Rośnie liczba samobójstw wśród Polaków

Czyli wasze trudności życiowe, problemy z rodziną, przyjaciółmi i skomplikowane sytuacje. Nie wiesz, jak sobie poradzić? Napisz...

Re: Rośnie liczba samobójstw wśród Polaków

Postautor: konrad » 19 maja 2010, 22:52

Artur, niestety w przypadku kontaktów z Duchami trzeba zacząć od teorii... Takie życie.

A z drugiej strony to, że w Polsce nie ma mediów, to nie argument. Bo taki może dać każdy. Nawet gdybyśmy otrzymywali piękne i ciekawe przekazy, ktoś z zewnątrz mógłby powiedzieć: "No tak, w Warszawie je otrzymujecie, ale w Wałbrzychu już nie". Miejsce otrzymania przekazów jest nieistotne...
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 14:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rośnie liczba samobójstw wśród Polaków

Postautor: atalia » 20 maja 2010, 10:04

Pytanie:
Czy odmowa leczenia cięzkiej choroby,np.nowotworu jest samobójstwem?W grę wchodzi kuracja w postaci chemio i radioterapii.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 13:30

Re: Rośnie liczba samobójstw wśród Polaków

Postautor: konrad » 20 maja 2010, 10:27

atalia pisze:Czy odmowa leczenia cięzkiej choroby,np.nowotworu jest samobójstwem?W grę wchodzi kuracja w postaci chemio i radioterapii.


Raczej tak, choć to kwestia czyichś intencji będzie decydowała o jego losie po śmierci. Myślę, że człowiek, który musiał latami znosić cierpienia i żadna terapia mu nie pomogła, gdy rezygnuje z tego typu leczenia, jest bardziej usprawiedliwiony niż ktoś, kto nie chce słyszeć o tego typu terapii z jakichś egoistycznych czy światopoglądowych pobudek.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 14:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rośnie liczba samobójstw wśród Polaków

Postautor: Nikita » 20 maja 2010, 11:24

Ja nie krytykuje spirytyzmu. Tylko poprostu mam inne podejscie do wielu spraw. Gdy ktos mi mowi, ze tak jest bo tak jest gdzies napisane ( w Biblii czy innych ksiazkach) to ja nie wierze slepo ale najpierw zanim w cos uwierze to bede to sprawdzac. I chyba dlatego wlasnie buddyzm jest mi blizszy od chrzescijanstwa bo tam nie trzeba w nic wierzyc ale doswiadczac.
Spirytyzm bardzo mnie wciaga i zaciekawia. I czytam wiele na ten temat ostatnio.

Ale nie ze wszytskim sie do konca zgadzam.
Owszem samobojstwo to nie jest zadne wyjscie z sytuacji. Samobojstwo to jest generalnie ucieczka przed zyciowymi trudnosciami lub choroba. samobojstwo nie rozwiaze problemow. Nigdy nie bede namawiac nikogo ani do eutanazji ani do samobojstwa. I sama tez juz myslalam o samobojstwie ale nie zrobilam tego ze wzgledu na ludzi, ktorych musialabym zostawic i chyba z tchorzostwa. Ale z naszego ludzkiego spojrzenia czasami poprostu jest zal tych ludzi czy czasem nas samych gdy czlowiek juz naprawde nie wie , w ktora strone ma isc, wyje z bolu i nie widzi wyjscia ani zadnej pomocy...ja poprostu nie chce oceniac bo taki czlowiek czasem w chwili rozpaczy targnie sie na swoje zycie. wydaje mi sie, ze okolicznosci samobojstwa tez sa brane pod uwage Tam na tamtym swiecie. No tak mi sie wydaje. Ale nie wiem...nie wiem jak tam jest. Bo nie pamietam juz.... :(
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5036
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Rośnie liczba samobójstw wśród Polaków

Postautor: sigma » 20 maja 2010, 18:17

Nikita pisze:... I chyba dlatego wlasnie buddyzm jest mi blizszy od chrzescijanstwa bo tam nie trzeba w nic wierzyc ale doswiadczac ...


Jedną z fundamentalnych nauk pozostawionych nam przez Buddę to wezwanie do tego żeby niczemu nie wierzyć, wszystko sprawdzać. I z tym się zgadzam. Ale buddyzm widzi Chrystusa jako wcielenie Buddy. Problem zasadniczo istotny to ten, czy ofiara Chrystusa (i moja wiara w nią) ma dla mnie znaczenie zbawcze czy nie. A przecież mogę wierzyć i medytować. I przy okazji jeszcze żyć doczesnością.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 20:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Rośnie liczba samobójstw wśród Polaków

Postautor: sigma » 20 maja 2010, 18:23

Nikita pisze:... ja poprostu nie chce oceniac bo taki czlowiek czasem w chwili rozpaczy targnie sie na swoje zycie ...


To jest możliwe. Możliwe jest też że wykorzysta rozmowę, przeinaczy ją, będzie innym powtarzał jej fragmenty wyrwane z kontekstu. Z tego co wiem to człowiek po zwierzeniu się komuś z czegoś może żałować tego że się zwierzył i podjąć działania zupełnie nieadekwatne do tego co właściwie miało miejsce.

A może też być tak że nie ma w ogóle problemów o których mówi, jest tylko ciekaw zachowania rozmówcy...
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 20:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Rośnie liczba samobójstw wśród Polaków

Postautor: Nikita » 21 maja 2010, 08:28

Tak naprawde to wszytsko jest lub rozgrywa sie w naszym umysle i dlatego od umyslu nalezy zaczac. Jest taka ksiazka napisana przez risziego Vashiste. Nazywa sie Joga Vashista. Wlasnie o tym mowi: ze wszytsko jest iluzja. Mimo to ta iluzja dla dusz zamieszkujacych te iluzoryczne swiaty ta rzeczywistosc jest realna.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5036
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Rośnie liczba samobójstw wśród Polaków

Postautor: Melys » 21 maja 2010, 08:38

Tak naprawde to wszytsko jest lub rozgrywa sie w naszym umysle i dlatego od umyslu nalezy zaczac. - dokładnie i dlatego tak tez robimy. Zoczynamy od umysłu ... a umysł to wiedza i informacje i emocje. Dlatego tak własnie działamy.
Samobójstwa były i niestety beda ... dlatego tak wazna jest rozmowa i pochylenie nad kazdym problemem.
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 14:13
Lokalizacja: Łódź

Re: Rośnie liczba samobójstw wśród Polaków

Postautor: sigma » 21 maja 2010, 15:51

Melys pisze:... dlatego tak wazna jest rozmowa i pochylenie nad kazdym problemem.


Ja zamiast pochylania się nad problemem proponuję próbę przyjrzenia się mu z innego punktu widzenia :). Albo: z punktu widzenia kogoś innego, posiadającego inną historię życia. Istnieje wówczas możliwość że problem zniknie ponieważ obiektywnie nie istnieje tylko po prostu subiektywnie doświadczany jest (albo: był) źle przez konkretną osobę.

Optymista widząc na drodze końską kupę cieszy się że gdzieś w pobliżu jest koń bo pojedzie sobie dalej konno.

Pesymista widząc na drodze końską kupę martwi się że gdzieś w pobliżu jest koń bo go może kopnąć (tzn. koń jego nie on konia).

:)
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 20:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Rośnie liczba samobójstw wśród Polaków

Postautor: Zuzka » 21 maja 2010, 16:43

czyli różne/inne myślenie o tym samym problemie, może pomoc w radzeniu sobie z nim...
a co do taktyki, to jestem zwolennikiem i pochylenia się nad problemem/jego rozpoznania i wypracowania innego myślenia o nim /jako drugi krok/...
:)
Zuzka
 
Posty: 89
Rejestracja: 31 paź 2009, 16:45

PoprzedniaNastępna

Wróć do Na zakręcie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość