W drodze światła Francisco Cândido Xavier

Dyskusje o książkach związanych z tematyką spirytystyczną i dostępnych w Polsce. Recenzje, zapowiedzi, streszczenia książek zagranicznych.

Re: W drodze światła Francisco Cândido Xavier

Postautor: Pablo diaz » 06 paź 2015, 20:56

C.d ,,W drodze światła Francisco Cândido Xavier,,

VI

RODZINA INDOEUROPEJSKA

KOLEJNE MIGRACJE

Jeśli cywilizacje hinduskie oraz egipskie zdefiniowały się w świecie w ciągu kilku stuleci,to nie nastąpiło to samo
z cywilizacją aryjską ,która w Europie inicjowała ewolucyjne ruchy.Po upływie wielu wieków kolejne migracje zostały
uregulowane poprzez tereny Persji.Z Iranu przyszły niemal wszystkie prądy rasy białej,które w póżniejszym okresie
reprezentowały drzewo genealogiczne rodziny indoeuropejskiej.Jak stwierdziliśmy Aryjczycy,którzy szukali nowych emocji
na nieznanych gruntach Ziemi byli w przeważającej części zbuntowanymi duchami,którzy zostali wygnani z planety Capeli.
W małym stopniu podporządkowani do tajemnic religijnych oraz odwróceni od pokory i rezygnacji nie zadbali o ochronę ich
tradycjonalizmu i z niecierpliwością podbijali nowy raj uspokajając swe obawy.

HISTORYCZNE LUKI

W tym właśnie tkwi przyczyna niskiej świadomości historyków o prymitywnych Aryjczykach ,którzy byli podłożem cywilizacji
europejskiej.Podróżnicy nieznanego wędrowali poprzez równiny,pustynne góry bez pokory i nadziei,licząc tylko na własne
siły ,odwrotnie do tego jak zachowywał się naród Żydowski,który trzymał się wiary i słowa Bożego.
Przybyli oni na około dziesięć tysięcy lat przed przyjściem Chrystusa,choć ludzkość sytuuje swój pochód tylko na cztery
tysiące lat przed wielkim wydarzeniem w Judei.Ze względu na ich sytuację psychologiczną prymitywni aryjczycy starego świata
nie pozostawili śladu po domenach wiary,jedyną drogę z tamtych czasów,przez którą mogli pokazać swoje przejście przez
świat.Nie zachowali słownej historii o religii,której nie posiadali.Byli większymi i silniejszymi rebeliantami od
wszystkich innych ,którzy zostali wygnani na planetę Ziemia.Ich wspomnienia z poprzednich życ ,z wyższych płaszczyzn
doświadczonych na Capeli było gorzką i bolesną buntowniczością kontra boski porządek.Dopiero znacznie póżniej,Celtowie
wrócili do kultu boskiego czcząc siły natury razem ze świętymi dębami.Germanie zapoczątkowali nabożeństwa z ogniem
podczas ,gdy inne narody poświęcali ludzi jako ofiary dla swoich wielu bogów.


WIELKA ZALETA ARYJCZYKÓW W EUROPIE

Miłosierdzie Chrystusa nigdy nie przestawało towarzyszyć tym wielkim ludziom w ich pełnym trudu wygnaniu.
Pod wpływem wysłanników Chrystusa masy migracyjne z Azji podzieliły się na dwie grupy,które weszły do Europy od
Peloponezu do szerokich regionów Rosji,gdzie zamieszkują przodkowie greków,latynosów,samnitów,umbrów,galów,celtów,
rzymian,iberyjczyków,sasów,niemców i słowian.Plemiona te przyswoiły sobie wszystkie elementy znajdujące się na ich
drodze,co przyczyniło się do ich postępu i doskonalenia się.Podczas gdy semici i hindusi zagubili się w krystalizacji
religijnej pychy.Aryjskie rodziny chociaż były zahartowanymi rebeliantami potrafili się zbratać z dzikimi i to jest
ich największą cnotą.Asymilując się z aborygenami przyczynili się do rozwoju przyszłych cywilizacji.

W tym ruchu na rzecz utworzenia nowego ,,siedliska,, organizowane były pierwsze koncepcje polityczne życia zbiorowego,
każde plemię wybierało lidera ,aby kierował ich wspólnym życiem.Organizując się gospodarczo zapomnieli o stoczonych
w przeszłości walkach w światach ,które opuścili.To wystarczyło ,aby wprowadzili na Ziemię sens własności,a ziarno
separatyzmu i zazdrości,ambicji i egoizmu zniszczyły ich wysiłki charytatywne...

Rywalizacja między plemionami doprowadziła do pierwszych bratobójczych walk.



MORZE ŚRÓDZIEMNE I MORZE PÓŁNOCNE


W tej epoce mają miejsce nowe zjawiska geologiczne na Ziemi.Jezus potrzebował ustalić końcowe linie wielkiej cywilizacji
,której podstawy były budowane.Właśnie te fizyczne konwulsje planety Ziemia definiują morze sródziemne i morze
północne,wyznaczając granice działań pracowników zbiorowej ewolucji.Chrystus wiedział jak ocenić aktywność rodziny
indoeuropejskiej,chociaż była najbardziej odporną na wzory z niebios,była rodziną ,która bratała się z dzikimi
perfekcjonując ich charaktery rasowe.

Przez tysiąclecia Jezus przynosił ulgę w ich przeciążonych walką i bólem drogach,w każdych okolicznościach wysyłał
emisariuszy ,była to odpowiedź na sekretne wezwanie ich serc.
Łagodził ich bunt i gorycz,przyczyniając się do odbudowy świątyni wiary.
W lasach Amoryki,starożytni celtowie stawiali ołtarze wiary pomiędzy świętymi drzewami natury.
Słodkie rewelacje duchowe mistycznych i pracowitych Celtów ,którzy dużo wcześniej niż Sasowie zasiedlili ziemię
Wielkiej Brytanii upadaLI na duchu.Reinkarnacja licznych asystentów Mistrza Jezusa otworzyła nowy etap ewolucji w obrębie rodziny indoeuropejskiej,która charakteryzuje się najróżniejszymi typami rasowymi.

Tymczasem Germanie tworzą nowe formy postępu ,Lazio wzrasta w środkowej Italii,pomiędzy Etrurii i Kampanii.
Grecję zamieszkują nauczyciele i śpiewacy i cały obszar wschodnio śródziemnomorski ewoluuje wykorzystując pismo
,nabyte podczas współistnienia z najbardziej zaawansowanymi cywilizacjami.

RASA NORDYCKA I RASA BASENU ŚRÓDZIEMNOMORSKIEGO

Zjawisko pierwszych wymian podniosły tętno handlu oraz barierę stosunków pomiędzy tymi ludami.
Przedstawiciele rasy nordyckiej ,a z drugiej strony morza śródziemnego byli w ciągłej i zaciętej walce.
Pod ciszą niebios starego świata, rywalizacja pomiędzy tymi dwoma postawiła ich w ogniu wojny.
Prymitywnie uzbrojone obie strony zabijali się wzajemnie , niszcząc wrogie armie,a linia bojowników rozciągała się dokładnie
w miejscu ,gdzie dziś znajdują się granice Francji i współczesnych Niemiec.
Tak nasiliła się intensywność niechęci rasowej wśród obydwu narodów,które uważane są za jedne z najbardziej pracowitych i
i postępowych na planecie.Ta psychologiczna systuacja pomiędzy obydwoma narodami przerodziła się w historyczną
niepomyślność czasów pierwotnych.Nie można usprwiedliwiĆ ciągłości takich animozji jako stałą regułę,ponieważ
ogólnym celem jest skupienie myśli na braterstwie.

POCHODZENIE RACJONALIZMU

Aryjczycy europejscy jak zostało wyjaśnione nie posiadali wielkiej wiary religijnej.Racjonalizm ich koncepcji,
tendencje do pozytywnych nauk oraz miłość do hegemonii i wolności znależć można w ich pochodzeniu.
Odnośnie religii prawie wszystkie ich kroki odnosiły się do semitów i hindusów,poprzez rozwój świadomości mogli
dopracowywać naukę kulminując ją w nowoczesnych osiągnięciach.Świat stracił wiele razy przez ich wzburzony charakter
i walki ,ale także w każdym wieku i okresie rozwojowym wiele zawdzięcza się aryjczykom ich szczerej współpracy na
rzecz myśli.


OSTRZEŻENIA OD CHRYSTUSA

Bratanie się Aryjczyków z prymitywnymi Ziemianami był ich świętym długiem dla ludzkości oraz na rzecz prac planetarnych.
Pan siewu i zbioru nie ignorował tych wielkich cnot,dlatego wysyłał z niebios narodom europejskim wszelkiego rodzaju
napomnienia ,aby oddalili się od siania zagłady i zniszczenia.Wyciągał ich z prymityzmu do wyższego poziomu,tak aby
perfekcjonowali wielkie dzieło jakim jest budowa globalnnej ewolucji.
Popełnili oni wiele błędów,ale również byli bardzo szczerzy,ponieważ ich celem było wybudowanie raju dla siebie oraz
innych ludzi z którymi bratali się od początku.
Brakowało im duchowych wartości o doskonałej podstawie religijnej.Etap do którego doszli zawdzięczają swojej wolnej
woli.
Ale Chrystus w tak bolesnych przejściach, w tak psychologicznym momencie wielkich przemian musiał realizować swoje
godne, czyste duchowo zadanie.Owoc Jego owocnych działań będzie wykorzystany jako nowy materiał siewny dla cywilizacji
przyszłości.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1431
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: W drodze światła Francisco Cândido Xavier

Postautor: Hansel » 06 paź 2015, 22:07

Pablo diaz Bardzo dziękuję za następny rozdział :chico:
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3740
Rejestracja: 13 gru 2014, 18:26

Re: W drodze światła Francisco Cândido Xavier

Postautor: cthulhu87 » 22 paź 2015, 13:30

Pablo, dużo Ci jeszcze zostało do przetłumaczenia?
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4281
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: W drodze światła Francisco Cândido Xavier

Postautor: Pablo diaz » 22 paź 2015, 19:51

cthulhu87 pisze:Pablo, dużo Ci jeszcze zostało do przetłumaczenia?


Jesteśmy na szóstym ,więc zostało jeszcze dziewiętnaście rozdziałów.Mam strasznie dużo zajęć Marcinie ,jeśli Ci bardzo zależy dołożę wszelkich starań,aby przyśpieszyć tłumacznie.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1431
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: W drodze światła Francisco Cândido Xavier

Postautor: Pawełek » 22 paź 2015, 20:00

Pablo diaz pisze:
cthulhu87 pisze:Pablo, dużo Ci jeszcze zostało do przetłumaczenia?


Jesteśmy na szóstym ,więc zostało jeszcze dziewiętnaście rozdziałów.Mam strasznie dużo zajęć Marcinie ,jeśli Ci bardzo zależy dołożę wszelkich starań,aby przyśpieszyć tłumacznie.

Jesteśmy?

Tak przy okazji, jak skończycie to chętnie bym to poskładał w PDF'a jak bym znalazł czas :)
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1942
Rejestracja: 27 kwie 2015, 22:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: W drodze światła Francisco Cândido Xavier

Postautor: Pablo diaz » 22 paź 2015, 20:15

Pawełek pisze:
Pablo diaz pisze:
cthulhu87 pisze:Pablo, dużo Ci jeszcze zostało do przetłumaczenia?


Jesteśmy na szóstym ,więc zostało jeszcze dziewiętnaście rozdziałów.Mam strasznie dużo zajęć Marcinie ,jeśli Ci bardzo zależy dołożę wszelkich starań,aby przyśpieszyć tłumacznie.

Jesteśmy?

Tak przy okazji, jak skończycie to chętnie bym to poskładał w PDF'a jak bym znalazł czas :)


Moje ciało fizyczne,dwojnik eteryczny,ciało duchowe ,duch jest nas sporo ;)

Tak poważnie ,to jesteśmy ponieważ czuję wspólnotę ( nie tłumaczę dla mnie) ,nie przejmuj się mną -ten typ tak ma.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1431
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: W drodze światła Francisco Cândido Xavier

Postautor: Pablo diaz » 27 paź 2015, 21:50

VII

LUD IZRAELA




IZRAEL

Z duchów,które zostały wygnane na Ziemię,żydzi byli jednorodną i najsilniejszą rasą,która krocząc przez wcielenia zachowała swoje niezmienione wartości.

Badając tych niezwykłych ludzi w ich odległej przeszłości ,stwierdżić można ,że jeśli tkwiła
w nich wielka pewność w istnienie Boga ,to także ,bardzo wielka wiekowała w nich duma -w koncepcji prawdy i życia.
Świadomi wyższości własnej wartości ,nigdy nie tracili okazji do wykazania swojej duchowej arystokracyjnej dumy.
W ten sposób pozostali niedostępni,nie chcąc kontaktu z innymi rasami świata.

W honorze prawdy należy uznać,że Izrael zdobywając inne narody , obok swej suwerennej i wiecznej wiary ,zawsze uczył braterstwa.Bez państwa i bez ziemi ten heroiczny naród potrafił żyć w każdym klimacie społecznym i politycznym,będąc przykładem ilustrującym ludzką solidarność.
Jednak katastrofalne konsekwencje dumy i odrębności pokazały ,że istnienie narodu żydowskiego jest bolesną lekcją dla wszystkich narodów świata.

MOJŻESZ

Na starych stronach Starego Testamentu legendy ,które mówią o wieży Babel nie są mitem,ponieważ rasy wygnane na Ziemię ,nie spotkały się z takim ciężarem ,jak dumne dusze żydów,wyrzutków i buntowników,których świat nigdy nie
rozumiał.
W Mojżeszu widać było wielkiego hebrajskiego ustawodawcę, chłonącego całą inicjacyjną wiedzę starożytnego Egiptu,gdzie jego duch w cieniu prestiżowego Thermuthisa otrzymał znakomite wykształcenie.

Mojżesz jako posłaniec Boskiego Mistrza na wielką podróż w poszukiwaniu Ziemi Obiecanej próbował zintegrować swój naród. Jako nadzwyczajne medium realizował wielkie czyny przed jego braćmi oraz przyjaciółmi,którzy byli
nim zafascynowani.W tamtym czasie otrzymał od wysłanników Chrystusa dziesięć świętych przykazań,które do dziś stanowią podstawę wszelkiej sprawiedliwości na świecie.

Przed opuszczeniem trudów Ziemskich w ekstatycznej wizji Ziemi Obiecanej Mojżesz przekazał dla tradycji potomności Pięcioksiąg,inicjujący budowę najwyższej religijnej nauki wszechczasów.

JUDAIZM I CHRZEŚCIJAŃSTWO

Badając historię narodu izraelskiego okazuje się ,że Stary Testament jest sekretną księgą wiedzy wtajemniczonych
narodu żydowskiego i że tylko wielcy mistrzowie rasy żydowskiej mogli ją wiernie interpretować,już od najdawniejszych
czasów.

W ostatnich czasach wybitni francuscy spirytyści starali się przeniknąć ich mroczne tajemnice,chcieli zbliżyć się
do rzeczywistości w odniesieniu do interpretacji ,nie byli jednak w stanie rozwiązać zawartych tam problemów.


Księgi proroków izraelskich nasycone są enigmatycznymi słowami i symbolami,stanowiąc ścianę ,która tylko częściowo
została rozszyfrowana.Pomimo zagadkowych i enigmatycznych stron jest to wiersz wiecznej światłości.


Ich pieśni o miłości i nadziei przenikają przez wieki ,z tym samym niezniszczalnym smakiem wiary i piękna.
Dlatego też,Ewangelia i Stary Testament są pełne znakomitych nieśmiertelnych zwrotów stanowiąc duchową wizję
dla wszystkich serc.Idealne połączenie tych dwu skupia dwa prawa,które reprezentują dwa różne etapy postępu ludzkiego.

Mojżesz wraz z jego prymitywnymi słowami,na górze Synaj odebrał z zaświatów podstawowe prawa,budując w ten
sposób wielkie fundamenty,które podniosły doskonałość moralną .A Jezus Boskim uniesieniem ku światłu
na Taborze uczył ludzkość podnieść się z cienia Ziemi.

MONOTEIZM

Co najbardziej można by podziwiać w tamtych koczowniczych plemionach ,to duchowa siła,która pomimo najbardziej palących i wyboistych dróg karmiła ich wiarę.

Podczas gdy cywilizacja egipska i inicjatorzy hinduscy tworzyli politeizm,aby spełnić wymagania czasu,naród izraelski
kierował się tylko wiarą w Boga Wszechmogącego,w tej miłości nauczył się znosić wszystkie obelgi oraz tolerować męczennictwo.
Czterdzieści lat na pustyni ustanowiło dla narodu żydowskiego kurs konsolidacji ich wiary,która stała się gorliwa i
zaraźliwa.Jezus przypatrywał się każdemu z ich kroku,pomagając w najdelikatniejszych momentach ich życia i pod Jego ochroną w Palestynie zostały zorganizowane dwa królestwa Izraela i Judy.

Wszystkie rasy na Ziemi wdzięczni są Żydom za święte korzyści ,które objawiały jedynego Boga,Ojca wszystkich istot.

Wielki prawodawca Hebrajczyków wykonał plan Jezsua jakim był uproszczny wzór inicjacyjny dla ogólnego zrozumienia ludzi.
Misją Mojżesza było udostępnienie wielkich nauk dla pospolitej społeczności,gdzie inni jego poprzednicy zmuszeni byli
ją do ukrycia.I rzeczywiście ze wszystkich wielkich postaci starożytności,jego postać wyróżnia się jako pierwsza,która
rozdarła zasłonę przysłaniającą wyższy poziom wiedzy,filtrując światło prawdy religijnej dla ludzi prostych.

WYBÓR IZRAELA

Królestwo Izraela zamieszkiwały plemiona oraz wysłańcy Pana,a na całym świecie wszystkie Jego drogi były pełne pocieszających głosów proroczych,które mówiły,że przyjdźie na świat,zesłaniec,aby uwielbiony był jako Baranek Boży.

Co stulecie odnawiano proroctwa i każda świątynia oczekiwała głosu Zbawiciela Świata.
W świątyni Jerozolimskiej znawcy prawa z szacunkiem spiskowali o misjonarzu Boskim.
Ich pycha i duma wyczekiwała Go w zwycięskim rydwanie,aby głosić na cały świat wyższość Izraela i pokazywać przeróżne
cuda i zjawiska.Pamiętając te historyczne uwagi zastanawiamy się dlaczego Jezus,aby wnieść swoje Boskie
nauki dla ludzkości wybrał drzewo genealogiczne Dawida.Nasza logika podpowiada nam,że ze wszystkich narodów tamtego
czasu lud Izraelabył najbardziej wierzącym ,ale i także najbardziej potrzebującym,biorąc pod uwagę ich pretensjonalną pychę.
,,Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie,,Izraelici wiele dostali w sferze wiary,więc sprawiedliwym było
proporcjonalnie żądać od nich pokory i miłości.

NIEZROZUMIENIE JUDAIZMU

Prawdą jest ,że Jezus przychodząc na świat,absolutnie był nie zrozumiały dla narodu żydowskiego.Kapłani nie spodziewali
się,że Odkupiciel pojawi się na Ziemi w najciemniejszą noc.Według ich ustaleń Pan powinien przybyć we wspaniałym
wozie otoczonym przez Boskie chwały i legiony aniołów.Powinien poniżyć wszystkich królów świata,dając Izraelowi
najwyższy tytuł w kierowaniu wszyskimi ludami na planecie.

A Chrystus wyszedł ze skromnego zwierzęcego żłobu,był synem stolarza i zgodnie z Jego chwalebną misją miłości i pokory
chronił prostytutki,przebywał z biednymi i prześladowanymi,odwiedzał domy niepewnych ludzi ,aby powołać ich jako swoich
asystentów i zwolenników.Jego ulubionymi towarzyszami byli ignoranci i pokorni rybacy z których uczynił apostołów.


Porzucając świątynie prawa nauczał prostych ludzi braterstwa, miłości,mądrości i pokory.Judaizm nasycony pychą nie
rozumiał działania niebiańskiego emisariusza.Pomimo swej żarliwej i szczerej wiary Izrael nie wiedział ,że zbawienie
powinno zaczynać się we wnętrzu każdego człowieka.Spełniając proroctwa własnych dzieci doprowadzili do męczęńskiej
śmierci na krzyżu.

PRZYSZŁOŚĆ

Społeczeństwo strażników prawa przetrwało po dzisiejsze czasy.Przez dwa tysiąclecia w pysze oczekują innego
Chrystusa.W rzeczywistości ten oddech goryczy był ciężkim ciosem dla przeznaczenia tej rasy.

Symboliczne cienie ,które spadły na świątynie w Jerozolimie spadły również na tamtych ludzi,którzy po dni dzisiejsze
egzystują we współczesnym świecie.Izrael dalej silnie trwa w swoich rytuałach oraz nadal wielbi Wszechmogącego Boga
i Jego proroków.Być może jest to najbardziej wolna rasa,najbardziej międzynarodowa,braterska we własnej wspólnocie,
ale również jest najbardziej uniosłą i elitarną na całym świecie.

Izrael realizował swoja podróż,oczekujac mesjasza,który odkupi ich winy i wolność .
Z drugiej strony Jezus nigdy nie pozostawił narodu żydowskiego ,od wieków towarzyszył im w ich bolesnych, pokutnych i regeneracyjnych walkach.

Nowa wiedza płynąca z niebios powoli spływa do serc ich patriarchów i nie zajmie to dużo czasu ,kiedy zobaczymy żydów
pełnych zrozumienia wzniosłego posłannictwa prawdziwego chrześcijaństwa.Zjednoczą się z całym światem,starając się
budować lepszy świat.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1431
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: W drodze światła Francisco Cândido Xavier

Postautor: Nikita » 28 paź 2015, 15:45

W tym swietle to duzo wyjasnia czemu Zydzi tyle musieli wycierpiec w minionych latach..
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5144
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: W drodze światła Francisco Cândido Xavier

Postautor: Pablo diaz » 07 lis 2015, 20:31

VIII

STAROŻYTNE CHINY


CHINY

Po meandrowaniu o białych rasach,których pochodzenie wywodzi się ze starożytnych aryjczyków,będziemy sprawdzać
drzewo genealogiczne,najstarszej z cywilizacji ziemskich.Pozwoli nam to zrozumieć ,z jaką miłością i jaką pomocą Boski
Mistrz opiekował się Stworzeniami Bożymi.Niewątpliwie najstarszą cywilizacją ze wszystkich etapów rozwojowych Ziemi
są starożytne Chiny ,którzy są odważnym duchem,ale ich marsz nie ma wyznaczonych dróg dla ogólnej budowy świata.

Kiedy w odległych czasach na ziemię przybyły wygnane dusze z systemu Capela,Chińczycy w stosunku do pierwszych ludzi byli już regularnym społeczeństwem.Tradycje przekazywane z pokolenia na pokolenie pracowały na budowę przyszłości.
We walorach ewolucyjnych terażniejsze Chiny pozostają w pewnej stagnacji,niemniej jednak zawsze i temu narodowi
towarzyszyło nieskończone miłosierdzie ,kóre z nieba otacza opieką każde serce bijące na Ziemi.


UŚCIŚLENIE IDEI CHIŃSKICH

Pomimo hipnotyzującego piękna tradycji i nauk,uściślenie idei chińskich, pochodzi od własnej izolacji,która zaszkodziła
w ten sam sposób narodowi chińskiemu ,jak i duchowi Indii.Cywilizacja,postęp jak i samo życie,zależne jest
od nieustannej wymiany.Wszechświat w swej wspaniałej konstytucji w wiecznej wspólnocie swiatów i istot ,nie tworzy,ani sankcjonuje prawa do izolacji.Postęp ku wiedzy i Bogu w swojej egzystencji, jest długą drabiną na której wszystkie
dusze powinny podać sobie ręce.

Podczas,gdy rodzina indoeuropejska szła w nieznane ,absorbując kultury plemion,które napotykała,indyjscy aryjczycy zrobili sobie przerwę w swoich tradycjach ,aby na przełomie czasu rozwinąć najbardziej prestiżowe
nauki dla dusz wszystkich narodów.

W terażniejszych czasach Izraelici wezwani przez potężne siły mają przemieszczać się pomiędzy narodami,a jako cel nauczyć mają się lekcji braterstwa i miłości uniwersalnej .W ten sposób odnowią strukturę swojej wiary i zrozumienia Chrystusa. Chiny także wezwane są do transformacji oraz zgłebiania wielkich nauk,które łączą społeczności planetarne.Ponadto mają uczyć wyrobionych swoich zalet ,a zarazem uczyć się wartości od innych narodów.
Idee chińskie poprzez własny opór spotkały zastój,ale z drugiej strony przyznać należy ich wielkość ,ponieważ na
przestrzeni wieków wyrobili sobię piękną myśl duchową.

FO-HI

Jezus od najodleglejszych czasów chronił każdą istotę swoim miłosierdziem , wysyłał misjonarzy na całym świecie ,
po to by organizowali politycznie i ekonomicznie planetę.Adamowa rasa jeszcze nie dotarła na ziemię,a wśród tych ludzi słyszało się wielkie nauki,które czerpali z planu duchowego,a które przydały się do zarządzania i rozwiązywania wszystkich problemów życia.

Historia nie mówi nam o poprzednikach Fo-Hi.Był on kompilatorem nauk religijnych i podwójnych trygramów *(1),które
studiowane były od dawnej przeszłości po dzisiaj.Fo-Hi odnosi się w swoim ,,I Ching,, do wielkich mędrców ,którzy
poprzedzając go,przeszli bolesną drogę w zdobywaniu wiedzy duchowej.Jego symbole reprezentują charaktery o wysokiej
ewolucji naukowej,ukazując wielką czystość zaawansowanej metafizyki.

Po odejsciu tego wielkiego misjonarza narodu chińskiego,Boski Mistrz na pięć wieków przed Jego przyjściem wysłał Konfucjusza (Kong-Fo-Tse) ,który przygotowywał drogę Ewangelii na świecie,podobnie postąpił Chrustus z
Grecją,Rzymem oraz innymi miejscami na świecie.Jezus wysyłał Duchy wysoko rozwinięte,które rozwijały filozofie,naukę,religię ,aby w przyszłości Jego cudowne słowa były zrozumiałe i przyjęte przez lud.


Notatka*(1) Każdy heksagram (6 linii) składa się z dwóch trigramów (po 3 linie), dolnego i górnego. Dolny trigram obrazuje
sytuację człowieka obecnie oraz jej początek w czasie, czyli to, co dopiero nadchodzi, górny - sytuację zewnętrzną,
jej skutek i zakończenie, czyli to, co już odchodzi w przeszłość i właśnie mija.

Górny trigram (tu: "Ogień")

Dolny trigram (tu: "Ziemia")

Wszystkich trigramów jest osiem. Każdy z nich posiada swoją nazwę, energię, obraz, cechę i rolę. Można wśród nich
rozróżnić cztery podstawowe żywioły, które objawiają się w dwóch swoich wersjach jang i in.

KONFUCJUSZ I LAO TSE

Konfucjusz,jako misjonarz Chrystusa miał nasycić się wszystkimi tradycjami chińskimi,akceptując okoliczności środowiska,po to,aby kraj skorzystał w zakresie jakim była jego wyrozumiałość.Przyczynił się do wzrostu nauk Lao Tse,który był
wysokim posłańcem Pana dla rasy żółtej.Jego lekcje są wypełnione zapachem wyrafinowanej mądrości moralnej.
W KangKing niektóre z wypowiezdzi Lao Tse nie pozostawiają nic do życzenia ,co do naszej wiedzy i współczesnej myśli
religijnej.Pan z niebios jest dobrym i hojnym ,a ludzie mądrzy są Jego małym odbiciem.

Nauki Lao Tse stanowiły podstawe zasady dla Konfuncjusza.Żył on na Ziemi na szesć wieków przed pojawieniem się Chrystusa.
Za tak piękną i zaawansowaną filozofię religijną musimy podziękować miłosierdziu Jezusowemu,który wysyłał we wszystkie punkty na Ziemi swoich rzeczników,by obudzić w naszych duszach lepsze zrozumienie swojej Ewangelii prawdy i miłości,
których świat do tej pory nie zrozumiał, mimo wszystkich ofiar.


NIRWANA

Aby prawidłowo poprzeć naszą opinię na temat stagnacji ducha chińskiego,zbadajmy ich interesujące i wzniosłe koncepty
religijne.Zasada wiary narodu chińskiego wywodzi się od kultu ich przodków.

Ten codzienny i trwały kult podstawę wiary kładzie w nieśmiertelności.Relacje z niewidzialnym światem są powszechnym
zjawiskiem,które powiązane są z istnieniem ciemnego indywiduum.Idea na potrzebę rozwoju duchowego jest ukryta w sercu każdego,ale przekierowana nieodłącznym zrozumieniem Nirwany,to właśnie tutaj,jak i w wielu nurtach buddyzmu stoi
przeszkoda dla ogólnego postępu.

Nirwana w swoich najgłębszych konceptach powinna być traktowana jako trwałe zjednocznie duszy z Bogiem,jako finalny
cel wszystkich ścieżek ewolucyjnych,ale nigdy jako synonim niewzruszonego spokoju i realizacji błogosławionego niebytu.
Życie jest harmonią ruchów wynikającą z nieustanną wymianą z naturą widzialną i niewidzialną.Utrzymanie życia zależy od
działalności wszystkich światów oraz wszystkich istot.Każda osoba w próbach i odkupieniach w Boskiej chwale,
ma określoną funkcję pracy i podnoszenia własnych wartości.Ci,którzy nauczyli się dobrego błogosławionego życia
na Ziemi,mnożąc miłość w niebie otrzymają nieskończoną nagrodę od Boga.

CHINY DZIŚ

Fałszywa interpretacja Nirwany utrudnia wysoki potencjał twórczy ducha chińskiego,krystalizuje swoje koncepty
i powstrzymuje marsz w kierunku dużych podbojów.Nie chodzi o podboje,które wiążą się z karabinami maszynowymi i bombami jak w cywilizacji zachodniej,która pełna jest wszelkich udogodnień,ale ogólne niezrozumienie wysublimowanych nauk Chrystusa i Jego wysłanników do narodu chińskiego.Chiny,podobnie jak inne narody świata,w tym wieku muszą ocenić
wartości,które spotkały ich w bolesnej i długiej drodze.Z tych słów absolutnie nie należy dedukować,że
inwazja Japońska *(1) z niesamowitą agresją była objęta rękoma Boga.

Japonia za pomocą psychologii podbojów może zrobić w tym wielkim kraju wszystkie materialne podboje.Może poprawić
warunki zdrowotne ,budować drogi i szkoły ,ale nigdy nie osłabi wytrwałej energii narodu chińskiego.
Naród chiński będać cierpliwym i odważnym jest w stanie przekazać dowodzenie rządu,napełniajac fortuną,luksusem i zaszczytami dowodzących,ale nie utracą własnych wartości,ponieważ starożytne Chiny wiedzą,że drapieżny duch łatwo upija
się winem,które jest symbolem krwi zwycięstwa i kiedy luksus rozmiękcza włókna rozpaczy ,wszystkie zwycięstwa
automatycznie wracają do refleksji,kultury i inteligencji.

Wielką potrzebą jest zbadanie ostatnich wieków ,stanu stagnacji chińskiej duszy,jako,że należy oszacować ich pilną potrzebę
uczestniczenia w bankiecie bractwa innych narodów.

BUDOWANIE EWANGELII

Prawdą jest,że słowo Chrystusa i Jego Ewangelii nie dotarło jeszcze i nie rozjaśniło drogi serc Chińczyków .
Ale tchnienie życia złamie starożytne cienie,które spadły na naród chiński,gdzie miliony dusz w fałszywym
zrozumieniu Nirwany i Absolutu niepotrzebnie odpoczywają.

W tym świecie pełnym bólu z przeszłości dobre ręce zbudują monument ewangelicki i nowy dzień zaświeci dla narodu ,który
jest symbolem cierpliwości i wytrwałości dla innych narodów. Czekajmy na opatrzność Tego,który trzyma w swoich rękach
miłosierdzie.,,Błogosławieni pokój czyniący, albowiem oni synami Bożymi będą nazwani"
cisi, pragnący sprawiedliwości, miłosierni i litościwi, ludzie czystego serca (Mt 5:9) ...
Jego łagodne i pełne miłości słowa przypominają nam o starożytnych Chinach,które kochały spokój,teraz cierpią zniewagę,
przez ciemną siłę jaką jest ambicja,niesprawiedliwość i bezprawie.

(Uwaga tłumacza)
*(1) Od 1931 roku, Japonia ustanowiła marionetkowe państwo Mandżukuo w Mandżurii,wbrew woli Republiki Chińskiej
Wojna chińsko–japońska (1937–1945), zwana również drugą wojną chińsko–japońską – wojna toczona od 7 lipca 1937
roku do 9 września 1945 roku, będąca ośmioletnim zmaganiem między Republiką Chińską i Cesarstwem Wielkiej Japoni.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1431
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: W drodze światła Francisco Cândido Xavier

Postautor: Hansel » 07 lis 2015, 23:59

Pablo diaz pisze:A Chrystus wyszedł ze skromnego zwierzęcego żłobu,był synem stolarza i zgodnie z Jego chwalebną misją miłości i pokory
chronił prostytutki,przebywał z biednymi i prześladowanymi,odwiedzał domy niepewnych ludzi ,aby powołać ich jako swoich
asystentów i zwolenników.Jego ulubionymi towarzyszami byli ignoranci i pokorni rybacy z których uczynił apostołów.


Gdzieś czytałem że ta historia z zasłonięciem Jawnogrzesznicy jest apokryficzna...
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3740
Rejestracja: 13 gru 2014, 18:26

PoprzedniaNastępna

Wróć do Literatura spirytystyczna

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość