Różne książki...

Dyskusje o książkach związanych z tematyką spirytystyczną i dostępnych w Polsce. Recenzje, zapowiedzi, streszczenia książek zagranicznych.

Re: Różne książki...

Postautor: knyp » 21 lip 2008, 21:31

Ja natomiast odmawiam czytania książki katolickiego wydawnictwa pt:"Gdy duchy przychodzą". Piszą tam wszystko na odwrót, nie wiem ale celem tej książki jest chyba zniechęcenia do spirytyzmu i spirytualizmu. Wmawiają w niej że spirytyzm to religia, która do niczego dobrego nie prowadzi jest nawet wzmianka o A.Kardec'u którego przedstawiają jako kapłana religii spirytystycznej ... w ogóle bez sensu... Jedynym plusem jest początek książki, który składa się z kilkudziesięciu historyjek o nawiedzeniach różnych osób... niektóre można by wstawić do tematu o opowieściach spirytystycznych :D
Życie po życiu, ratunek w beznadziei,
Bez tego nie ma sensu być.
To proste, a jak trudne do przyjęcia.
Awatar użytkownika
knyp
 
Posty: 124
Rejestracja: 16 lip 2008, 22:19
Lokalizacja: Dębica

Re: Różne książki...

Postautor: konrad » 22 lip 2008, 11:07

Rzeczywiście jest kilka pozycji wydawnictw katolickich, które traktują o Spirytyzmie. Kilka z nich mam nawet w domu np. książkę "Skażeni Spirytyzmem". Ja mimo wszystko optuję za tym, by czytać wszystko, nawet jeżeli czasem jest to trudna lektura, by poznać argumenty obu stron. To chyba najlepsza droga. Porównać, zastanowić się i wybrać to, co akceptuje nasze serce i rozum.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Różne książki...

Postautor: Luperci Faviani » 22 lip 2008, 17:00

Film "Egzorcyzmy Emily Rose" (jeśli dobrze pamiętam tytuł) jest typową amerykańską produkcją, w której wiele rzeczy jest poprzekręcanych.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Różne książki...

Postautor: konrad » 22 lip 2008, 19:47

Co do filmów, jest kilka naprawdę ciekawych tytułów. Jeden z nich "Szósty zmysł" był już wspominany na forum. Drugim ciekawym tytułem jest "Inni". Owszem nie jest to może jeszcze ideał :), ale dwa tytuły, które dość ciekawie przedstawiają tematykę życia po śmierci i z pewnością poprzez nie wiele osób może się zainteresować tym, czym są Duchy i jak wpływają na nasz świat.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Różne książki...

Postautor: Setticemia » 22 lip 2008, 21:49

"Szósty zmysł" to genialny film, do tego straaaszny :shock: Polecam dwa tytuły dotyczące kontaktów z zaświatami:
'Afterlife' (unknął mi, niestety, polski tytuł)- drama series z Lesley Sharp oraz oparty na autobiogarfii medium Jamesa Van Praagha 'Talking to Heaven'("Rozmowy z zaświatów"). Oba emitowała ubiegłego lata tvp. Co do filmu "Egzorcyzmy Emily Rose" powstał on na kanwie prawdziwej historii, którą przedstawiono w, wyprodukowanym pod kuratelą Kościoła Katolickiego, dokumencie pt."Egzorcyzmy Annaliese Michel". Film ten był, o ile się nie mylę, emitowany przez TVP2 w okresie Wielkanocy br. Wstrząsający, niemniej godny polecenia.
"Żadne serce nie cierpiało nigdy sięgając po swoje marzenia, bo każda chwila poszukiwań jest chwilą spotkania z Bogiem i Wiecznością."
Paulo Coelho
Awatar użytkownika
Setticemia
 
Posty: 37
Rejestracja: 17 lip 2008, 09:06
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Różne książki...

Postautor: konrad » 23 lip 2008, 10:11

Setticemia pisze:oraz oparty na autobiogarfii medium Jamesa Van Praagha 'Talking to Heaven'("Rozmowy z zaświatów")


O tym filmie też chciałem powiedzieć, umknął mi tylko jego tytuł. Obejrzałem go nawet jakieś dwa tygodnie temu (mam w domu płytę z tym filmem zakupioną w supermarkecie za 5zł ;), więc jak ktoś będzie zainteresowany, to mogę pożyczyć). Rzeczywiście, może to nie jest arcydzieło Hollywood, ale nie jest to najważniejsze. Film w ciekawy sposób pokazuje to, co czuje medium, zwłaszcza ktoś, kto nie do końca nie rozumie, co się z nim dzieje.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Różne książki...

Postautor: Maire » 23 lip 2008, 13:39

A ja bym właśnie nie polecała nikomu oglądania Hollywoodzkich produkcji, jeśli nie jest pewny tego, co 'wie i co odczuwa'. Takie filmy podświadomie mają wzbudzać lęk i strach, nie zapominajmy, że są one kręcone nie po to, aby ludzi uświadamiać tylko aby ich przerażać, dawać poczucie obcowania z jakąś straszliwą zagadką, którą należy rozwiązać.

To przecież mass media wykreowały ogólny wizerunek duchów i kontaktów z zaświatami. Przedstawiły je jako upiory chcące za wszelką cenę pozbawić nas życia i skraść nasze dusze.
Osoba, która dopiero poznaje spirytyzm nie jest w stanie sama wychwycić tego, co w filmie dobre i prawdziwe, a co błędne i sztuczne.

Nigdy nie obejrzałam dobrego filmu fabularnego w którym duchy przedstawione byłyby bez naciągania i zbytniego przereklamowania.
Zawsze jest ta nuta medialności, czegoś, co można sprzedać i co będzie chwytliwe.

Osobiście najbardziej z Hollywoodzkich produkcji doceniłam "Inni". Uważam, że scena w której Nicole Kidman zaczyna trząść stołem krzycząc, że nie są martwi i ukazanie tego z dwóch płaszczyzn - duchów, nieświadomych tego, że nie żyją i żyjących, biorących udział w seansie, jest niezwykle trafną i o dziwo; prawdziwą charakterystyką elementów 'świata spirytystycznego'.
Obrazek
Awatar użytkownika
Maire
 
Posty: 34
Rejestracja: 16 lip 2008, 13:01
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Różne książki...

Postautor: Luperci Faviani » 27 lip 2008, 19:23

Polecam: Co nam mówią zmarli Roussel Reynald'a. Historia działającego w Paryżu medium widzącego. Dobrze się czyta.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Różne książki...

Postautor: konrad » 28 lip 2008, 21:54

Ostatnio kupiłem w księgarni książkę "Umarli mówią" François Brune'a. Z tego, co udało mi się zorientować po przeczytaniu pierwszego rozdziału, autor opisuje to, w jaki sposób udaje się nagrać głosy z zaświatów. Książka wydaje się ciekawa. Może ktoś z Was o niej słyszał?

Pamiętam nawet jak mniej więcej rok temu, jeden z gości na stronie internetowej, wysłał do mnie maila z pytaniem o tę książkę. Jest to dość nowa pozycja... Z drugiej strony to ciekawe, jak często autorzy podobnych publikacji piszą, iż są pierwszymi ludźmi badającymi tematykę kontaktów z Duchami. Napisano już przecież o tym tak wiele, a mimo wszystko literatura spirytystyczna jest tak słabo znana...
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Różne książki...

Postautor: sooleyman » 30 lip 2008, 11:34

Gdzieś wyżej w tym temacie poruszono temat wydawnictw katolickich, egzorcyzmów Annelise Michel (książka niby pod kuratelą Kościołą Katolickiego) etc. Pragnę odnieść się do tych zagadnień - co do książki "Egzorcyzmy Annelise Michel" - jest to książka dokumentalna, napisana czy zredagowana przez amerykańską antropolog i etnolog, która bardzo niewiele, jeśli nie nic, miała wspólnego z katolicyczmem i szerzej pojętym chrześcijaństwem. Był to dla niej temat ciekawy z perspektywy wykonywania jej badań i profesji naukowca. Co do filmu (chodzi mi o polsko-niemiecki dokument, nie o hollywoodzką produkcję), to faktycznie zabrakło mi tu pewnych rzeczy - na przykład wypowiedzi psychiatrów - jednostronnie wypowiadał się szczecińśki egzorcysta katolicki i świadkowie wydarzeń, nie był to - w przeciwieństwie do książki - materiał obiektywny. Co do wydawnictw katolickich i ogólnie podejścia Kościoła Rzymsko - Katolickiego do spraw spirytyzmu, psychotroniki, parapsychologii etc., to osobiście widzę tu wielką ewolucję. Jeszcze w latach 50-tych XX wieku w niektórych seminariach duchownych klerycy organizowali seanse spirytystyczne, bez wyraźnego sprzeciwu przełożonych - parę dni temu opowiadał mi o tym straszy wiekiem i stażem kapłan, który jako kleryk sam w tych wydarzeniach uczestniczył. Po II wojnie światowej dwaj włoscy księża, m.in. słynny lekarz i franciszkanin Agostino Gemelli, pracując nad nagraniem chorałów gregoriańskich dokonali zapisu głosu zmarłego ojca jednego z księży. Przedstawili materiał nagraniowy samemu Ojcu Świętemu Piusowi XII, który pozwolił im badać tego typu zjawiska, a przy jednym z papieskich uniwersytetów powstała nawet jakaś komórka badawcza, nadzorowana z papieskim błogosławieństwem przez tychże duchownych. Ojciec Gemelli i jego rzymscy współpracownicy włożyli wiele wkładu w nagrywanie "głosów z zaświatów" i zgromadzili sporą bazę dokumentacyjną. Prawdopodobnie projekt upadł wraz z śmiercią Piusa XII i Agostino Gemelli, ale trzeba ten wkład Kościoła Katolickiego (i to przedsoborowego!!!!!) zauważyć. Ponadto jeszcze na początku lat 90-tych ubiegłego wieku, a zwłaszcza w latach 80-tych, to właśnie w kościołach odbywały się masowe seanse bioenergoterapetów, a i do dzisiaj wielu radiestetów (w tym abp emeryt z Lublina, B. Pylak!) to osoby duchowne. Dzisiaj nie do pomyślenia jest seans spirytystyczNy w seminarium duchownym, kościelne badania w stylu ekipy Agostino Gemelli czy seans bioenergetyczny w kościele. Okazuje się, że w latach 50-tych było więcej zrozumienia dla tematu w kręgach kościelnych (łącznie z Papieżem!!!), niż obecnie, gdyż teraz nie ma go wcale, a jeśli jest, to bardzo cichutkie i ściśle prywatne.
Awatar użytkownika
sooleyman
 
Posty: 80
Rejestracja: 16 lip 2008, 12:14
Lokalizacja: Toruń

PoprzedniaNastępna

Wróć do Literatura spirytystyczna

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości