Strona 1 z 16

Wielość żywotów

Post: 08 lis 2015, 08:44
autor: blackbitch
Witam od dawna nurtuje mnie pytanie , skoro dusza przechodzi wielość zywotów , w zależnośći od zrodeł jest ich 9 , i np. ktos postanawia ja wywołać a jest wcielona w byt materialny to co wtedy , jak dusza rozgranicza swoje materialne powloki? Przeciez w innym zyciu tez ktos za nia teskni , mysli , modli sie lub modlił . Czekam na wasze opinie w tej sprawie. Pozdrawiam

Re: Wielość żywotów

Post: 08 lis 2015, 09:19
autor: Nikita
Jak ktos jest wcielony to nie mozna go wywolac tylko gdy znajduje sie pomiedzy w cieleniami...ale tez nie zawsze moze przyjsc ta dusza..zalezy w jakim miejscu sie znajduje.

Re: Wielość żywotów

Post: 08 lis 2015, 09:28
autor: Achill
ciekawe pytanie. na szybko odpoeiwadając wyjścia są dwa.
1) nie wywoła się takiego ducha
2) duch podczas snu może się "oddzielić od ciała materialnego"
poza tym dusza jest jedna, nawet jeśli miała kilka wcieleń. Jeśli wywolasz np trzecie wcielenie to przyjedzie duch bieżacy który niegyś był tym wcielenem. Może on czasem dla uniknięcia zamieszania operować tylko faktami z tego 3 wcielenia.
choć to tylko moje domysły

Re: Wielość żywotów

Post: 08 lis 2015, 13:23
autor: cthulhu87
Myślę, że gdy więcej czasu mija, wraz z upływem lat jest coraz mniejsze prawdopodobieństwo, że kogoś zechcemy wywoływać. Mnie np. nie interesuje pokolenie moich pradziadków, bardziej interesowałby mnie kontakt z dziadkiem, którego znałem osobiście, pamiętałem itd..

Oczywiście nie dotyczy to znanych i sławnych osób, ale jak wiadomo to jest w spirytyzmie odrębna kwestia.

Re: Wielość żywotów

Post: 08 lis 2015, 14:17
autor: atalia
A ja ostatnio, tak z czystej ciekawosci , zainteresowałam się drzewem genealogicznym mojej rodziny. Nic specjalnie ciekawego tam nie znalazłam, ale dla paru szczególów chętnie skontaktowałabym się z moimi prababkami. ;)

Re: Wielość żywotów

Post: 08 lis 2015, 14:21
autor: cthulhu87
atalia pisze:A ja ostatnio, tak z czystej ciekawosci , zainteresowałam się drzewem genealogicznym mojej rodziny. Nic specjalnie ciekawego tam nie znalazłam, ale dla paru szczególów chętnie skontaktowałabym się z moimi prababkami. ;)


A miałaś może miałaś przodków na Kresach? Gdy wiem, że ktoś mieszka na Pomorzu Zachodnim, zwykle zakładam, że ma rodzinę w Polsce centralnej albo na Kresach Wschodnich :)

Re: Wielość żywotów

Post: 08 lis 2015, 16:41
autor: blackbitch
Dziekuje za wasze odpowiedzi . To teraz kolejna kwestia apropo drzewa genalogicznego . Czy wierzycie w to ze dusza mogla sie wcielic w rodzinie np pradziadek w prawnuka ? Jezeli istnieje takie prawdopodobienstwo czy dusza moze decydowac gdzie i kiedy sie urodzi?

Re: Wielość żywotów

Post: 08 lis 2015, 17:13
autor: Pawełek
blackbitch pisze:Dziekuje za wasze odpowiedzi . To teraz kolejna kwestia apropo drzewa genalogicznego . Czy wierzycie w to ze dusza mogla sie wcielic w rodzinie np pradziadek w prawnuka ? Jezeli istnieje takie prawdopodobienstwo czy dusza moze decydowac gdzie i kiedy sie urodzi?

Tak, może. Są takie przypadki gdzie przykładowo córka w poprzednim żywocie była matką swojej matki w aktualnym żywocie.

Re: Wielość żywotów

Post: 08 lis 2015, 18:18
autor: Achill
Owszem może się dusza wcielić w kogoś z tej samej rodziny w nastepnych pokoleniach.
Zayzykowałbym twierdzenie, że dusza może wrócić do rodziny jeśli jakaś misja, której się podjęła, nie została jeszcze dokończona.
Same dusze podobno mogą wybierać wcielenia - aby dokonać rozwoju muszą podejmować się pewnych wyzwań. Trudno mi z tym polemizować osobiście podchodzę do tego sceptycznie. brakuje mi całkowitej spójności w tym stwierdzeniu bo czy dusza niska może być swiadomo swojego poziomu rozwoju czy dokona właściwego wyboru, może będzie chciała być caly czas np mordercą...
dlatego myślę że jeśli dusze mogą dokonywać wyboru, robią to tylko te wyżej rozwinięte, które wiedzą czego chcą (analogicznie do lekarza specjalisty który wie jaką wiedze musi posiąść aby być jeszcze lepszym lekarzem). dusze niskie jednak zdaje mi się nie mają takiej możliwości dokonywania wybou. Ich życie wcielone determinuje kolejne wcielenia.. popełnione błędy musza zostać odpracowane... balans, równowaga do tego dąży świat duchowy. jego zachwianie powoduje że dusza która tego dokonała wróci wcielona w taki byt który da możliwość zrozumienia swojego błędu - jakby odgórnie i niezależnie od zachcianek duszy.

Druga opcja jest taka ze wszystkie dusze bez wyjątku mogą się wcielać z wyboru. Tyle ze te niskie nie zawsze rozumieją jaki jest sens tego wyboru, wiec biorą co jest. Kwestie rozwoju są dla nich niezrozumiałe na danym poziomie zaawansowania. dusze wyższe mogą rozumieć to lepiej i dokonywać właściwszych wyborów

Re: Wielość żywotów

Post: 09 lis 2015, 15:10
autor: Natasza
Pewnie się narażę Wam bo większość na forum wierzy w reinkarnację, ale :)

bardzo trafne pytanie logiczne, i tak można by było mnożyć je bez końca a powiedzmy zauważony niż demograficzny zwłaszcza w PL świadczy jednoznacznie że albo my Polacy tak bardzo się rozwinęliśmy duchowo i nie potrzebujemy już reinkarnować albo jest to odp. na pytanie czy reinkarnacja istnieje. Liczby muszą się zgadzać , matematyka jest nie ugiętą nauką. Poza tym to co działa na NIE reinkarnacji to fakt, że cel dusz nie został mimo upływów tysiącleci osiągniety:
1) dusze reinkarnując coraz częściej odchodzą od wiary w Boga ( a przynajmniej nie praktykują )- hmm, a nie powinno byc na odwrót?
2) na świecie nie ma dnia bez wojny i wszechobecnej śmierci niewinnych Istot ludzkich- czy ktoś to powstrzyma i kiedy?
mogłabym zapisać tu wiele kontrargumentów na obalenie tej teorii , ale jeśli ma to komuś pomóc przetrwać ziemską egzystencję może wierzyć
na szczęscie nie zmienia to faktu , że istnieje życie po ...