W drodze światła Francisco Cândido Xavier

Dyskusje o książkach związanych z tematyką spirytystyczną i dostępnych w Polsce. Recenzje, zapowiedzi, streszczenia książek zagranicznych.

Re: W drodze światła Francisco Cândido Xavier

Postautor: Pablo diaz » 08 lis 2015, 11:44

Hansel pisze:
Pablo diaz pisze:A Chrystus wyszedł ze skromnego zwierzęcego żłobu,był synem stolarza i zgodnie z Jego chwalebną misją miłości i pokory
chronił prostytutki,przebywał z biednymi i prześladowanymi,odwiedzał domy niepewnych ludzi ,aby powołać ich jako swoich
asystentów i zwolenników.Jego ulubionymi towarzyszami byli ignoranci i pokorni rybacy z których uczynił apostołów.


Gdzieś czytałem że ta historia z zasłonięciem Jawnogrzesznicy jest apokryficzna...



Jezus natomiast udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On usiadłszy nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę którą pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: Nauczycielu, tę kobietę dopiero pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co mówisz? Mówili to wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus nachyliwszy się pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień. I powtórnie nachyliwszy się pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku. Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł do niej: Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił? A ona odrzekła: Nikt, Panie! Rzekł do niej Jezus: I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz. (J 8:1-11)

W ewangelii Jezusa powinniśmy szukać reguł moralności, zgłebić czy w Jego słowach znajdziemy,coś w sprzeczności z naszym sumieniem i obowiązkiem ,które mamy do wypełnienia tu na Ziemi.
Przez ludzką oziębłość,którą nosimy w swych sercach ,wciąż wielu z nas nie potrafi tych reguł znależć.
A wystarczy być trochę uważniejszym i światło zrozumienia będzie nam dane.

Jezus mówił ,aby zmierzać do celu, tak długo jak mamy światło, aby nie zaskoczyła nas ciemność.
Ten bowiem, kto porusza się w ciemności, nie wie, dokąd zmierza."
Dopóki korzystacie ze światła, wierzcie w światłość, abyście byli dziećmi światłości J 12:36 br "

Korzystajmy więc ze światła spirytyzmu przez ,które przemawia Jezus,pamiętajmy,że ,,Komu wiele dano ,od tego
wiele wymagać się będzie,, Polecam otworzyć Ewangelię według spirytyzmu na str.278
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1431
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: W drodze światła Francisco Cândido Xavier

Postautor: Pablo diaz » 21 lut 2016, 11:37

C.d ,,W drodze światła Francisco Cândido Xavier,,

IX

WIELKIE RELIGIE PRZESZŁOŚCI


PIERWSZE ORGANIZACJE RELIGIJNE

Pierwsze organizacje religijne na Ziemi swoje pochodzenie mają od prymitywnych ludów Wschodu,których
Jezus posyłał okresowo,byli to Jego posłańcy i misjonarze.

Biorąc pod uwagę brak pisma w tamtych czasach,wszystkie tradycje przekazywane były od słowa do słowa.
Dzięki współpracy wygnańców z planety Capela ,ludzie tamtych czasów otrzymali pierwsze impulsy do artystyki
graficznej,oraz z początkiem nowej ery zaczęli kwitnąć w zakresie koncepcji religijnych.
Wedy,które mają ponad sześć tysięcy lat ,mówią nam o mądrości,,sastr,,lub o wielkich Hinduskich nauczycielach,
których wiedza wyprzedzała tamtą epokę ponad dwa tysiące lat.Można zaobserwować,że idea religijna urodziła się
z samej ludzkośći,stanowiąc zachętę do pracy i osiągnięć na ziemskim planie.

RASA ADAMOWA

Nie możemy zapomnieć,że Jezus w nieskończonych przestworzach spotkał się z wygnańcami ,którzy póżniej zostali zesłani na Ziemię ,było to przed reinkarnacją Jezusa ,przybyli oni w regiony Iranu i Pamiru.
Przestrzegając prawidłowości ze świata duchowego ,nigdy nie byli w stanie zapomnieć boskich obietnic oraz
zbawicielskich słów Mesjasza.
Niestety na czas reinkarnacji piękno przestrzeni wraz ze wspaniałymi krajobrazami boskich światów musieli
opuścić.Jednak będąc na Ziemi w ich duchu były to najpiękniejsze wspomnienia.
Chrystus przed swoim bolesnym zanurzeniem się w ciężkie fluidy planety Ziemi,wewnątrz wyśpiewywał
najpiękniejsze pieśni radości i nadziei.

Dlatego starożytne cywilizacje miały więcej wiary,a ich boska intuicja umieszczona była powyżej czystego ludzkiego rozumu.
Wiara jako intymny i sakralny nabytek ich dusz była siłą napędową we wszystkich realizacjach, dlatego wygnańcy z
najświętszym entuzjazmem w ich sercach mówili o Jezusie
i Jego nieskończonym miłosierdziu.Ich głosy wypełniały wszytkie cywilizacje,które płynąc przez wieki,
,zgodnie z duchem czasu,przedstawiały tysiące imion.W ich pamięci Jezus był wielkim sługą , Mistrzem z Boskimi podobieństwami.

GENEZA WIARY RELIGIJNEJ

Geneza wszystkich religii na Ziemi zakorzeniona jest w sercu i miłosierdziu Chrystusa.Nie chcemy dogmatyzować
postaci Jezusa ,tylko wyjaśnić Jego chwalebne zejście na Ziemię,podobnie jak każdy świat,każda rodzina ma kogoś
odpowiedzialnego wobec srpawiedliwości i mądrości Stwórcy.

Błędem byłoby rozważać barbarzyńskie i pogańskie ludy,ponieważ nie poznały one jeszcze najwyższych nauk
zawartych w Ewangelii .Jezus towarzyszy i służy pomocą wszystkim istotom we wszystkich zakątkach globu.
Historia Chin,Persj,Egiptu,Indii,Arabów,Izraelczyków,Greków,Rzymian jest oświetlana przez
światło potężnych emisariuszy Jezusa.
I wielu z nich służyło ze zgodnością Jego błogosławionych obowiązków,podejmując kolejne reinkarnacje.
Nauki Chrystusa znależć można w Manawa-Dharma ,także w Chinach u Fo-Hi,Lao Tse i Konfucjusza, w wierzeniach
Tybetu u osobowości Buddy , w pięcioksięgu Mojżesza ,w Koranie u Mahometa.Każda rasa otrzymała Jego instruktorów,
,a w każdej z nich przemawia sam Jezus, pochodzący z blasku chwały Bożej.


ZJEDNOCZENIE PODSTAWOWYCH RELIGII

Prawda jest taka ,że wszystkie książki i tradycje religijne z przeszłości mają w sobie podstawę ,która jednoczy
ludzkość.Rewelacja poznania ewouuluje stopniowo.Wszystkie religie odnoszą się do Boga bezosobowego,który jest
istotą życia całego wszechświata,a w tradycjonaliżmie wszystkich ,bije wzniosła wizja Chrystusa,która oczekuje
wiktorii w każdym zakątku ziemi.Poszczególne narody świata z daleka przynosiły koncepty i nadzieję nie
wspominając o dużych społecznościach,które rozwinęły się w Ameryce Południowej ,które w tamtym czasie były
prawie złączone poprzez ziemię Lemurii i Ameryki Północnej ,która łączyła się z Atlantydą.
Ale to nie jest naszym celem mówić o innych sprawach,które nie odnoszą się do wyższośći Chrystusa i zstąpienia Jego Ewangelii.
Wspomnając o starożytnych ludach świata ,jesteśmy zobowiązani do przypomnienia o wielkich prehistorycznych
cywilizacjach,które pojawiały się i znikały na kontynencie Amerykańskim ,gdzie po kataklizmach i zniszczeniach
zostały ślady Inków i Azteków.A więc podobnie jak te, o których wspomnieliśmy ,wszystkie inne grupy na całym
świecie otrzymały pośrednie słowo od Pana potrzebne do ewolucji w zbiorowym marszu.

STOPNIOWE UJAWNIENIA

Ludzkość żyła w stopniowch etapach możliwośći i wiedzy,na drodze duchowych objawień.Tysiąclecia z ich bolesnymi
doświadczeniami przygotowały drogę dla Jezusa ,który nie tylko przyszedł ze swoimi słowami ,ale przede wszystkim
jako przykład zbawiciela.Jako boski wysłannik i wielki nauczyciel przybył ,aby wyjawić nauki w skromnej Galilei.
Wiele grup azjatyckich nie zna bezpośredniego nauczania Mistrza,ale wiedzą o wartości Jego słów.I jeśli Dobra
Nowina
na przestrzeni czasu nie rozsiała się po ulicach miast,to tylko dlatego,że misjonarzom Chrystusa nie
udało się uprawiać kwiatu życia i prawdy,miłości i nadzieji,że Jego zaszczepione przykłady utonęły w świątyniach
fałszywej religii lub zostały uwięzione w ciszy klasztorów,że Jego wspaniała roślina jaką jest Ewangelia została
uśmiercona ,a jej rozwoj ograniczono i zaniżono.

PRZYGOTOWANIE CHREŚCIJAŃSTWA

Nauki Palestyny w zaciszu tysiącleci były poprzedzone długimi drobiazgowymi przygotowaniami.
Kapłani wszytstkich wielkich religii przeszłości ,wierzyli w swoich nauczycieli oraz w wyższe wtajemniczone
osobowości,jednak przyznać należy ,że Jezus był niewątpliwą prawdą.

W świetle historii,u Jego pomocników widzimy charakterystyczną dla człowieka ziemskiego
nieprzyzwoitość.Niektórzy z nich zostali dyktatorami świadomości,energicznymi i grożnymi w sensie utrzymania
i wspierania wiary.Innych zdradziła włsana władza przez ,co zaniedbali święte zobowiązanie wobec Jezusa ,aby
zostać Jego narzędziem,nadużywali własnej wolności stając się wywrotnymi siłami ciemności i bólu ,zakłócając
ogólną charmonię.

NIEOMYLNY JEZUS

Ale Jezus przychodząc na Ziemię, podpieczętował obraz miłosierdzia i bezinteresownej miłości.
Jego przypowieści i ostrzeżenia są przepojone perfumami wiecznych prawd i niekończącej się glorii.
Żłób i kalawria są wspaniałą nauką,której jasne światło oświetla wielowiekową drogę całej ludzkości,a zwłaszcza
Jego akty i przykłady stanowią drogę do wszystkich wielkich celów na drodze do poprawy życia na Ziemi.

Z tych elementów,zrobił duchową rewolucję,która pozostaje na kuli ziemskiej od ponad dwóch tysięcy lat.
Jezus szanując ziemskie prawa,nawołując do podobizny Cezara,nauczał ludzkie istoty jak wznosić się ku Bogu-
w pełnym zrozumieniu najbardziej świętych prawd życia.Swoim postępowaniem ,dając najczystszy obraz braterstwa
przebudował wszystkie koncepty życia społecznego.Utrzymując się przy starym prawie, Jego postawa była pełna
tolerancji,miłosierdzia i miłości ,Jego świetlista nauka w publicznych miejscach przed nieszczęsnymi istotami
wyrażała sie słowami ,,Miłujcie się wzajemnie,,
On wiedział i przeżywał tych ,którzy to rozumieją.

Duchy ,które nie były w stanie zrozumieć Jego słów ,twierdziły ,że to ,co mówi było stare i dobrze znane,ale nikt
nie może zaprzeczyć,że Jego przykład był unikalny i niezwykły po wszytskie czasy.
Większość antycznych misjonarzy religijnych składała się z książąt,mędrców,wielkich wtajemniczonych,a
środowisko ,w którym przebywali było pełne prywatności i komfortu,pałaców i świątyń.
Ale Pan siewu i zbiorów był usposobieniem wszelkiej mądrości ,wielkiej miłości,a Jego jedynym pałacem był skromny warsztat cieśli,gdzie nauczał,że prawdziwa arytokracja to praca.Rzucjąc świętą formułę określoną przez nowoczesną myśl,która mówi o kolektywiźmie rąk sprzymierzonych indywidualizmowi serca,syntezie społecznej w kierunku kolektywu czasu ,która przemija .I odrzucając wszystkie konwencje i wyróżnienia ziemskie,nauczał ,aby nie zatrzymywać się i nie przysiadywać na żadnym z kamieni ,aby zmęczone myśli ziemskich braci zrozumiały Jego wielką naukę
,,Jestem drogą prawdą i życiem ,,
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1431
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: W drodze światła Francisco Cândido Xavier

Postautor: czarnyMag » 04 mar 2016, 13:44

A może Manawa-Dharma, Fo-Hi ,Lao Tse, Konfucjusz, Budda wcale nie pieją wyższości nauki Jezusa tylko sami do tego doszli (nie mówiąc już o tym że Jezus ich zgapił) :?:
A to że jakaś jednostka w danym narodzie "oświeconym intelektualnie" kogoś podziwia to znaczy tylko tyle że ta jednostka kogoś podziwia!!!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2868
Rejestracja: 05 gru 2014, 22:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: W drodze światła Francisco Cândido Xavier

Postautor: danut » 04 mar 2016, 17:13

Nie masz racji. Trzech magów ze wschodu udało się w podróż powitania i oddania pokłonu nowo narodzonemu Jezusowi. Sława o Nim rozprzestrzeniała się w tym świecie, zapewne po części z ich pomocą. Jezus nie czerpał z wiedzy buddystów, jest opisany nawet z nimi konflikt, gdy uznali go za Szymona Maga i próbowali wypytywać go o jego sztuczki i nie potrafili zrozumieć tego co On głosi. Możliwa jest podróż Jezusa do Indii i nauczanie w tamtych terenach, podobno odnaleziono wzmianki o Nim w ich pismach, ale jednak i tam przedstawiony jest jako nauczyciel i samozwaniec, a nie uczeń.
danut
 
Posty: 6281
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: W drodze światła Francisco Cândido Xavier

Postautor: Pablo diaz » 08 mar 2016, 23:34

C.d ,,W drodze światła Francisco Cândido Xavier,,

X
GRECJA I MISJA SOKRATESA


W OCZEKIWANIU MĘDRCÓW ZIEMSKICH

Badając wiek istot ludzkich z tamtych czasów ,Chrystus przed Jego przyjściem posyłał ,duchy mądre i życzliwe
nadające się do ostatecznego skonsolidowania naziemnej myśli.
W tamtym czasie maiasta zaludnione zostają przez mężczyzn pełnych kultu,ofiarnych,filozofów i artystów ,którzy
odnawiają,poprawiają wszystkie tendencje ludzkości.

Wielcy mistrzowie serca i umysłu formują szkoły w Grecji,których kierunek intelektualny szedł ku całemu światu.
Większość z tych myślicieli przynoszą nauczanie wielkich wtajemniczonych,głosząc prawdę w miejscach publicznych.
Tak jak struktura człowieka fizycznego żądała coraz to bardziej rozległych eksperymentów z naturą,przed
ustawieniem definitywnych charakterów biologicznych ,tak nauka Jezusa reprezentowała bezpieczną duchową drogę
człowieka i również musiała być poprzedzona ,ale eksperymentami na polu społecznym .
Dlatego na pięć wieków przed przyjściem Chrystusa na całym świecie obserwujemy ogromny ruch w powstawaniu
szkół politycznych,religijnych i filozoficznych o zróżnicowanych akcentach.

ATENY I SPARTA

Wiele teorii naukowych,które powodują sensacje w waszym świecie ,jak ultra nowoczesne innowacje,znane już były
w Grecji .W doktrynach społecznych przeprowadzono duże badania ujawniając największy zbiór nauk .
I kiedy medytujemy we współczesnym konflikcie pomiędzy państwami totalirnymi,faszystowskimi ,komunistycznymi
oraz demokratycznymi republikami ,powinniśmy zwrócic nasze oczy na przeszłość i przyznać,że Ateny i Sparta
to dwa symbole polityczne ,które w dzisiejszym świecie dają nam do myślenia o starożytnej Grecji.
Spartanie pod reżimem nadanemu Lycyrgusowi ,nazwa ,która jest jedynie symboliczną reprezentacją generałów epoki,
przypominają nam aktualne Niemcy i Rosję (1)
Przepisy w Sparcie zabraniały handlu,potępiały kulturę,ograniczając gusty i urocze drobiazgi życia,stosowano
izolację,maltretowano cudzoziemców,ustanowiono jednolitość w szatni i zlecono edukację dzieci poprzez instytucje
państwowe,w której nie uprawiano intelektualności,burząc święty budynek jakim jest rodzina,w wielu przypadkach
tworząc reżim kradzieży oraz zdrady na rzecz najszlachetniejszych celów życia.

Z tego powodu Spartanie przeszli do historii jako prości żołnierze,którzy szerzyli zniszczenie,wojnę bez żadnego
konstruktywnego znaczenia dla ludzkości.Ateny wręcz przeciwnie były kolebką prawdziwej demokracji.
Był to naród ,który głęboko kochał wolność ,a ich oddanie się kulturze i sztuce zainicjowało inne narody do
kultu życia ,tworzenia i piękna.Jej ustawodawcy jak Solon byli filozofami i poeatami,zreformowali wszystkie
systemy socjalne ,które znane były do tamtego czasu.Chronili ubogich i upośledzonych ustanawiając harmonijną
linię pomiędzy wszystkimi poziomami społeczeństwa.Przyjmowali cudzoziemców,chronili pracowników,promowali
handel,przemysł i rolnictwo.Tam rozpoczął się prawdziwy ład ,który polegał na konsultacji z wolą narodu.
Łatwo rozpoznać ,że tam powstał początek wszystkich współczesnych demokracji,które obecnie na przełomie XX
organizują się,aby tłumić wszelkie szkodliwe doktryny przemocy.
XX wieku

Przypominamy ,że psychografia powstała w 1938 r.kiedy Niemcy prowadzeni byli prze Hitlera a Rosja przez
Stalina (uwaga tłumacza)

POTRZEBNE DOŚWIADCZENIA

Te doświadczenia w dziedzinie socjologii,były wspierane przez delegatów Jezusa ,przestrzegane przez wielkie prawa
wolności osobistej i zbiorowej.Podczas wielkich zmian swego istnienia Świat musiał poznać czym jest dobre i złe
ziarno.Przykład Chrystusa potrzebował większego zrozumienia w kulturze i doswiadczeniach wszytskich minionych
wieków.Pomimo poprzedzających walk ,które trwały na planecie od dwóch tysięcy lat Ewangelia Mistrza oczekuje
rozwoju i doskonałego zrozumienia pomiędzy ludżmi.

GRECJA

Dzięki miłosiernemu sercu Chrystusa cała Grecja wypełniła się przez artystów i wybitnych myślicieli
filozofii i nauki.Zależć tam można szkoły kursywa i eleatica z gorącym idealizmem Pitagorasa i Ksenofanesa,
nie zapominając o szkole jońskiej i atomistycznej z Thalesem i Demokrytą jako wyraz zaawansowanego materializmu.
Dzięki wysokim zasadom otrzymanym od cywilizacji egipskiej,który rozproszył największe horyzonty duchowe po
ZiemI,Wiek Peryklesa cechował się pięknem i kulturą.

Nie wiele etapów ewolucji europejskiej można porównać do tak wspaniałego wieku.
Nasz wybawca z wysokości kontemplował tą epokę wzniosłych zdobyczy moralnych ,pełnych miłości i nadziei.
W tamtym czasie kiedy planeta Ziemia swoją duchowością zbliżała się do wieku dorosłego ,Jezus posłał
społeczeństwu odważnych pomocników Ajschylosa ,Eurypidesa,Herodota oraz Tukidydesa i weszcie niezwykłą
osobowość Sokratesa-koronując wysiłki tak wielu posłańców.

SOKRATES

Spośród wszystkich wielkich postaci tamtych odległych czasów należy wymienić Sokratesa.Przewyższał on swojego
mistrza Anaksagorasa,jednak był niedoskonale interpretowany przez swoich trzech najbardziej znanych uczniów.
We wszystkich wiekach planetarnych wielki filozof Sokrates był pod opieką boskiej jasności.
Jego istnienie w niektórych okolicznościach zbliżało się do przykładu samego Chrystusa.Jego słowo myliło
nie oświecone umysły tamtych czasów ,a budziło uczucia w kulturze spragnionych dusz młodzieży.
Na publicznych placach uczył dzieci oraz młodzież pięknych ideii braterstwa i praktykowania dobra,uruchomił
obfite ziarno solidarności nadchodzących czasów.

Ateny ,które wówczas były mózgiem świata,pomimo ekstensywnego rozwoju nie zdołały unieść zaawansowanych nauk
wielkiego posłańca Jezusa.Sokrates został oskarżony o degenerowanie i podżeganie wolności młodych Ateńczyków.
Uwięziony i upokorzony jego wielki duch nie cofa się.Zdając sobie sprawę z misji,którą
przyszło odbyć mu na Ziemi,odmawia ucieczki z więzienia,którego bramy zostały potajemnie otwarte przez hojność
niektórych sędziów.W jego najtrudniejszych chwilach wysłannicy z niewidzialnego planu dbają o jego wielkoduszne
serce.
A kiedy jego żona Xanthippe przez więzienne kraty w bólu i rozpaczy komunikuje ,że zostanie skazany na śmierć
przez wypicie cykuty:
-Sokratesie,Sokratesie sędziowie skazali cię na śmierć...
-I co w tym wyjątkowego?potulnie odpowiedział filozof-natura również skaże ich na to samo.
-Ale ten wyrok jest niesprawiedliwy...mówi szlochająca żona.
On wyjaśnia z wyrazem cierpliwości i miłości:
-Oczekiwałaś,że będzie sprawiedliwy?
Sokrates pełen heroizmu pozostawił Ziemię,powrócił do niebiańskich krajobrazów,gdzie oczekiwał go Jezus.

UCZNIOWIE

Wielki filozof,który nauczył Grecję najpiękniejszych cnót,jako prekursor zasad chrześciajńskich wyuczył kilku
uczniów ,wśród których wyróżniają się Antystenes,Ksenofont i Platon.Omówimy tylko tego ostaniego,aby wyjaśnić,że
żaden z nich nie potrafił przyswoić struktury psychicznej niezapomnianego mistrza.

Historia chwali mowy Platona ,ale nie zawsze było zrozumiane,że mieszał on czystą filozofię mistrza z ziemskimi
namiętnościami,czasem wchodząc w skomplikowane polityczne ścieżki.
Platon ,jak i wielu jego rówieśników nie wiedział jak zachować wysoki poziom duchowości wyższej,uzasadniał nawet
prawo tyrani-panów nad niewolnikami,był bez żadnej szerokiej wizji życia ludzi w braterstwie oraz w uniwersalnej
rodzinie.

W każdym razie przed przekazaniem swojej doktryny Arystotelesowi ,Platon nie zasadził żadnych chrześcijańskich
zasad wielkiego mentora.

ZBIOROWA PRÓBA GRECJI

Skazanie Sokratesa było jedną z transcendentnych przyczyn,bolesnych i gorzkich prób zbiorowych dla
wszystkich duchów,które uczestniczyły ,a które miały osobiste związki względem siebie.
Dlatego póżniej widzimy szlachetny naród Ateńczyków,który dostarcza niewolników agresywnym Rzymianom.
Pomimo wzniosłych pojęć życia,miłości,wolności i sprawiedliwości upokorzeni i uściściśnieni płynęli w galerach.

Prawdą jest ,że szli ustanowić nowy okres dla duchowego postępu narodu Rzymskiego ,ale proces ewolucyjny mógł iść
w innym kierunku z dala od śmierci i niewoli.Do dziś na czole wielu Greków ciąży krwawy wstyd ,niesprwiedliwego
skazania Sokratesa.Haniebna plama ,którą Grecja powinna umyć swoimi obolałymi łzami pokuty i niewoli.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1431
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: W drodze światła Francisco Cândido Xavier

Postautor: Pawełek » 08 mar 2016, 23:43

Dobra robota :)
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1942
Rejestracja: 27 kwie 2015, 22:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: W drodze światła Francisco Cândido Xavier

Postautor: czarnyMag » 09 mar 2016, 12:59

Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę którą pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: Nauczycielu, tę kobietę dopiero pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co mówisz? Mówili to wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus nachyliwszy się pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień. I powtórnie nachyliwszy się pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku. Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł do niej: Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił? A ona odrzekła: Nikt, Panie! Rzekł do niej Jezus: I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz. (J 8:1-11)

To jest głupie! Rozgrzeszył kobietę która cudzołożyła ale na potwierdzenie swej wyższości względem Izraela dawał znaki swym uczniom gdy akurat uczonych w piśmie nie było :) Chodził po wodzie przed Piotrem ale nie zrobił tego przed uczonymi w piśmie :) Rozmnażał wino i chleb ale tylko przed swoimi - czemu nie pofrunął przed uczonymi w piśmie tylko zdawał się na ich sumienie które "uczeni" opierali na piśmie?! :) Żeby była jasność - nie atakuję Jezusa który nie dostarczył żadnych dowodów "uczonym w piśmie" swej wyższości, tylko brak kreatywności w obronie swej wyższości!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2868
Rejestracja: 05 gru 2014, 22:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: W drodze światła Francisco Cândido Xavier

Postautor: danut » 09 mar 2016, 13:49

Jezusa wielu chciało rozpracować w Jego czasie. Nie udawało się to ani uczonym w piśmie, gdzie jako 12 letni chłopiec pokonał w rozmowie wielu mędrców, ani szeroko działającym w tamtym czasie magom, Mojżesz się w swoich czasach z nimi mierzył i wygrał, ale nie była to dobra droga dla Jezusa. Jezus wręcz obnażał fałszywość takich poczynań nie godnych człowieka. Był przedstawicielem pokoju, mądrości, nie [b]rywalizacji[/b] i czynienia czegoś na pokaz by wzbudzać w ludziach lęk i przez niego zdobywać dla siebie pochwały. Dlatego czynił jak czynił, a kto "miał oczy, patrzył".
danut
 
Posty: 6281
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: W drodze światła Francisco Cândido Xavier

Postautor: Nikita » 09 mar 2016, 18:15

no i .."kto mial uszy..ten sluchal..." ;)
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5144
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: W drodze światła Francisco Cândido Xavier

Postautor: danut » 09 mar 2016, 19:52

Nikita pisze:no i .."kto mial uszy..ten sluchal..." ;)


I słuchał, jest to nawet ważniejsze, gdyż dużo łatwiej oszukuje się wzrok niż słuch. :)
danut
 
Posty: 6281
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Literatura spirytystyczna

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość