bóg chyba o niej zapomniał i nie zabiera jej,ale kiedy już leżała na łożu śmierci-zmieniła zdanie-nie chciała umierać-mówiła -że chce żyć bo nie zrobiła jeszcze wszystkiego co miała zrobić.Chłonęłam każde jej słowo-nawet te pozbawione jakiegokolwiek sensu,ponieważ to był czas po śmierci mojego męża,żyłam niemal na pograniczu dwóch światów i bardzo interesowałam się wtedy życiem po śmierci.