Strona 1 z 2

Rozwój Duchowy

Post: 15 mar 2015, 02:53
autor: Hansel
Chciałem sie spytać o radę co jest najlepiej robić żeby przyśpieszyć swój rozwój Duchowy ?

Re: Rozwój Duchowy

Post: 15 mar 2015, 08:29
autor: Mirek
Trzeba zacząć od pracy nad sobą. Pozbyć się agresji i osadzania innych.

Re: Rozwój Duchowy

Post: 16 mar 2015, 03:40
autor: Hansel
Ja chyba właśnie największy problem mam z pozbyciem się nienawiści do poglądów innych ludzi. Jak myślicie dlaczego tak jest ? To znaczy jak Spirytyzm coś takiego tłumaczy ?

Re: Rozwój Duchowy

Post: 16 mar 2015, 18:42
autor: Nikita
Trzeba sie nauczyc akceptacji dla ludzi o odmiennyc pogladach. Kazdy z nas jest inny, wyrosl w innym srodowisku i zostal inaczej uksztaltowany i znajduje sie na roznym poziomie duchowym....tak juz jest...trzeba to zaakceptowac. Pokochac siebei samego i innych ludzi...takimi jakimi sa.

Re: Rozwój Duchowy

Post: 16 mar 2015, 19:00
autor: Hansel
To nie jest tak że ja kogoś nienawidzę za to tylko że ma inne poglądy. We mnie nienawiść budzi się w sytułacj kiedy zaczynam odczuwać że ktoś swoje poglądy uważa za jedyne prawdziwe i usiłuje mi je narzucić tak jak np KK.

Re: Rozwój Duchowy

Post: 16 mar 2015, 19:37
autor: Hansel
FiloTea pisze:Jeśli jestem pewna siebie i swoich poglądów (w danej chwili), nie czuję potrzeby agresywnej odpowiedzi nawet komuś, kto próbuje mnie przekabacić na swoją modłę.
To jest właśnie ten problem że ja mam pewność siebie kompletnie rozwaloną...

Re: Rozwój Duchowy

Post: 16 mar 2015, 23:10
autor: Xsenia
Dobrze to napisałaś FiloTea. Nie można na siłę przyśpieszyć rozwoju duchowego. Nie można się tego nauczyć z książek, i nie można nauczyć się oglądając filmy. Tylko cierpliwość i wytrwałość w czynieniu dobra może tego dokonać. Ale sam rozwój nie może być celem, on jest tylko drogą, narzędziem. Powinieneś dążyć do dobra, a nie do rozwoju duchowego :)

Re: Rozwój Duchowy

Post: 17 mar 2015, 14:12
autor: Pablo diaz
Hansel pisze:We mnie nienawiść budzi się w sytułacj kiedy zaczynam odczuwać że ktoś swoje poglądy uważa za jedyne prawdziwe i usiłuje mi je narzucić tak jak np KK.

A może za bardzo skupiasz się na podmiocie tych poglądów? Zastanawiasz się, co tak naprawdę Cię w tym irytuje?
Wiem, jak denerwujące potrafi być to, kiedy ktoś próbuje nam coś wmówić jako Prawdę, ale reagując nienawiścią, stajesz się odbiciem tego kogoś. Może spróbuj podejść do tego od tej strony? Tobie ktoś narzuca poglądy, Ty ich nie akceptujesz, nienawiścią narzucając mu brak swojej akceptacji dla... właśnie: jego poglądów czy jego samego? I jeszcze jedno pytanie, czy Twoja agresja nie jest wynikiem braku wiary, czy obronisz się przed tymi poglądami? Jeśli jestem pewna siebie i swoich poglądów (w danej chwili), nie czuję potrzeby agresywnej odpowiedzi nawet komuś, kto próbuje mnie przekabacić na swoją modłę. Jeśli już muszę skrytykować postępowanie takiej osoby, to tylko w chwili, kiedy zagrożona jest osoba trzecia - nie ja, bo ja nie czuję się zagrożona poglądami drugiego człowieka.[/quote]



Wszelkiego typu irytacje spodowane są tym ,że dostrajamy się do wibracji obsesora.
Zobrazuję to;
Jeśli obsesor jest na poziomie 3 ,a Ty na poziomie 6 , to nigdy nie dojdzie do wewnętrznej irytacji,urazy itd.
Jeśli jesteś na tym samym poziomie wibracyjnym lub niższym dochodzi do wewnętrznego konfliktu w konsekwencji czego ,czujesz urazę,niechęć oraz tracisz energię .
To jest magnetyzm ,który jest wszechobecny nasza aura(która zmienia się pod wpływem naszego psychosomu) jest najlepszym tego dowodem.

Jak dojść do wyzszych poziomów? Studiuj ze zrozumieniem spirytyzm ,polecam ewangelię Jezusa według spirytyzmu
http://rivail.pl/index.php/sklep/podsta ... -szczegoly.
Autoobserwacja to klucz do wyzwolenia się z niskich wibracji.
Moim przewodnikiem życiowym jest Jezus ,a tym ,co podpowiada na codzień mój opiekun.
Możesz poszukać kogoś Hansel ,kto jest dla Ciebie autorytetem moralnym,na podstawie tego dokonuj analizy swojego postępowania.
Niestety sami z siebie nie jesteśmy w stanie rozwinąć się duchowo.
Powodzenia :)

Re: Rozwój Duchowy

Post: 17 mar 2015, 15:22
autor: Wiatr1000
Z tego co ja doszedłem to problemem są myśli.. Ich KUSZENIE.. tym można rozumieć kuszenie Jezusa ;)

Ja bardzo się cieszę i czuję błogość tylko gdy osiągam stan pustki w trakcie medytacji.. Raz że to jest coś przyjemnego a dwa że jakby coś od ciebie "odpadło". Praca nad sobą w duchowości to właśnie obserwacja siebie i tego co robimy i jak się zachowujemy wobec siebie i innych. Myśli to tutaj są jak kurz w starym ale pięknym domostwie.. Piękne zabytkowe domostwo zaniedbane i obrośnięte kurzem i brudem.. Wiele czasu i wysiłku zajmie wyczyszczenie tego domostwa do stanu świetności i do zamieszkania..

Re: Rozwój Duchowy

Post: 17 mar 2015, 16:19
autor: Hansel
Pablo diaz pisze:Zastanawiasz się, co tak naprawdę Cię w tym irytuje?
To chyba wynika właśnie z tego ża ja się czuję nie rozumiany.