Z wiadomych względów wolę nie rozwodzić się na forum o uczelni i promotorce, ale wspomnę tylko, że bardzo mi pomogła i dobrze wspominam seminaria - co ciekawe, zawsze gdy była okazja poruszyć temat spirytyzmu na zajęciach, odnosiłem wrażenie, że był on traktowany poważnie, zarówno przez promotorkę, jak i pozostałych studentów, nawet wówczas, gdy dyskusja dotyczyła idei życia na Marsie

czy fantastycznych przepowiedni politycznych z przedwojennych czasopism spirytystycznych.

"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl