Nowe wydanie Księgi Duchów

Re: Nowe wydanie Księgi Duchów

Postautor: Nikita » 08 paź 2020, 08:55

Sny sa wazne. Czasem sa to tylko sny, w ktorych przerabia sie wlasne emocje, wlasne przezycia. Ale sa tez sny symboliczne, ktore sa podpowiedzia dla nas. Albo sny przeczuciowe, prorocze gdy ma sie cos wydarzyc. Sa tez sny, ktore maja nas poukladac w srodku, wskazac droge. Moze wtedy dusza korzysta ze swojego rezerwuaru pamieci i stara sie podpowiedziec nam co robic, jak postepowac. Mi sie wydaje, ze w ciagu wielu wcielen zbieramy doswiadczenia i one sa kumulowane w naszej duszy i to jest ta nasza ugruntowana wiedza, ktora plynie z duszy. My poprostu wiemy , ze pewnych rzeczy sie nie robi...skad to wiemy? Dlaczego jedni wiedza a inni sa pusci lub jeszcze ciagle popelniaja te same bledy? No wlasnie bo dusze ciagle sie ucza i musza popelniac tez bledy i musza czasem w cos wdepnac aby sie czegos nauczyc. To jest sensem zycia na tej Ziemi...aby sie uczyc i doskonalic na wszelkich plaszczyznach.
Ja uwielbiam sny. Zapisuje sobie te bardziej ciekawe, symboliczne lub prorocze bo takie tez mi sie ostatnio zdarzaly. Sen to polaczenie z nasza jaznia , z nasza dusza.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5141
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Nowe wydanie Księgi Duchów

Postautor: Elka » 08 paź 2020, 09:06

Nikita pisze:Sny sa wazne. Czasem sa to tylko sny, w ktorych przerabia sie wlasne emocje, wlasne przezycia. Ale sa tez sny symboliczne, ktore sa podpowiedzia dla nas. Albo sny przeczuciowe, prorocze gdy ma sie cos wydarzyc. Sa tez sny, ktore maja nas poukladac w srodku, wskazac droge. Moze wtedy dusza korzysta ze swojego rezerwuaru pamieci i stara sie podpowiedziec nam co robic, jak postepowac. Mi sie wydaje, ze w ciagu wielu wcielen zbieramy doswiadczenia i one sa kumulowane w naszej duszy i to jest ta nasza ugruntowana wiedza, ktora plynie z duszy. My poprostu wiemy , ze pewnych rzeczy sie nie robi...skad to wiemy? Dlaczego jedni wiedza a inni sa pusci lub jeszcze ciagle popelniaja te same bledy? No wlasnie bo dusze ciagle sie ucza i musza popelniac tez bledy i musza czasem w cos wdepnac aby sie czegos nauczyc. To jest sensem zycia na tej Ziemi...aby sie uczyc i doskonalic na wszelkich plaszczyznach.
Ja uwielbiam sny. Zapisuje sobie te bardziej ciekawe, symboliczne lub prorocze bo takie tez mi sie ostatnio zdarzaly. Sen to polaczenie z nasza jaznia , z nasza dusza.



Masz racje... wielu ludzi w podobnym wieku maja " ROZNE" podejscie do zycia.. jedni sa tak jakby bardziej, doswiadczeni- mimo,ze zyja tutaj tyle samo lat co ci drudzy,ktorzy wciaz popelniaja te same bledy... ja spotkalam sie kiedys z okresleniem niejednokrotnie" stara dusza" w moim rozumieniu to tak jakby wlasnie ktos juz " zyl" kilka razy.. czasami to widac w ludziach i po ich zachowaniu.. czynach... to sie czuje... a niektorych ludzi jak sie spotka albo spojrzy to taka " pustka" w nich jakby wszystko nowe co ich spotyka...
Elka
 
Posty: 73
Rejestracja: 24 paź 2019, 11:46

Re: Nowe wydanie Księgi Duchów

Postautor: tadyszka » 08 paź 2020, 18:12

fruwla pisze:Ja tylko tak na marginesie o snach.
Otoz dotychczas,to co mi sie wysnilo, przewaznie sie w jakis sposob wypelnilo.
Ale zima , mialam trzy sny, jeden po drugim. Wszystkie byly logiczne , naszpikowane symbolami i proste w interpretacji.
Pierwszy sie spelnil.
A przez dwa pozostale zepsulam sobie cala wiosne i lato. Poniewaz wszystko wskazywalo na wypelnienie sie tychze snow w tych wlasnie porach roku.
I nic. :| A daly mi one duza nadzieje na rozwiazanie waznych spraw.....
Tak wiec uwaga na zludne wizje senne, sen mara.... ;)



niekoniecznie przyszlosc nie jest calkowicie zaplanowana bo by to klocilo sie z prawem wolnej woli.. cos moglo wplynac ze inaczej potoczyly sie losy
... Może wojny wciąż wybuchają dlatego, że jeden nigdy w całej pełni nie chce czuć tego, co cierpi drugi...
Bycie empatycznym to widzenie świata oczami drugiego, a nie widzenie własnego odbitego w jego
oczach...


spirytystka na emigracjii
Awatar użytkownika
tadyszka
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 421
Rejestracja: 16 lut 2011, 19:21
Lokalizacja: Hamburg

Re: Nowe wydanie Księgi Duchów

Postautor: tadyszka » 08 paź 2020, 18:28

Elka pisze:
Czesto kiedy jade do pracy ( okolo godzine w jedna strone ;) ) lub kiedy jestem sama lub gdy usypiam ja to nazywam " rozmowa ze soba" brzmi troche schizofrenicznie, ale w mojej glowie- myslach zaczyna sie " monolog" na temat MNIE
Kilka razy probowalam zapisywac to ale ta mysl jest tak szybka- ze nie nadarzam a ta mysl nie czeka az napisze....skoncze
zazwyczaj dotyczy to jakbym to nazwala oceny mojej osoby.... te mysli brzmia jak " powiedzialem ci,al ty nie sluchalas" i zostaje mi " wyrzucane" moje popstepowanie, moje wady... ja jakby " DRUGIM" glosem w glowie( nie wiem jakbym gadala ze soba) probuje sie tlumaczyc? przed Soba? tymi zarzutami... po kazdej takim" NAPROSTOWANIU" zaczyna sie " monolog" bardzo pozytywny i motywujacy,ktory podpiera mnie na" duchu" wskazuje mi moja mocna czesc charakteru i podaje przyklady z zycia z ktorymi sobie poradzilam, czesto " OBIECUJE " sobie? ze np. nie bede palic :roll: :roll: :roll: bo ten " GLOS-MYSL" ciagle mi o tym mowi i kolejnym razem ( wciaz pale) lub dotyczy to spraw ,ktorych nie zalatwilam...
otzrzymuje kolejny " MONOLOG" w myslach z pretensjami( ze nie spelnilam tego co obiecalam) pouczeniem i motywacja... ja to nazywam rozmowa z wlasnym sumieniem,bo przeciez kazdy rozmysla- ale czasem mnie to tak " ZAATAKUJE" niespodziewanie ,ze trudno jest te mysli " ODGONIC" od siebie...
we snach bywa podobnie... sa mi przytaczane " SYTUACJE" z zycia ,alebo moje wady " WYTYKANE" i ta mysl- monolog... gadanie do mnie ...
dla przykladu dzisiejszej nocy snilam ,ze bylam w centrum jakiegos miasta( nie znam go) byl tlum ludzi i za mna szla " MLODZIEZ" a ja sobie szlam i nucilam cos pod nosem - po czym jeden chlopak( zadnej z tych osob ) nie znam.. spytal mnie czy to nie wstyd tak isc i spiewac kiedy za mna ida ludzie... powiedzialam mu ze wstyd to bylby ( sorki za okreslenie ale tak snilam) gdybym " zalatwila sie " jednak nie napisze wprost :roll: :roll: na srodku tego chodnika... a on odpowiedzial " znajac ciebie napewno chcialabys to zrobic perfekcyjnie jak wszystko" i wtedy wszyscy zniekneli ja szlam sama i zaczal sie ten glos o mnie...
" NIE MUSISZ wszystkiego robic najlepiej, rob na tyle ile potrafisz, nie musisz mowic o wszystkim innym, nie musisz zawsze sie odzywac, zostaw cos dla siebie.. itd)


sluchaj nikt ci nie poda gotowej odpowiedzi, to moze byc ale nie musi. szukaj, serce ci zawsze powie prawde.

Czy we snie mozna " zobaczyc" swojego przewodnika?... to znaczy jest on" mysla-glosem" czy moze byc "POSTACIA SENNA " o wygladzie czlowieka jak my, ktory sni mi sie wielokrotnie ,ale go nie znam...stad..


na to tez nie ma gotowej odpowiedzi. Kazdy ma inaczej rozwiniete swoje zmysly i kazdy inny ma kontakt. Najczesciej po prostu dostosowuja sie do naszych mozliwosci. jak sie spotka 100 mediow kazdy w inny sposob bedzie odbieral rzeczywistosc z tamtego swiata i jego przekazy..


Jesli jest tak,ze zyjemy " W DWOCH RZECZYWISTOSCIACH" to kiedys o tym juz myslalam... bo to tak jak dwa zycia-podczas jednego ten tu i we snie... jesli dusza podczas snow odbywa podroz astralna i wypelnia swoje obowiazki rozumiem,ze nie zawsze jestesmy tego swiadomi i moze to do nas wrocic jak napisalas w przeczuciach... intuicji... czy jest mozliwosc,ze moze sie " UWOLNIC" podczas dnia....?
Czy jest mozliwosc,ze podczas snu... moze tak jakby nie wiem jak to napisac .. " SPOTKAC SIE" tak jakby z dusza innej osoby,ktora ja znam tu za zycia...?
Bo czasem snie tez o osobach,ktore znam nawet jesli mi tutaj nie sa bliskie ,ale we snach sa bardzo... w roznych sytuacjach....


oczywiscie , naprzyklad podczas hipnozy regresyjnej mialam kontakt z duszami mojej mamy i partnera ktorzy w tym czasie nie spali. Jednak oni przez swoje cialo nie byli swiadomi tego .

mam czasami tez zwlaszcza jak mam wiele rzeczy do przemyslenia potrzebe snu, i wstaje z rozwiazanym problemem. Przynajmniej w glowie . wlasnie wtedy czuje ze dusza moja potrzebowala porady.

u mnie jest inaczej, od lat praktycznie nie mam typowych snow( zjawiaja sie bardzo rzadko, albo ich nie pamietam) .dostaje za to przeczucia , informacje , mysli..
... Może wojny wciąż wybuchają dlatego, że jeden nigdy w całej pełni nie chce czuć tego, co cierpi drugi...
Bycie empatycznym to widzenie świata oczami drugiego, a nie widzenie własnego odbitego w jego
oczach...


spirytystka na emigracjii
Awatar użytkownika
tadyszka
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 421
Rejestracja: 16 lut 2011, 19:21
Lokalizacja: Hamburg

Re: Nowe wydanie Księgi Duchów

Postautor: Elka » 13 paź 2020, 08:11

"naprzyklad podczas hipnozy regresyjnej mialam kontakt z duszami mojej mamy i partnera ktorzy w tym czasie nie spali."
Tadyszka

Czy podczas tego kontaktu o ktorym piszesz.. jak on wygladal... to bardzo interesujace
Elka
 
Posty: 73
Rejestracja: 24 paź 2019, 11:46

Re: Nowe wydanie Księgi Duchów

Postautor: tadyszka » 13 paź 2020, 18:01

to byla interakcja, z dialogami. jak spotkanie w rzeczywistosci, tylko otaczala nas dookola milosc. Odnosnie mamy spotkanie bylo zwiazane z sprawami karmicznymi, odnosnie partnera byl w grupie dusz ktora mnie przywitala tam.. z nim byl tez dialog. Nie chce za bardzo szczegolow podawac bo te dwie rozmowy byly zwiazane z prywatnymi sprawami.. Musze zaznaczyc ze kazda hipnoza jest inna.. warto..

Hipnoza regresyjna LBL Newtona, tworcy tej metody.
... Może wojny wciąż wybuchają dlatego, że jeden nigdy w całej pełni nie chce czuć tego, co cierpi drugi...
Bycie empatycznym to widzenie świata oczami drugiego, a nie widzenie własnego odbitego w jego
oczach...


spirytystka na emigracjii
Awatar użytkownika
tadyszka
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 421
Rejestracja: 16 lut 2011, 19:21
Lokalizacja: Hamburg

Re: Nowe wydanie Księgi Duchów

Postautor: Elka » 14 paź 2020, 07:54

tadyszka pisze:to byla interakcja, z dialogami. jak spotkanie w rzeczywistosci, tylko otaczala nas dookola milosc. Odnosnie mamy spotkanie bylo zwiazane z sprawami karmicznymi, odnosnie partnera byl w grupie dusz ktora mnie przywitala tam.. z nim byl tez dialog. Nie chce za bardzo szczegolow podawac bo te dwie rozmowy byly zwiazane z prywatnymi sprawami.. Musze zaznaczyc ze kazda hipnoza jest inna.. warto..

Hipnoza regresyjna LBL Newtona, tworcy tej metody.


Musze poczytac o tej hipnozie... dziekuje za odpowiedz :)
Elka
 
Posty: 73
Rejestracja: 24 paź 2019, 11:46

Re: Nowe wydanie Księgi Duchów

Postautor: ZabaZaba » 14 paź 2020, 19:39

Macie wiedzę czy ktoś w PL zajmuje się taką hipnoza?
ZabaZaba
 
Posty: 62
Rejestracja: 25 sie 2020, 21:19

Re: Nowe wydanie Księgi Duchów

Postautor: Xsenia » 14 paź 2020, 19:53

Grzecznie proszę o możliwe trzymanie sie tematu wątku bez dygresji.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2981
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Poprzednia

Wróć do Księga Duchów

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości