Mary Roach

Dyskusje o książkach związanych z tematyką spirytystyczną i dostępnych w Polsce. Recenzje, zapowiedzi, streszczenia książek zagranicznych.

Mary Roach

Postautor: Melys » 16 kwie 2010, 17:31

poniewaz cytam wszystko to podziele sie z wami kolejna pozycja troche zblizona do nas.

SZtywniak - czyli osobliwe zycie nieboszczykow

swiatna ksiązka dla kogos kogo nteresuje nie tylko sam duch ale takze materia ktora pozostane po nas. Ksiazka w sposób, prosty, zwykły, żartobliwy bez nadecia ale z szacunkiem opowiada co z trupem.
- o operacjach na zwlokach tak bardzo potrzebnych studentom medycyny czy chociazby olekarza plastycznym.
- historie sekcji zwłok, krótki rys hstoryczny - bardzo ciekawy
- O rozkładzie zwłok , niesamowte co w ktorej godzinie, jak i dlaczego sie dziene z ciałem. Świetne opisane
- o całach które sa wykozystywane do testów np aut pod wzgledem bezpieczenistwa, kamizelek kuloodpornych.
- o ciałach w wyniku katastrow np samolotowych jak i co , jak wygladaja i dlaczego tak
- o historii Całunu Turynskiego jak to naukowcy z wykozystaniem zwłok próbuja rozwiac jego tajemnice
- Naukowe metody o poszukiwaniu duszy
- wazny rozdział o transplantologii
- co robic z ciałami, grzebac, kremowac i nowe metody np wirówka do odsączania wilgoci i kompost
- leczniczy kanibalizm i rózne przepisy na pokarmy ze zwłok.
Moze brzmi to nie bardzo ale ksiazka nie jest straszna, niesmaczna czy obrzydliwa - jest prawdziwa. Nie zawsze piekna tak jak ciało które po po sobie zostawiamy

polecam


Duch - nauka na tropie zycia pozagrobowego

tylko tytuł w niej najciekawszy bo ksiazka jest najzwyczajniej nudna. Jest to pozycja przeznaczona dla osob ktore nie maja zielonego pojecia o duszy a chciały by by ktos im nakreslił naukowo co i jak. Wic nie my . Dlatego dla mnie była nudna - bo my to wszystko wiemy i takie dowody czy przeciw dowody nas po prostu nie interesuja.
- rys historii reinkarnacj w indiach i w religii
- jak szukac duszy po mikroskopem
- ektoplazma
- kontakty z medium / oczywiscie nie udane albo jakies takie byle jakie /
- nauka w szkole mediumicznej bez sensu , nawet nie wiedziałam ze sa kurszy i szkolenia w takim zakresie / poza panem moenem /
- jakie sa sposoby kontaktów
- nawiedzone miejsca
i kilka innych tematów ktore mnie nie ujęły. tamatów ktore nie wyczerpuja, nie daja konkretnych odpowiedzi. bo i jak...

i jedynie zakonczenie . Autoprka jako sceptyk, jako rzeczowa dziennikarka. w ostatnim słowie

- kiedy mówie wierze to znaczy ja to wiem! Ale wiara to cos bardziej subtelnego, Raczej skłonnosc, sympatia niz konkretne wiadomosci . Czy możliwa jest wiara bez wiedzy ? Ludzie wierzą w Boga - wierza a nie wiedza.
Do diabla z tym ! Wiarze w duchy -


tak konczy swoja ksiazke .
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 13:13
Lokalizacja: Łódź

Re: Mary Roach

Postautor: Sebastian » 16 kwie 2010, 20:03

Słyszałem o tej autorce. Nie czytałem jeszcze jej książek, ale wrzuciłem je sobie do koszyka ^^

Z cyklu jej dziennikarskich poszukiwań jest jeszcze "Bzyk" (click!).

Co do "Ducha" to widziałem reklamę w Focusie przy artykule o duchach, których w ogóle nie chcieli znaleźć i odnieśli "sukces" (czym potwierdzili ich rzekome nieistnienie). Melys, w tej książce jest coś bezpośrednio o spirytyzmie? (Bo tak szczerze powiedziawszy mam ochotę przeczytać Sztywniaka i Bzyka, a Ducha to raczej niekoniecznie...)
Awatar użytkownika
Sebastian
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 499
Rejestracja: 14 sty 2010, 22:46
Lokalizacja: Łódź

Re: Mary Roach

Postautor: Melys » 17 kwie 2010, 12:17

Bo tak szczerze powiedziawszy mam ochotę przeczytać Sztywniaka i Bzyka, a Ducha to raczej niekoniecznie... - i to chyba dobry pomysł.
Sztywniak na pewno - polecam
Bzyk jeszcze nie jest chyba dostepny - taz czekam
Duch ?
Pytałes o podejscie spirytystyczne - wg mnie osobiscie to bardziej sztywniak przekonuje ludzi do zycia po. Dokładnie i pewnie. medycznie i niezaprzeczalnie pokazuje ze to co po nas zostaje to nic - tylko ciało. Nie człowiek, bo autorka otwarcie pisze ze tam człowieka juz nie ma. A z tym czyms co zostaje cos przeciez trzeba robic jak z butelka plastikowa, ze śmieciami... Oczywiscie podkreslam jescze raz nie pozbawiana jest ta ksiazka szacunku do zwłok. ale problem jest problemem. Po co grzebac w wystawnych grobach, po co te całe cudowne bajery - to tylko ciało. Czemu dac zgnic organom jak mogą pomóc jescze komus.

Duch jest po prostu chwilami nudny. Temat ektoplazmy i udowadniania jej oszustwa. wydaje sie ciekawy - jak to kobiety w tym znane z historii medium połykały lub wciskały w siebie rozna skrawki gazy by potem je rodzic lub zwracac niby przekaz od duchów. jedna nawet w ten sposob urodziła królika przepołowianego bez skory .
Głównie ksiazka przedstawia to co udalo sie podwazyc.
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 13:13
Lokalizacja: Łódź


Wróć do Literatura spirytystyczna

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość