odnowa pisze:Już sam nie wiem kto ma rację w temacie samobójstwa. Kiedyś chciałem się zabić ale na szczęście mi się nie udało. Stchórzyłem. Kardec komunikował sie również z duchami samobójców i nie były to opisy raju. Sam Andre Luiz został uznany za samobójcę i dostał się do "Umbralu". Na prawdę nie wiem kto ma rację teraz, mam niezły mętlik.
Zdarzało się,że na spotkaniach przedstawiały się nam duchy samobójców-pośrednich .Duchy osób (młodych),które na Ziemi wpadły w sidła narkotyków.Ich sytuacja była zła ,a nawet beznadziejna,niekiedy nie potrafiły skleić słowa z powodu wyrzutów ,które je tyranizowały.(tylko tylę mogę napisać)
Potwierdzam również,że miejsce o nazwie umbral o którym pisał Chico Xavier także istnieje, to przerażające miejsce ,gdzie znajduje się wszelaka przewrotność ,niegodziwość,brutalność,beznadzieja,omotanie .Amosfera przerażiiwego zła ,którą tam się odczuwa jest bardziej skumulowana,aniżeli na Ziemi.
Mimo ,że nie posiadam bogatego doswiadczenia mediumicznego to również jestem pełen podziwu dla dzieł Kardeca,który z niesamowitą dokładnością opisał interakcję świata duchowego na świat materialny.