Ostatnio przeczytałem książkę, która spirytystyczna może nie jest, ale z pewnością jest naprawdę warta uwagi.
Chodzi o książkę "Ludzie na walizkach" Szymona Hołowni, która jest tak naprawdę zbiorem jego wywiadów z lekarzami i ludźmi, których osobiście dotknęło wielkie cierpienie.
Myślę, że na temat cierpienia napisano wiele elaboratów, podobnie na temat śmierci, ale akurat ta książka pokazuje, że żadna teoria nie przełoży się na praktykę. Hołownia pisze bardzo ciekawie na wstępie jednego z wywiadów: "Najpierw chciałem dużo powiedzieć moim rozmówcom, przekazać uwagi teoretyczne, potem już milczałem, a w końcu płakałem razem z nimi"...
Sama książka dotyka tematów tak ciekawych jak:
- kiedy człowiek tak naprawdę umiera? czy w momencie śmierci pnia mózgu, czy kiedy indziej?
- śmierć wcześniaków? kiedy zaczyna się człowiek, kiedy należy go ratować?
- wypowiedzi ratowników o priorytetach ratowania ludzi
- opowieści ludzi, których spotkało cierpienie np. strata córki, żony po często długiej chorobie
- bardzo ciekawy jest też wywiad z Krzystofem Kolbergerem na temat podejścia do choroby, oczekiwania na śmierć
Krótko mówiąc naprawdę tę książkę polecam, tym bardziej że można ją przeczytać w jeden dzień (choć przemyślenia po lekturze będą za nami szły jeszcze przez długie tygodnie).
Oto link, gdzie książkę można znaleźć:
http://merlin.pl/Ludzie-na-walizkach_Sz ... 20727.html

