Strona 2 z 3

Re: zadanie na zycie..

Post: 07 lis 2012, 11:05
autor: Belial71
Nie tych co opuścili tylko tych co zabijają kalekie noworodki

Re: zadanie na zycie..

Post: 07 lis 2012, 12:15
autor: atalia
Mój Boże, nawet TAKICH nie można zabijać...

Re: zadanie na zycie..

Post: 07 lis 2012, 17:25
autor: Belial71
Nie tylko mozna , ale należy

Re: zadanie na zycie..

Post: 07 lis 2012, 17:57
autor: atalia
Zastanów się, czy aby nie jest to relatywizm moralny?

Re: zadanie na zycie..

Post: 07 lis 2012, 20:43
autor: Belial71
Dlaczego ? Przecież taki co w ten sposób postępuje zabija noworodka to nie jest człowiek tylko jakiś stwór . Czasami nie rozumiem daleko posuniętej wyrozumiałości.

Re: zadanie na zycie..

Post: 07 lis 2012, 21:06
autor: 000Lukas000
Gdy ktoś posuwa się do zabójstwa, wina ciąży na nim, i zostanie mu policzona po śmierci a czasami nawet i w tym życiu, dlatego nie należy skracać tego życia. Po za tym pamiętajmy że ta istota która popełniła ten błąd, bardziej potrzebuje od nas przykładu i nauki, dzięki której mogła by się zmienić, aniżeli nienawiści.

Gdy jednak my zabijemy, nie będzie kierowała nami miłość, a raczej zawiść i nienawiść, a śmierć oprawcy nie odkupi uczynionego zła, istota która straciła przez niego życie nie powróci do życia w starym ciele, więc nie ma sensu postępować w ten sposób. Po za tym wtedy wina ciąży na nas, i popełnimy jeszcze większy błąd niż osoba której odbierzemy życie. Ona zrobiła to z niewiedzy, strachu przed trudnościami my natomiast z nienawiści, zawiści i zemsty oraz z premedytacją.

Re: zadanie na zycie..

Post: 07 lis 2012, 22:12
autor: Nikita
W tym reportazu podobalo mi sie, gdy ojciec stwierdzil, ze kazdy w zyciu dostaje zadanie do wykonania, z ktorego kiedys bedzie rozliczony...

Re: zadanie na zycie..

Post: 07 lis 2012, 22:14
autor: Nikita
Sigma tez czasem oddaje moje ciuchy do zbiorek...
a ostatnio zaczelam dokarmiac porzucone koty...

Re: zadanie na zycie..

Post: 07 lis 2012, 22:48
autor: atalia
Kto krzywdzi drugiego człowieka automatycznie krzywdzi siebie - prawo przyczyny i skutku działa tu niezawodnie.
I to jest właśnie sprawiedliwość.

Re: zadanie na zycie..

Post: 08 lis 2012, 01:07
autor: sigma
Kurcze, ile tu nienawiści na tym forum ...

Założyłbym wątek poświęcony przebaczeniu (a nawet może pojednaniu), ale nie zrobię tego bo skończyłoby się pewnie tak jak z założonym przeze mnie wątkiem poświęconym medytacji. Zarejestrowało się paru zakompleksionych koleżków na forum i szybko doprowadzili do zamknięcia wątku.