Strona 1 z 1

Wielka księga komunikacji z duchami

Post: 17 kwie 2017, 17:45
autor: Ćma
Nie udało mi się znaleźć na forum wątku poświęconego tej pozycji. Dlatego zakładam nowy. Jeśli przeoczyłam już istniejący - proszę o usunięcie tego i odesłanie mnie do właściwego.

Rzecz dotyczy książki "Wielka księga komunikacji z duchami" autorstwa Raymonda Bucklanda. Ci z Was, którzy interesują się religiami pogańskimi (i neopogańskimi), a także czarownicami,
mogli poznać tego Pana przy okazji lektury "Wielkiej Niebieskiej" - książki w Ameryce traktowanej jako lekturę obowiązkową dla początkujących Wiccan różnych odłamów (w Polsce Buckland jest raczej średnio lubiany przed środowisko wiccańskie... ale nie o tym).

Czy ktoś z Was czytał "Wielką księgę..."? Przyznam szczerze - boję się po nią sięgnąć.

Re: Wielka księga komunikacji z duchami

Post: 17 kwie 2017, 17:48
autor: Ćma
Podrzucam link dla zainteresowanych dyskusją: https://www.straganezoteryczny.pl/wielk ... omunikacji

Re: Wielka księga komunikacji z duchami

Post: 17 kwie 2017, 20:36
autor: Pawełek
Ćma pisze:Przyznam szczerze - boję się po nią sięgnąć.

Dlaczego?

Re: Wielka księga komunikacji z duchami

Post: 18 kwie 2017, 09:24
autor: czarnyMag
Pawełek pisze:
Ćma pisze:Przyznam szczerze - boję się po nią sięgnąć.

Dlaczego?


Pawełek ma rację! Czego się boisz?! To tylko słowa! To tylko literatura!
Jak cię to zacznie przyciągać (ten temat) to już inna sprawa - to należysz do..strony przyciągania i tyle (a strona "przyciągania" to strona potęgi umysłu :twisted: To strona "mocy"! To strona opozycji do Boga :twisted:
Tylko tyle (ale zanim się opowiesz poczujesz więź)!

Re: Wielka księga komunikacji z duchami

Post: 20 kwie 2017, 21:21
autor: Ćma
Czego się boję? Boję się tego, że przeczytam mnóstwo głupot na temat spirytyzmu. Powielanych od lat stereotypów na temat mediów i spirytystów. Ot na przykład tego, że do komunikacji z Duchem niezbędne są te wszystkie magiczne artefakty typu różdżka, pentagram i sztylet. Moje zainteresowanie spirytyzmem wyrosło na literaturze pióra Kardeca, dlatego głęboko nie zgadzam się z tego typu podejściem. :) A po Bucklandzie takiego właśnie potraktowania tematu bym się spodziewała.

Niemniej - przeczytam. Zawsze dobrze jest znać cudzy punkt widzenia i "metody". ;)

Re: Wielka księga komunikacji z duchami

Post: 08 sie 2017, 09:44
autor: magie
Jeżeli masz już wiedzę na ten temat, własne przekonania to nie ma się czego bać. Zawsze lepiej przeczytać i później przeanalizować, nawet jeżeli pozycja zawiera jakieś błędy lub niewłaściwe informacje.

Re: Wielka księga komunikacji z duchami

Post: 09 lis 2017, 20:38
autor: odnowa
Doszedłem gdzieś tak do połowy i zaprzestałem dalszej lektury. Jak dla mnie to nic ciekawego w niej nie znalazłem. Dlaczego po nią sięgnąłem? Szukałem kontaktu z duchami, chciałem zostać medium. Teraz już tego nie chcę, wolę normalne, zwykłe życie.