Poważny problem

Czyli wasze trudności życiowe, problemy z rodziną, przyjaciółmi i skomplikowane sytuacje. Nie wiesz, jak sobie poradzić? Napisz...

Re: Poważny problem

Postautor: Luperci Faviani » 04 sie 2012, 16:01

Może jest zazdrosna? Może znacie się z poprzedniego wcielenia, gdzie kogoś już wykorzystałaś i porzuciłaś? Trudno powiedzieć. Na pewno ta zmarła kobieta pozostaje silnie związana z ziemską materią. Osobiście proponuję abyś modliła się za nią zawsze, gdy Cię nawiedzi, albo i częściej.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2404
Rejestracja: 22 lip 2008, 17:23
Lokalizacja: Polska

Re: Poważny problem

Postautor: kathrin26 » 04 sie 2012, 16:19

Luperci Faviani czy jest możliwe ze widziałam jej ducha ,pewnie uznają mnie za wariatkę.
To stało się w nocy była druga w nocy,wyszłam do toalety za potrzebą.
Zrobiłam to co trzeba poszłam do łazienki by umyć ręce,drzwi od łazienki przymknięte spojrzałam na szybę i zobaczyłam za nimi postać kobiety,twarz była zupełnie blada.
Odwróciłam na chwile by wytrzeć ręce,znów spojrzała i już znikła.
Czyżby mnie tak mocno nienawidziła,nikogo nie skrzywdziłam
więc o co tu chodzi?
Awatar użytkownika
kathrin26
 
Posty: 12
Rejestracja: 04 sie 2012, 15:31
Lokalizacja: Poznań

Re: Poważny problem

Postautor: cthulhu87 » 04 sie 2012, 22:09

kathrin26, nieźle się nakręciłaś, skoro widzisz duchy w lustrze ;)
A może to po prostu skutek napięcia i sugestii? Czy nie doprowadziłaś się do stanu, kiedy reagujesz na każdy nocny stuk? Może masz jakieś poczucie winy w związku z tą sytuacją? Nad czymś musisz się mocno głowić, skoro te sny powracają - albo Twoja świadomość coś odpycha na jawie, a podświadomie przerabiasz to w snach. Zamiast odpychać problem od siebie, lepiej go na spokojnie przeanalizować. Myślę, że jest za wcześnie, by mieszać do tego spirytyzm - w ogóle polecałbym na jakiś czas odpocząć od tematu duchów i skupić się na innych sprawach.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: Poważny problem

Postautor: kathrin26 » 26 sie 2012, 20:59

Luperci Faviani nikogo nie wykorzystałam ale ona uważała ze z nimi nie powinnam być,nie powinnyśmy być parą,a nawet małżeństwem ale na szczęście już mnie nie dręczy.
Przecież ona nie żyje,powinna się pogodzić z tym że jej były mąż ułożył sobie życie z inna kobietą 8-)
Awatar użytkownika
kathrin26
 
Posty: 12
Rejestracja: 04 sie 2012, 15:31
Lokalizacja: Poznań

Re: Poważny problem

Postautor: Luperci Faviani » 26 sie 2012, 22:07

Ale wiesz jak to jest, gdy kobieta jest zazdrosna o swojego faceta... ;)
Módl się za nią i wszystko będzie dobrze :)
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2404
Rejestracja: 22 lip 2008, 17:23
Lokalizacja: Polska

Re: Poważny problem

Postautor: cthulhu87 » 28 sie 2012, 20:16

Tylko pozazdrościć facetowi, o którego kobitka zazdrosna jest nawet zza grobu :)
Niektórzy mają w sobie to coś 8-)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: Poważny problem

Postautor: Luperci Faviani » 30 sie 2012, 21:08

No nie wiem czy mu zazdroszczę :?

Ogłoszenie na portalu randkowym:
Mam na imię Stefan, mieszkam z kotem i zmarłą żoną, ale nie jestem psychopatycznym nekrofilem - do wzięcia od zaraz.

:shock:
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2404
Rejestracja: 22 lip 2008, 17:23
Lokalizacja: Polska

Re: Poważny problem

Postautor: sigma » 30 sie 2012, 21:46

Luperci Faviani pisze:Ogłoszenie na portalu randkowym:
Mam na imię Stefan, mieszkam z kotem i zmarłą żoną, ale nie jestem psychopatycznym nekrofilem - do wzięcia od zaraz.

:shock:


Kot, jak rozumiem, jest żywy, w czym więc rzecz ?

:roll:

ps.: Poza tym gość ma bardzo ładne imię: Stefan

8-)
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 20:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Poważny problem

Postautor: Luperci Faviani » 31 sie 2012, 10:21

No tak, ale "kawaler z kotem" zwykle kobiety odstrasza :shock:
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2404
Rejestracja: 22 lip 2008, 17:23
Lokalizacja: Polska

Re: Poważny problem

Postautor: atalia » 31 sie 2012, 13:15

No nie wiem, czy aż tak bardzo odstrasza - pewnie niejedna chętna by się znalazła.... :lol:
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 13:30

PoprzedniaNastępna

Wróć do Na zakręcie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość