Nerwica natręctw

Czyli wasze trudności życiowe, problemy z rodziną, przyjaciółmi i skomplikowane sytuacje. Nie wiesz, jak sobie poradzić? Napisz...

Nerwica natręctw

Postautor: Hansel » 13 kwie 2015, 12:52

Jak najlepiej sobie z czymś takim radzić ? Ja sam powiedział bym że obserwuję u siebie raczej tylko taką łagodną tendencję do czegoś takiego.
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3638
Rejestracja: 13 gru 2014, 18:26

Re: Nerwica natręctw

Postautor: Xsenia » 13 kwie 2015, 13:59

Z tym pytaniem to chyba na forum dla psychologów, a nie spirytystów.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2843
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Nerwica natręctw

Postautor: Pablo diaz » 13 kwie 2015, 15:21

Joana de Angelis mówi jak podejść do takich fobii,patologi lęku ,natręctw.
Jednym z najważniejszych elementów jest autopoznanie swojej choroby,świadomośc ,że można ją wyeliminować.
Istnieją dwa typy nerwicy
-Patologiczna
-Naturalna
Żeby zrozumieć nerwicę musimy poznać siebie ,naszą esensję jako duch ,który przechodzi ewolucję wielu wcieleń.
Nerwica patologiczna może mieć przyczynę,którą nabyliśmy w tym życiu lub poprzednim.
Na przykład jedną z przyczyn nerwicy lękowej ,którą przynosimy z poprzeniego wcielenia jest świadomość winy,której nie pamiętamy, lecz ona tkwi w naszym duchu.
Takie lęki,fobie socjalne manifestują się tym,że osoby nie chcą przebywać w towarzystwie innych ,nie chcą udzielać się publicznie ponieważ hamują je lęki.
Jako przykład podam ,że osoby ,które zostały pochowane żywcem w następnym życiu reinkarnują się z głeboką klaustrofobią. Każda nerwica może niesć przyczynę z poprzedniego zycia,ponieważ przenosimy ją w ciele duchowym,astralnym.
Lęki to przeważnie strach przed braniem udziału w życiowych próbach,to lęk przed próbami ,których nie znamy.

Kiedyś o tym pisałem:

Kiedy uwaga człowieka zwrócona jest w świat internetu,kiedy permamentnie podłączona jest do wiadomości ,wyrażnie wskazuje na to,że człowiek jest odłączony od siebie samego.Powinniśmy poświęcić sobie minimum godzinę,dwie wyłączyć laptopy ,komputery i właczyć światło wewnątrz siebie,poddać się modlitwie,medytacji,wyciszyć się tak,aby nawiązać dialog z samym sobą.
Pamiętajmy o autoobserwacji ,to klucz do wzrostu duchowego .
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1382
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Nerwica natręctw

Postautor: Hansel » 13 kwie 2015, 15:57

Xsenia pisze:Z tym pytaniem to chyba na forum dla psychologów, a nie spirytystów.
Jeśli terapia ma być naprawdę skuteczna to leczyć zawsze trzeba nie tylko ciało ale i Duszę. Buddyzm jest tą z religi która rozumie to najlepiej i dlatego jest równocześnie wyższą formą psychologii uwzględniająca istnienie nieśmiertelnej Duszy.

Pablo diaz dziękuję bardzo mi pomogłeś.
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3638
Rejestracja: 13 gru 2014, 18:26

Re: Nerwica natręctw

Postautor: Xsenia » 13 kwie 2015, 17:09

Tak Hansel ale po pierwsze nie każdy potrafi uzdrowić swoją duszę sam z siebie, a po drugie nie każdy jest psychologiem. A po za tym uzdrawianie duszy lepiej nie powierzać komuś kogo się nie zna osobiście. I z całym szacunkiem dla spirytystów nawet tutaj są osoby, które bardziej ci zaszkodzą niż pomogą.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2843
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Nerwica natręctw

Postautor: Hansel » 13 kwie 2015, 17:16

Xsenia pisze:Tak Hansel ale po pierwsze nie każdy potrafi uzdrowić swoją duszę sam z siebie, a po drugie nie każdy jest psychologiem.


Więc może ja popełniam błąd że sam siebie usiłuję wyleczyć ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3638
Rejestracja: 13 gru 2014, 18:26

Re: Nerwica natręctw

Postautor: Xsenia » 13 kwie 2015, 18:01

Niekoniecznie. Ty sam musisz wiedzieć czy sobie pomagasz czy nie. Ale nawet jeśli zdecydujesz że pomożesz sobie sam, to wskazówek szukaj w poradnikach do psychologii a nie pytaj forumowiczów.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2843
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Nerwica natręctw

Postautor: Pablo diaz » 13 kwie 2015, 18:05

Hansel pisze:
Xsenia pisze:Z tym pytaniem to chyba na forum dla psychologów, a nie spirytystów.
Jeśli terapia ma być naprawdę skuteczna to leczyć zawsze trzeba nie tylko ciało ale i Duszę. Buddyzm jest tą z religi która rozumie to najlepiej i dlatego jest równocześnie wyższą formą psychologii uwzględniająca istnienie nieśmiertelnej Duszy.

Pablo diaz dziękuję bardzo mi pomogłeś.


Drogi Hanselu leczyć należy tylko i wyłącznie duszę :)

Jestem na etapie zbierania ,,dowodów,to nic innego jak potwierdzenie na piśmie osób ,które będac śmiertelnie ciężko chore wyzdrowiały.
Jest to dowodem,że istoty ludzkie z duchową pomocą mogą bardzo wiele :)
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1382
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Nerwica natręctw

Postautor: Hansel » 13 kwie 2015, 20:36

Xsenia pisze:Niekoniecznie. Ty sam musisz wiedzieć czy sobie pomagasz czy nie. Ale nawet jeśli zdecydujesz że pomożesz sobie sam, to wskazówek szukaj w poradnikach do psychologii a nie pytaj forumowiczów.
W takim razie powiem że bardzo dobry wpływ na mnie wywiera czytanie Postów Pablo diaza, Obcerwatora i Mirka poza tym chociaż nie jest to łatwe to staram się więcej czasu przebywac na świeżym powietrzu.
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3638
Rejestracja: 13 gru 2014, 18:26

Re: Nerwica natręctw

Postautor: Pablo diaz » 13 kwie 2015, 20:51

Hansel z doświadczenia wiem ,że na efekty trzeba czekać czasami bardzo długo.Dzieje się tak ponieważ ciało astralne i fizyczne doznałoby dużego szoku ,pomoc otrzymujemy więc stopniowo. Oczywiście głównym czynnikiem jak pisałem jesteś Ty i Twoja autoobserwacja,pamiętaj pomóz sobie ,a niebo pomoże tobie , medytuj ,modl się ,bądż bardzo cierpliwy i przedewszytskim nie zniechęcaj się pracuj nad sobą :)

Za chwilę napiszę jak medytować według Joanna de Angelis.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1382
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Następna

Wróć do Na zakręcie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość