Kataklizmy

Kataklizmy

Postautor: vinitor » 03 sty 2010, 21:05

Na wstępie z góry przepraszam tych, którym odrobina czarnego humoru nie przypadnie do gustu.
No cóż, nie wszystkim smakuje ryba w galarecie lub królik nadziewany mrówkami.

„Księga Duchów”
739. Czy mimo wywoływanych szkód, kataklizmy są pożyteczne
z punktu widzenia fizycznego?
„Tak; niekiedy bowiem zmieniają wygląd okolicy; jednak płynące
z nich dobro często jest odczuwane dopiero przez przyszłe pokolenia.”

Zastanawiając się nad tym pytaniem zauważyłem niesamowity humor Duchów. Czyż nie cieszyć się, że kataklizmy nie są najgorsze? Jak widać troszczą się o nas na dwa sposoby:

1. Specjalnie dla wrażliwych i zdolnych artystów zmieniają wygląd okolicy. Wyobraźmy sobie stojący domek. A co zobaczymy po przejściu cyklonu? Dla sąsiada, któremu ocalał dom, szersze widoki. Co za okazja dla pejzażystów. Drzewo z korzeniami skierowanymi do nieba? Fascynujący widok! Jakież pole do popisu dla uzdolnionych malarzy, rzeźbiarzy. Botanicy mogą obserwować, czy potrafi się ukorzenić w tej niezwykłej pozie. Czeka bogactwo eksperymentów dla zagorzałych badaczy i naukowców.

2. Dobro kataklizmów dla przyszłych pokoleń też nie jest najgorszym kąskiem. W dużym zagłębieniu z czasem utworzy się zbiornik wodny, doskonałe miejsce na przyszły obiekt wypoczynkowy. Zamulone po powodzi połacie ziemi staną się bardzo żyzne, dostarczając więcej żywności i bogactwa z ich sprzedaży. Raj będą mieć archeologowie. Czyż nie przypominacie sobie Pompei?

Jak by na to nie patrzeć, owocobranie dla żądnych wrażeń i niezapomnianych efektów przy których pirotechnika wysiada. Jak prości ludzie nie rozumieją, co czyni dla nich Natura. Co tam nieszczęścia. Droga do postępu stoi otworem. Służby medyczne w pogotowiu z całym arsenałem środków wypatrują dodatkowej pracy Istnieją możliwości sprawdzenia się organizacyjnie, przetestowania ludzkiej wrażliwości pod postacią ogromu darów dla poszkodowanych. Do sprawdzenia stoi sprzęt wojskowy: amfibie, lotnictwo ratunkowe, straż pożarna, ekipy płetwonurków. I kto śmie zaprzeczyć, że przygnieciony ogromnym drzewem tatuś nic na tym nie skorzysta? Już nie musi zamartwiać się od kogo pożyczyć, żeby starczyło do pierwszego. Nawet na szczątki ciał można spojrzeć inaczej. Zapomnijmy o przejściach i do dzieła! Rusza dodatkowa produkcja materiałów budowlanych, pomnażają się środki transportowe, przybywa spychaczy, koparek. Już nie słychać lamentów, rozdzierającego płaczu matki w konwulsjach rozpaczy po utracie ukochanego dziecka. Wre z rozmachem odbudowa; na równinach i zgliszczach wyrastają jak grzyby po deszczu nowe miasta.

Trzęsienie ziemi, tsunami, wybuch wulkanu, powódź. Eee.. tam, panocku, a widzieliśta jak Grzela się schlał i leżał pod Maćkowym płotem? Aż żal było patrzeć, bo babie popsuła się pralka i musi prać na tarze.... To dopiero zawierucha...

I co Wy na to, kochani Forumowicze? Nie taki diabeł straszny jak go malują, nieprawdaż?

.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 08:58

Re: Kataklizmy

Postautor: konrad » 03 sty 2010, 21:09

Dlaczego ludzie mieszkają pod wulkanami? Bo erupcje wulkanów użyźniają glebę... To chyba miały na myśli Duchy w tym pytaniu :) Ja dałbym tu akcent na słowo "niekiedy" pojawiające się w tekście i nie robił z tego ogólnej zasady.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 14:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kataklizmy

Postautor: konrad » 03 sty 2010, 21:13

Warto też zwrócić uwagę na samo pytanie - Kardec pyta się Duchów, czy kataklizmy mogą się czemuś przysłużyć z fizycznego punktu widzenia. A więc całkowicie abstrahuje tu od cierpień ludzkich i innych przykrych konsekwencji kataklizmów... Po prostu Kardec miał to do siebie, że wypytywał się o wszystkie szczegóły jakiegoś zjawiska, by na podstawie uzyskanych odpowiedzi lepiej zrozumieć jego wymiar.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 14:08
Lokalizacja: Warszawa


Wróć do Księga Duchów

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość