Strona 1 z 1

Życie życiem

Post: 05 gru 2013, 21:18
autor: Accil
Witajcie! Ostatnio mam troszkę pod górkę w życiu ... przede mną ciężkie decyzje, a ja w tym momencie jestem strasznie rozdarta.
Kiedyś obiło mi się o uszy coś w stylu "duch opiekun" i właśnie teraz zaczęłam się tym interesować. Poczytałam trochę o świadomych snach, spirytiźmie no i właśnie o opiekunach.
Bardzo chciałabym porozmawiać z moim ... bardzo :c
Jak to zrobić?
Próbowałam medytować, skupiać się, stworzyć aurę, ale nic nie działa.
Nie czułam ani dotyku, przypływu energii czy podmuchu powietrza, a w głowie też nic nowego :/
Co mam zrobić?

Chciałabym, żeby to wyglądało bardziej jak dialog a nie pojedyncza myśl, która przychodzi do głowy w czasie medytacji, chciałabym, żeby to było REALNE ... ale nie mam pojęcia co zrobić, żeby do tego dojść.

Pomóżcie, proszę.

Re: Życie życiem

Post: 06 gru 2013, 12:32
autor: methyl
Accil pisze:przede mną ciężkie decyzje, a ja w tym momencie jestem strasznie rozdarta.

Przyszłaś na Ziemię by nauczyć się podejmować je samodzielnie, tak jak każdy z nas.
Gdybyś na każde zawołanie miała przy swoim boku swego Opiekuna byłabyś całe życie jak małe dziecko.
Accil pisze:Chciałabym, żeby to wyglądało bardziej jak dialog a nie pojedyncza myśl, która przychodzi do głowy w czasie medytacji, chciałabym, żeby to było REALNE

W pierwszej chwili każdy by chciał ale tak po zastanowieniu, to kto potem zasłużyłby na (odebrał) zapłatę za swoje zycie - Ty czy Opiekun? 8-)
Modlitwa to jedyne wyjście z trudnych sytuacji.
Jeżeli zasługujemy na pomoc, Bóg wyda odpowiednie polecenie Duchom aby te udzieliły nam swych rad w ten czy inny sposób.
Jeśli zaś damy się opętać obsesyjnym pragnieniom kontaktu "za wszelką cenę" - napytamy tym sobie jeno biedy i dodatkowej zgryzoty Ducha.

Masz zapewne - jak każdy z nas - ziemskich żyjących przyjaciół, wpierw ich opini zasięgnij w sprawach, które Cię dręczą.
Być może to przez ich usta przemówi Twój Opiekun, podając im myśli, których Ty być może nie jesteś w stanie usłyszeć.
Niech Bóg ma Cię w swojej opiece i Jego Anieli.

Re: Życie życiem

Post: 06 gru 2013, 13:21
autor: Krzysztoff
To prawda , jeżeli jesteś na rozdrożu najważniejsze jest by szczerze i prawdziwie pomodlić się o wsparcie do Boga i prosić o wsparcie duchów wyższych i anioła stróża - ta pomoc może przyjść w różny sposób , tak jak powiedział kolega przez inspirację , myśli , pomysły lub też przez pomoc innych - ktoś inny powie coś co może Ci pomóc.

Ważne jest byś także była sama ze sobą szczera , odpowiedz sobie szczerze , na czym Ci zależy , jakimi intencjami się kierujesz przy decyzji (egoistycznymi czy innymi) , jak byś chciała żeby ktoś inny zadecydował gdybyś była po 2-giej stronie i dlaczego. Obserwuj swoje odczucia i pomysły które wpadają Ci do głowy podczas takich rozważań

Myślę że ważną rzecz powiedział kolega , rolą opiekuna nie jest mówienie Ci co masz dokładnie robić - i prowadzenie cały czas za rękę, w przypadku medium to jest też opisywany w książkach syndrom - uzależniania się od duchów czy wręcz fascynacji, gdy osoba o zdolnościach mediumicznych we wszystkich sprawach radzi się duchów i bezkrytycznie realizuje ich polecenia - nie tędy droga.

Na portalu mamy trochę materiału o różnych problemach , Psychologia , zaburzenia, problemy , może coś Cię zainspiruje