Strona 1 z 1

Odpowiedź na kilka powyższych wpisów.

Post: 08 lip 2012, 16:29
autor: Nemare
Od kiedy stwierdzenie faktu jest brakiem tolerancji czy sianiem nienawiści? jestem daleki od tego. Jak ktoś zabiera głos na forum w jakimkolwiek temacie (na dodatek częściowo lub całkowicie się myli) nie powinien się dziwić co inni piszą. Wyraziłem swój pogląd w moim przekonaniu słuszny na temat wiedzy merytorycznej niektórych wypowiedzi. Ponieważ duch jest pojęciem dla wielu mglistym postaram się częściowo wyjaśnić czym jest ludzki duch. , Ludzki duch to nasze sedno czyli właściwy człowiek, jego ojczyzną jest duchowość górna warstwa Stworzenia. Kreacjonizm jako teoria ma częściowo racje jeżeli chodzi o nasze sedno czyli ducha. Ziemski człowiek, to narzędzie (ubranie) dla ducha aby mógł funcjonować i przebywać w obcym dla niego środowisku jakim jest materia. W przypadku ziemskich ciał z kolei ma zastosowanie teoria ewolucji. Połączenie obu teorii kreacjonizmu i ewolucji ze znajomością sprawa materialnych i duchowych daje dopiero właściwy obraz rzeczywistości. Dusza jest pojęciem z duchem powiązanym ale to temat, którego nie będę w tym momencie rozwijał. A'propos najniższa i najmniejsza część Stworzenia to świat materialny a w nim cały wrzeświat to mała cząstka. Gdyby świat materii (tej gęstej) podzielić na 21 stopni to ziemia i wrzechświat znajdują się gdzieś na poziomie 18-19, najbliżej nas jest astral, który jest już praktycznie ziemskim okiem niewidzialny. Astral jest dla nas o tyle ważny, bo w nim powstaje wszystko zanim to nastąpi na ziemi, z naszym ciałem włacznie... Jak ktoś chce polemizować o Stworzeniu to sugeruje najpierw aby zdobył przynajmniej podstawową wiedzę na ten temat. I poznał znaczenie pojęć typu: los, karma, inkarnacja, duch, dusza, troche o istotnych czyli budowniczych natury itd, itp...

Re: Odpowiedź na kilka powyższych wpisów.

Post: 08 lip 2012, 17:16
autor: atalia
Przepraszam, ale gdzie te wpisy?

Re: Odpowiedź na kilka powyższych wpisów.

Post: 08 lip 2012, 20:19
autor: Voldo
Dobre pytanie :)

Re: Odpowiedź na kilka powyższych wpisów.

Post: 08 lip 2012, 21:45
autor: cthulhu87

Re: Odpowiedź na kilka powyższych wpisów.

Post: 08 lip 2012, 22:24
autor: Voldo
000Lukas000 pisze:Wypada to tylko skomentować z cytatem z strony ruchu gralla :D

"Gdziekolwiek, natraficie na brak tolerancji i nienawiść, lub gdzie zobaczycie wręcz wrogość, podjudzanie przeciwko innym, którzy nie są tej samej wiary, gdzie istnieje dążenie do działania na szkodę innowierców, tam nauka nie pochodzi od Boga lub została sfałszowana! Tacy ludzie służą tylko i wyłącznie ciemnościom, lecz nigdy Światłu!"


Że o to chodzi?
Generalnie ja tutaj widzę tylko i wyłącznie cytat ze strony, którą zresztą sam podajesz...

Nemare pisze:Wyraziłem swój pogląd w moim przekonaniu słuszny na temat wiedzy merytorycznej niektórych wypowiedzi.

A ktoś inny może wyrazić swój pogląd...
Jednak i tak, cytat pozostaje cytatem...


Już w ogóle pomijając zakładanie nowego wątku (czemu nie można napisać tego w oryginalnym wątku?) na dodatek bez odnośnika...


Ludzki duch... To jest rozróżnienie na ludzkiego i zwierzęcego czy coś? (Szczerze powiem, że nie czytałem o tym, i jakoś nie mam jak na razie weny).
I te wszystkie poziomy... To mi się nigdy nie podobało. No ale :)

Aha. Jeśli Ziemia jest na 18, 19/21 to ja życzę powodzenia.
Spirytyzm mówi, że Ziemia jest jednym z tych niższych światów (a z powodu owego jest co jest, tyle nienawiści i tak dalej).
Więc teorie się od siebie dosyć różnią. No cóż, ja jednak pozostanę przy tej spirytystycznej, bo wydaje mi się logiczniejsza, jednakże nie mówię, że ta z poziomami jest błędna.
No, chyba, że jest materia materialna, materia 3/4 materialna, materia pół materialna, materia ćwierć materialna i tak dalej. To wtedy co innego. Chociaż takie coś to by było niepotrzebne zakręcanie się.

Re: Odpowiedź na kilka powyższych wpisów.

Post: 09 lip 2012, 00:44
autor: jario
Gdyby świat materii (tej gęstej) podzielić na 21 stopni

a czemu akurat na 21 stopni???

Re: Odpowiedź na kilka powyższych wpisów.

Post: 09 lip 2012, 07:03
autor: 000Lukas000
Nemare, życie mnie nauczyło by nigdy nie uważać że się zdobyło wiedzę absolutną, że się jest najmądrzejszym ze wszystkich.

I my spirytyści właśnie coś takiego stosujemy, jesteśmy elastyczni, jeśli pojawi się coś co przeczy naszej wiedzy wtedy będziemy to obiektywnie oceniać a nie odrzucać bo uznajemy coś innego, może się pomylimy i odrzucimy coś co jest prawdą, ale lepiej odrzucić prawdę niż przyjąć kłamstwo.
Czytałem trochę tego całego "graala", tyle ile było wymagane, bo jeśli pojawia się pierwszy błąd, a za nim kolejny, tekst jest pisany nieprzyjemnym językiem a w znaczeniu jest mętny świadczy o tym że jest to duch pseudo-światły, i powiem ci że gdyby spirytystą duch zaczął w ten sposób prawić, od razu by go od siebie odpędzili świadomi szczegółów w jego wypowiedziach które pokazują niski stan rozwoju i wiedzy.

Zastanów się nad tym co ty robisz, wywyższyłeś ideę jednego jedynego człowieka, uznałeś ją za prawdę absolutną, i na podstawie tej idei która na dodatek jest niespójna i mglista, oceniasz i krytykujesz każdą inną. Tak nie postępuje człowiek mądry i rozsądny, tylko człowiek który zamknął swój własny umysł w klatce. Spróbuj ocenić obiektywnie treść tej książki raz jeszcze, a kto wie, może zobaczysz błędy, zrozumiesz i uwolnisz umysł.

Re: Odpowiedź na kilka powyższych wpisów.

Post: 09 lip 2012, 07:51
autor: 000Lukas000
"Jak ktoś chce polemizować o Stworzeniu to sugeruje najpierw aby zdobył przynajmniej podstawową wiedzę na ten temat. I poznał znaczenie pojęć typu: los, karma, inkarnacja, duch, dusza, troche o istotnych czyli budowniczych natury"

Widzisz jak nas od razu oceniłeś jako takich którzy nie mają żadnej wiedzy.

Los i karma są ze sobą związane, los oznacza pewne zaplanowane zdarzenia w naszym życiu które mają nastąpić a są wynikiem karmy, natomiast karma jest to inaczej prawo przyczyny i skutku, jeśli człowiek dopuścił się czegoś złego musi to odpokutować, w tym momencie odkłada się to na sytuacjach w następnym wcieleniu z którymi przyjdzie mu się zmierzyć. Karma jednak nie jest sztywna, przez dobre postępowanie można na nią wpłynąć.

Inkarnacja to nic innego jak wcielenie się ducha w ciało w celu realizacji wyznaczonych celów i poprawy. Proces Inkarnacji zaczyna się już w okresie poczęcia i przebiega aż do narodzin dziecka.

Duch i dusza właściwie mają się do siebie jak słowa Lawa i Magma, Słowa duch używa się głównie na określenie bytu wyzwolonego z ciała materialnego, a słowa dusza jako nazwę ducha wcielonego.

Nie wiem o co ci chodzi z budowniczymi, zapewne to tylko semantyka więc proszę o sprostowanie.

Proponuję Numare zakończenie przycinek które były u obu stron, lepiej będzie jak porozmawiamy o konkretnych problemach. Powiedz więc z jakim założeniem się nie zgadzasz w spirytyzmie, co z kolei na ten temat sądzisz i jak to rozumiesz, przedstaw logiczne argumenty na oparcie swoich twierdzeń i na zaprzeczenie naszych.

Będzie wtedy to ciekawa i kształcąca rozmowa, a kto wie może i nas przekonasz

Re: Odpowiedź na kilka powyższych wpisów.

Post: 21 maja 2013, 17:12
autor: kalatala
Voldo pisze:Aha. Jeśli Ziemia jest na 18, 19/21 to ja życzę powodzenia.
Spirytyzm mówi, że Ziemia jest jednym z tych niższych światów (a z powodu owego jest co jest, tyle nienawiści i tak dalej).
Więc teorie się od siebie dosyć różnią. No cóż, ja jednak pozostanę przy tej spirytystycznej, bo wydaje mi się logiczniejsza, jednakże nie mówię, że ta z poziomami jest błędna.
No, chyba, że jest materia materialna, materia 3/4 materialna, materia pół materialna, materia ćwierć materialna i tak dalej. To wtedy co innego. Chociaż takie coś to by było niepotrzebne zakręcanie się.


Zakładasz, że stopień 21 jest najwyższy. Tymczasem może on być najniższy. I wtedy ma to sens.

Re: Odpowiedź na kilka powyższych wpisów.

Post: 21 maja 2013, 18:51
autor: Jaskier
Uff, przebrnąłem przez cały wątek którego to dotyczy aby móc się wypowiedzieć jako że tematyka jest bardzo ciekawa. Przede wszystkim oskarżanie spirytystów o brak wiedzy o duchach jest trochę nie na miejscu ale ja w sumie nie o tym bo pozostali mnie wyręczyli :)
Ja czuje się zobowiązany do odniesienia się do wspomnianych 21 stopni. Pomijając już pochodzenie owej magicznej cyfry i obecną pozycję ziemi w tym zacnym rankingu (swoją drogą skoro ziemia jest tak wysoko to aż strach pomyśleć co musi się dziać na tych niższych), to wyznaczanie wyraźnych granic we wszechświecie jest bardzo kiepskim pomysłem. Granice i formy istnieją po to abyśmy mogli poznać i zrozumieć ten świat, chronią nas też przed szaleństwem (ktokolwiek doświadczył koszmaru sennego wie o co mi chodzi a tam formy jakie znamy są "jedynie" lekko zatarte). Człowiek jednak z upodobaniem narzuca formy wszystkiemu co się tylko da, często wręcz na siłę i tak bym odbierał nasze 21. We wszechświecie nie ma granic ani podziałów, wszystko jest ze sobą połączone. Zamiast kierować się niejasnymi przekazami radzę zainteresować się fizyką kwantową, która zaczyna to potwierdzać. Wszechświat zbudowany jest z cząsteczek elementarnych (jednak można śmiało przypuszczać że nawet kwarki i gluony to dopiero wierzchołek góry lodowej), cząstki te nie przypominają materii jakiej znamy, są raczej czymś w rodzaju wibracji więc wszechświat przypomina raczej ogromną, harmonijną pieśń niż zbiór osobnych obiektów. Dlatego moja rada drogi Nemare jest następująca - nie odrzucaj nauki i potęgi ludzkiego umysłu, to że nie jesteśmy w stanie zgłębić wielu tajemnic wszechświata nie oznacza tez że jesteśmy wobec nich totalnie bezradni.