http://www.sirius-pl.iskri.net/teksty/2010.01.19.htm
Medium, przez które napisała list "Pani Teozofia":
http://www.mediakrug.ru/tajna/magazines/articles/10734
"Do ciemnych kart historii rosyjskiego <<spirytyzmu>> badacze zaliczają postać Jeleny Pietrowny Bławatskiej (1831-1891), założycielki osławionego Towarzystwa Teozoficznego. Jej życie wypełniały niezwykłe podróże, afery i skandale. Zmieniając kochanków, Bławatska zmieniała też miejsca pobytu i zajmowała się dosłownie wszystkim. Po ucieczce spod opieki dziadka w towarzystwie kapitana żaglowca trafia do Konstantynopola; stamtąd przedostaje się do Kairu, gdzie zakochany w niej naukowiec Albert Rawson opłaca jej trzymiesięczny kurs u znanego magika Paulosa Metamona. W Kairze Bławatska zaczyna zażywać marihuanę, a następnie kolejno zostaje woltyżerką w cyrku, prowadzi serbski chór królewski, udziela lekcji gry na fortepianie, kieruje fabryką, sprzedaje sztuczne kwiaty, podrabia wyroby alabastrowe, hoduje kury, w męskim przebraniu walczy pod sztandarami Garibaldiego... Ociera się też o kręgi okultystów i domorosłych parapsychologów, bawiąc się organizacją seansów, a nawet zakładając w Kairze rzekome Towarzystwo Spirytystyczne. Mimo, że wiele osób uznaje ją za autorytet zarówno moralny jak i naukowy, a stworzony przez nią i jej męża Olcotta system filozofii teozoficznej uważało się w okresie międzywojennym za odmianę spirytyzmu - Jelena Bławatska nigdy nie była spirytystką, a jej prace nigdy nie wykroczyły poza krąg spektakularnej szarlatanerii, stając się zwłaszcza w Rosji modnym zajęciem elity intelektualnej."
Przemysław Grzybowski, "Opowieści spirytystyczne", s. 140.


