Nerwica natręctw

Czyli wasze trudności życiowe, problemy z rodziną, przyjaciółmi i skomplikowane sytuacje. Nie wiesz, jak sobie poradzić? Napisz...

Re: Nerwica natręctw

Postautor: Pablo diaz » 13 kwie 2015, 23:16

Co by Ci Hansel ten tekst na zdrowie poszedł :)
viewtopic.php?f=5&t=2723
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1382
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Nerwica natręctw

Postautor: Hansel » 14 kwie 2015, 12:59

Naprawdę za wszystko dziękuję... Jesteście wspaniali...
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3642
Rejestracja: 13 gru 2014, 18:26

Re: Nerwica natręctw

Postautor: Riko » 14 kwie 2015, 22:49

Pablo diaz pisze:
leczyć należy tylko i wyłącznie duszę :)

Jestem na etapie zbierania ,,dowodów,to nic innego jak potwierdzenie na piśmie osób ,które będac śmiertelnie ciężko chore wyzdrowiały.
Jest to dowodem,że istoty ludzkie z duchową pomocą mogą bardzo wiele :)


Czy mógłbyś nieco rozwinąć te myśl ?
Nasze ciało to marny pyłek i wkrótce nie będzie po nim śladu,ale uważam,że póki jest to odrobina troski mu się należy :)
Poza tym - "w zdrowym ciele zdrowy duch".Oczywiście nie biorę tego zbyt dosłownie,jednakże sprawnie działający organizm pomaga łatwiej zmagać się z trudami życia.
jestem dzieckiem ziemi i nieba gwiaździstego,ale mój ród jest niebiański
Awatar użytkownika
Riko
 
Posty: 84
Rejestracja: 03 mar 2015, 21:55
Lokalizacja: Dublin

Re: Nerwica natręctw

Postautor: Pablo diaz » 14 kwie 2015, 23:51

Riko pisze:
Pablo diaz pisze:
leczyć należy tylko i wyłącznie duszę :)

Jestem na etapie zbierania ,,dowodów,to nic innego jak potwierdzenie na piśmie osób ,które będac śmiertelnie ciężko chore wyzdrowiały.
Jest to dowodem,że istoty ludzkie z duchową pomocą mogą bardzo wiele :)


Czy mógłbyś nieco rozwinąć te myśl ?
Nasze ciało to marny pyłek i wkrótce nie będzie po nim śladu,ale uważam,że póki jest to odrobina troski mu się należy :)
Poza tym - "w zdrowym ciele zdrowy duch".Oczywiście nie biorę tego zbyt dosłownie,jednakże sprawnie działający organizm pomaga łatwiej zmagać się z trudami życia.



Jeśli chodzi o nasze ciało,a właściwie choroby ciała fizycznego,oraz defekty psychiczne,
należy zwrócić uwagę ,że żródło chorób pochodzi od aktów ,które wykonujemy w naszym życiu lub życiach.Mogą być to nagromadzone,,długi,,które są niezgodne z prawem miłości,popełnione pod wpływem własnego egoizmu.
Kiedy ,ktoś popełni czyn przeciwko prawu miłości ,to czynność ta przesiąka jego Ducha psychicznie i toksycznie ,obniżając poziom wibracji.Taka zmiana pola wibracyjnego przekształaca organy w bardziej zagęszczone ,ciało astralne,które jest ,,modelem,,przyszłego ciała fizycznego zbiera wszystkie te bodżce.
Kiedy ciało duchowe wciąż utrzymuje takie zmiany w następnych wcieleniach owocować może to zmianami genetycznymi i spowodować choroby wrodzone w ciele fizycznym oraz w psychice.
Nic innego nie pozostaję nam jak przyjąć prawdę ,że wywołane choroby spowodowane są egoizmem tego lub poprzedniego życia.

Natomiast cytat w zdrowym ciele ,zdrowy duch jest jak najbardziej prawdą z tym,że troszkę ująłbym to inaczej:
Zrównoważona dusza to zdrowe ciało :)

O uzdrowieniach i duchowej pomocy napiszę kiedy będę dysponował na piśmie dokładnym opisem przebiegu choroby u osób które zostały uzdrowione :)
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1382
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Nerwica natręctw

Postautor: Riko » 15 kwie 2015, 00:23

Pablo diaz przyznam się,że ciężko przyjąć mi Twoje wyjaśnienie.Czy na pewno wszystkie choroby/defekty wywołane są naszym egoizmem?Czy środowisko w jakim żyjemy nie ma na to żadnego wpływu?Miejsce w którym często przyszło nam mieszkać,szkodliwe warunki pracy,złej jakości żywność którą jesteśmy zalewani - są to czynniki ponad wszelką wątpliwość przyczyniające się do pogorszenia stanu zdrowia a często i śmierci.Nie można ich wszystkich uniknąć,chociażby ze względu na brak odpowiedniej wiedzy.Ciężko doszukać mi się tu czyjegoś egoizmu...

O uzdrowieniach i duchowej pomocy napiszę kiedy będę dysponował na piśmie dokładnym opisem przebiegu choroby u osób które zostały uzdrowione

Jakich konkretnie przykładów poszukujesz,jakie są Twoje kryteria? Być może miałbym coś dla Ciebie.Korespondencję w tym temacie przenieśmy na PW,jeśli jesteś zainteresowany.

Pozdrawiam :)
jestem dzieckiem ziemi i nieba gwiaździstego,ale mój ród jest niebiański
Awatar użytkownika
Riko
 
Posty: 84
Rejestracja: 03 mar 2015, 21:55
Lokalizacja: Dublin

Re: Nerwica natręctw

Postautor: Mirek » 15 kwie 2015, 07:50

Pablo wiesz, że, w którymś kościele biją dzwony lecz nie wiesz, w którym ;) Abyś mógł to dokładnie zrozumieć polecam Ci "Diagnostykę Karmy" Sergieja Łazariewa. Tam bardzo dokładnie on to tłumaczy. Powinna Cię ta lektura zainteresować.

Riko, a dlaczego żyjemy w tym a nie innym miejscu? Właśnie z powodu uwarunkowań karmicznych.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Nerwica natręctw

Postautor: Pablo diaz » 15 kwie 2015, 08:58

Riko pisze:Pablo diaz przyznam się,że ciężko przyjąć mi Twoje wyjaśnienie.Czy na pewno wszystkie choroby/defekty wywołane są naszym egoizmem?Czy środowisko w jakim żyjemy nie ma na to żadnego wpływu?Miejsce w którym często przyszło nam mieszkać,szkodliwe warunki pracy,złej jakości żywność którą jesteśmy zalewani - są to czynniki ponad wszelką wątpliwość przyczyniające się do pogorszenia stanu zdrowia a często i śmierci.Nie można ich wszystkich uniknąć,chociażby ze względu na brak odpowiedniej wiedzy.Ciężko doszukać mi się tu czyjegoś egoizmu...

O uzdrowieniach i duchowej pomocy napiszę kiedy będę dysponował na piśmie dokładnym opisem przebiegu choroby u osób które zostały uzdrowione

Jakich konkretnie przykładów poszukujesz,jakie są Twoje kryteria? Być może miałbym coś dla Ciebie.Korespondencję w tym temacie przenieśmy na PW,jeśli jesteś zainteresowany.

Pozdrawiam :)


O czynnikach środowiskowych ,nieodpowiedniej diecie,nadużywaniu alkoholu,nikotyny itd nie pisałem ponieważ medycyna klasyczna dośc dawno to rozpoznanała i to jest chyba jasne dla kazdego z nas.

Jeśli chodzi o uzdrowienia to nie szukam przykładów ,jak sam przedstawię wiele uzdrowień,których dokonałem chodzi mi o te najcięższe przypadki chorób ,które jak na razie nie są uleczalne ,a jeśli juz to w małym stopniu.I tu wytłumaczę jak oddziałuje strona duchowa,oraz na czym polega egoizm w stosunko do siebie i do innych.


Riko oczywiście ,że jestem jak najbardziej otwarty na wymianę wiedzy :)
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1382
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Nerwica natręctw

Postautor: Pablo diaz » 15 kwie 2015, 09:09

Mirek pisze:Pablo wiesz, że, w którymś kościele biją dzwony lecz nie wiesz, w którym ;) Abyś mógł to dokładnie zrozumieć polecam Ci "Diagnostykę Karmy" Sergieja Łazariewa. Tam bardzo dokładnie on to tłumaczy. Powinna Cię ta lektura zainteresować.

Riko, a dlaczego żyjemy w tym a nie innym miejscu? Właśnie z powodu uwarunkowań karmicznych.



Masz rację Mirku jestem jeszcze bardzo niedoświadczonym ,ale ciągle poszukującym wiedzy :)
Dziękuję za Siergieja dość dawno temu czytałem ,a nawet proponowałem tu na forum jego diagnostykę karmy oraz serię z you tube .
Przyznam,że najwięcej i najbardziej efektywnej wiedzy na temat uzdrowiena duszy zaczerpnąłem
z dzieł spirytystycznych oraz z własnych duchowych doświadczeń. :)
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1382
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Nerwica natręctw

Postautor: Riko » 15 kwie 2015, 12:21

Mirek pisze:Riko, a dlaczego żyjemy w tym a nie innym miejscu? Właśnie z powodu uwarunkowań karmicznych.

Ok,potrafię to zrozumieć.Ciężko mi jednak w tej chwili zaakceptowac pogląd,że każda choroba ma podłoże karmiczne - no chyba że źle zinterpretowałem Twoje i Pabla posty,jeśli tak to proszę o wyjaśnienie.

Pablo diaz pisze:Jeśli chodzi o uzdrowienia to nie szukam przykładów ,jak sam przedstawię wiele uzdrowień,których dokonałem chodzi mi o te najcięższe przypadki chorób ,które jak na razie nie są uleczalne ,a jeśli juz to w małym stopniu.I tu wytłumaczę jak oddziałuje strona duchowa,oraz na czym polega egoizm w stosunko do siebie i do innych.

Ok,rozumiem ,chętnie przeczytam! :)
jestem dzieckiem ziemi i nieba gwiaździstego,ale mój ród jest niebiański
Awatar użytkownika
Riko
 
Posty: 84
Rejestracja: 03 mar 2015, 21:55
Lokalizacja: Dublin

Re: Nerwica natręctw

Postautor: cthulhu87 » 15 kwie 2015, 12:30

Riko pisze:Ok,potrafię to zrozumieć.Ciężko mi jednak w tej chwili zaakceptowac pogląd,że każda choroba ma podłoże karmiczne - no chyba że źle zinterpretowałem Twoje i Pabla posty,jeśli tak to proszę o wyjaśnienie.


Myślę, że stwierdzenie, że każda choroba ma podłoże karmiczne jest troszkę nadinterpretacją. Fakt, że podlegamy chorobom/ wrażliwości na ciepło i zimno/ skaleczenia itd. wynika z natury świata, w którym żyjemy. Te same problemy dotyczą zwierząt i tam nie może być mowy o uwarunkowaniach karmicznych. Prawdopodobnie w wyższych światach podobne problemy nie występują, a my nie mamy żadnych środków poznawczych, aby stwierdzić ścisłe zależności np. między chorobą serca, a konkretnymi sytuacjami z poprzednich wcieleń - zresztą do niczego taka wiedza by nam się nie przydała.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4281
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

PoprzedniaNastępna

Wróć do Na zakręcie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość