Rumianek koi nerwy

Czyli wasze trudności życiowe, problemy z rodziną, przyjaciółmi i skomplikowane sytuacje. Nie wiesz, jak sobie poradzić? Napisz...

Rumianek koi nerwy

Postautor: cthulhu87 » 20 cze 2013, 22:27

Obrazek

Rumianek koi nerwy.

Naukowcy potwierdzili uspokajające właściwości rumianku - informuje pismo "Journal of Clinical Psychopharmacology". Badacze testowali zioło na pacjentach z lekkim lub średnio nasilonym tzw. zespołem lęku uogólnionego. Ludzie cierpiący na tę dolegliwość żyją w ciągłym strachu przed "nieuchronnym" nieszczęściem - widzą wszystko w czarnych barwach, łatwo się irytują i ulegają panice. Pacjenci zostali podzieleni na dwie grupy. Pierwsza przyjmowała ekstrakt z rumianku, druga - placebo. Okazało się, że w grupie zażywającej rumianek dokuczliwość objawów znacząco się zmniejszyła. Na podstawie http://psychcentral.com/news/2010/02/12 ... 11400.html.

źródło:
http://www.charaktery.eu/wiesci-psychol ... pokojenie/

http://medycyna-alternatywna.wieszjak.pl/ziololecznictwo/206585,Rumianek-pospolity-Chamomilla-recuita.html
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4280
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: Rumianek koi nerwy

Postautor: goska82 » 20 cze 2013, 22:48

Jutro sobie kupię rumianek :D
goska82
 
Posty: 143
Rejestracja: 16 sty 2013, 19:53

Re: Rumianek koi nerwy

Postautor: cthulhu87 » 20 cze 2013, 22:54

koniecznie:) - będzie nas więcej - rumiankofilów.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4280
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: Rumianek koi nerwy

Postautor: goska82 » 20 cze 2013, 23:36

Marcinnnnn :D Przecież ty sprawiasz wrażenie człowieka, który trzęsienie ziemi przyjąłby ze stoickim spokojem :lol: :lol: :lol: Tylko mi więc nie mów,że "pochliwasz" rumianek :lol:
goska82
 
Posty: 143
Rejestracja: 16 sty 2013, 19:53

Re: Rumianek koi nerwy

Postautor: cthulhu87 » 21 cze 2013, 02:48

goska82 pisze:ylko mi więc nie mów,że "pochliwasz" rumianek :lol:
Właśnie dlatego sprawiam takie wrażenie :P
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4280
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: Rumianek koi nerwy

Postautor: goska82 » 21 cze 2013, 08:58

:lol: Chyba, że tak :lol:
goska82
 
Posty: 143
Rejestracja: 16 sty 2013, 19:53

Re: Rumianek koi nerwy

Postautor: kalatala » 22 cze 2013, 10:34

Kupujcie ten rumianek zanim UE całkowicie go zdelegalizuje....
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 909
Rejestracja: 28 cze 2012, 20:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Rumianek koi nerwy

Postautor: Nikita » 22 cze 2013, 11:06

cthulhu apropos czego polecasz ten rumianek? he he masz na mysli zaciete dyskusje z Kymara? Ja bardzo lubie rumianek...

Chyba nie uda sie korporqcjom farmaceutycznym zabronic wszystkiego....ludzie powoli sie budza i przeciwstawiaja...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5022
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Rumianek koi nerwy

Postautor: kalatala » 22 cze 2013, 14:22

Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 909
Rejestracja: 28 cze 2012, 20:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Rumianek koi nerwy

Postautor: Nikita » 22 cze 2013, 16:30

Pare miesiecy temu chcialam kupic w aptece padme i okazalo sie, ze musi byc recepta...ale poszlam do innej apteki takiej bardziej ludzkiej i bez problemu kupilam....takze nawet od aptek zalezy czy sie jakis preparat klupi czy nie kupi...byc moze ziololecznictwo musi wejsc do podziemia aby przetrwac..podobno juz wycofabno z rynku wiele dobrych preparatow...mowil mi o tym moj naturoterapeuta...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5022
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Następna

Wróć do Na zakręcie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość