boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Czyli wasze trudności życiowe, problemy z rodziną, przyjaciółmi i skomplikowane sytuacje. Nie wiesz, jak sobie poradzić? Napisz...

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: Mirek » 23 paź 2016, 09:24

Krzysztoff pisze:
danut pisze:A jeśli ten Bóg jest mściwy, zazdrosny, łapczywy, morderczy dysponujący tylko siłą i wysokorozwiniętą techniką, a nie kieruje się sprawiedliwością i dobrymi uczuciami, to również każdy otrzymuje według swojej miary.


Było by to nielogiczne. Zakładam że mówiąc Bóg mówimy wszechmogący i wieczny. Skoro wieczny - to miał by wystarczająco dużo czasu żeby stwierdzić że mściwość , zazdrość, niszczenie - jest bez sensu. Z punktu widzenia wszechmocy - takie niskie pobudki tym bardziej tracą sens - przecież wszystko mogę.

Aby odpowiedzieć na te pytania, trzeba najpierw odpowiedzieć sobie kiedy dochodzi do: nienawiści, niszczenia, mściwości, zazdrości, itp.?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: danut » 23 paź 2016, 11:09

Krzysztoff pisze:
danut pisze:A jeśli ten Bóg jest mściwy, zazdrosny, łapczywy, morderczy dysponujący tylko siłą i wysokorozwiniętą techniką, a nie kieruje się sprawiedliwością i dobrymi uczuciami, to również każdy otrzymuje według swojej miary.


Było by to nielogiczne. Zakładam że mówiąc Bóg mówimy wszechmogący i wieczny. Skoro wieczny - to miał by wystarczająco dużo czasu żeby stwierdzić że mściwość , zazdrość, niszczenie - jest bez sensu. Z punktu widzenia wszechmocy - takie niskie pobudki tym bardziej tracą sens - przecież wszystko mogę.


Nielogiczne jest np. dla Ciebie i dla mnie. Jednak tym jest nasz Bóg, kim jesteśmy my sami. Człowiek na ewolucję świadomości, na naukę też miał mnóstwo czasu jednak, czy aż tak bardzo skupiał się na moralności i doskonaleniu jej? Czy aż tak bardzo rożni się ona od starożytnej? Czy te jak nazwałeś niskie pobudki są mu obce? Czyż nadal nie obserwuje się tego w dzisiejszym świecie?
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: Mirek » 23 paź 2016, 14:44

Jeżeli Bóg jest wszystkim i wszystko jest Bogiem, to nie logiczne jest aby mogł być mściwy, ponieważ mściłby się na samym sobie.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: cthulhu87 » 23 paź 2016, 14:47

Jak w ogóle można mówić o mściwości w stosunku do bytu, który z założenia tworzy materię? To tak, jakbyśmy uwikłali stwórcę w uwarunkowania, które sam tworzy ;) .
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: danut » 23 paź 2016, 15:58

cthulhu87 pisze:Jak w ogóle można mówić o mściwości w stosunku do bytu, który z założenia tworzy materię? To tak, jakbyśmy uwikłali stwórcę w uwarunkowania, które sam tworzy ;) .

Można mówić o mściwości do tego bytu, gdy z założenia czcimy za Boga nie Boga miłości a Jego nieprzyjaciela. Jezus ujmuje tę prawdę w tym porównaniu: :"Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiadał dobre nasienie na swojej roli. Lecz, gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł." W świetle dzisiejszej wiedzy te nasiona można porównać do informacji i tego co ona ze sobą niesie i jakimi wartościami jest ona nasączona.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: Nikita » 23 paź 2016, 18:14

Nic nie wiemy o Bogu...wszytsko to o czym piszecie to sa wierzenia w Boga...ale kim on jest i dlaczego swiat jest jaki jest? Tego nikt nie wie. Tez nie rozumiem wielu spraw: dlaczego zwierzeta musza cierpiec? Dlaczego jest tyle cierpienia i bolu? Rudolf Steiner tlumaczyl to , ze BOg storzyl specjlanie Taki swiat aby kazda dusza przeszla przez wszelkie mozliwe trudnosci i cierpienia...ponoc to jest potrzebne dla rozwoju. Tylko, ze to sie wkoncu skonczy i wkoncu dusza wyzwoli sie z tego cierpienia. I to jest jedyna pociecha. Zreszta dusza zyjac na tym swiecie doswiadcza nie tylko cierpienia ale takze szczescie i radosc....dusza widocznie musi doswiadczyc wszytskiego.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: Estia72 » 23 paź 2016, 21:41

Nikita pisze:Nic nie wiemy o Bogu...wszytsko to o czym piszecie to sa wierzenia w Boga...ale kim on jest i dlaczego swiat jest jaki jest? Tego nikt nie wie. Tez nie rozumiem wielu spraw: dlaczego zwierzeta musza cierpiec? Dlaczego jest tyle cierpienia i bolu? Rudolf Steiner tlumaczyl to , ze BOg storzyl specjlanie Taki swiat aby kazda dusza przeszla przez wszelkie mozliwe trudnosci i cierpienia...ponoc to jest potrzebne dla rozwoju. Tylko, ze to sie wkoncu skonczy i wkoncu dusza wyzwoli sie z tego cierpienia. I to jest jedyna pociecha. Zreszta dusza zyjac na tym swiecie doswiadcza nie tylko cierpienia ale takze szczescie i radosc....dusza widocznie musi doswiadczyc wszytskiego.


Nalezy zadac raczej pytanie.....ktory bog stworzyl ten materialny swiat? :) ;)
A wtedy zrozumiesz dlaczego jest on jaki jest i dlaczego na nim jest tyle cierpienia. :)
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: Mirek » 23 paź 2016, 21:55

Naprawdę jesteście tak naiwni, że za cierpienie na Ziemi oskarżacie Boga?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: Casandra » 24 paź 2016, 07:47

Mirek pisze:Naprawdę jesteście tak naiwni, że za cierpienie na Ziemi oskarżacie Boga?


Mirku może nie tyle naiwni, co zdesperowani, cierpiący i zagubieni.

Rozumiem Wasze cierpienia (zwracam się do tych, którzy odczuli bolesną stratę kogoś bliskiego), Wasze cierpienie emanuje momentami tak bardzo, że jest prawie namacalne. Podobno rozpacz to siostra niewiedzy. A przecież Ty Soldado WIESZ. Macie wiele przeczuć nacechowanych pozytywną energią, odbieracie ją każdego dnia. Czasem ból wznosi ogromne mury, przez które pozytywne wibracje nie mogą się przebić. Czasem negatywne myśli i zwątpienie przyciągają niską energię, która paraliżuje i zabiera chęć i siły do działania. W sieci panuje takie przekonanie, że nie powinno się karmić internetowego trolla. Niskie byty to takie trolle, które karmimy negatywnymi myślami. Nie karmcie ich.
Drugi aspekt, o którym przekonałam się na własnej skórze już nie raz - aby odbić się od dna, trzeba go sięgnąć. Czujecie, jak wielokrotnie po takim dołku psychicznym, gdy czujecie, że już gorzej być nie może, nagle pojawia się znowu siła do działania? To właśnie to odbicie. Pływanie na powierzchni wymaga o wiele więcej sił, niż opadanie w dół. Dlatego tak wielu z nas woli opadać...
Za życia nie znajdziemy odpowiedzi na wszystkie pytania, nie ma takiej możliwości, za mało czasu na to mamy, za małe "rozumki" posiadamy. Czasem warto to sobie uświadomić i przestać się dręczyć. To, czego mamy się dowiedzieć przyjdzie do nas samo, często wtedy, gdy zaprzestajemy poszukiwań (do czego nie namawiam, sama jestem typem odkrywcy). Wiecie jak działa bagno i ruchome piaski? Im bardziej się miotasz w nerwach i strachu, tym bardziej Cię wciąga.
Usiądźcie, głęboko odetchnijcie, zamknijcie oczy i pozwólcie opaść barierom, które wznieśliście. Polecam słuchanie muzyki relaksacyjnej, działa cuda. I uwierzcie w siłę pozytywnego myślenia. Tak, wiem, o śmierci dziecka nie da się pozytywnie myśleć. Ale inne aspekty życia? Nie chodzi o odsuwanie od siebie cierpienia na siłę a raczej o naładowanie akumulatorów.
Z całego serduszka życzę Wam sił i przesyłam pozytywną energię. Nie jesteście sami, nigdy nie ustanie wsparcie, którego doświadczacie. I nigdy nie wątpcie w to, że Ich jeszcze zobaczycie. Ja wierzę, że Oni widzą nas cały czas. Chcecie, by widzieli Was w takim stanie? Wyobraźcie sobie, co czują, jeśli nas widzą. Takich załamanych, zapłakanych, bezsilnych, złych na cały świat. Za Ich życia staraliście się Im nie pokazywać w takim stanie.
Jeśli kogoś uraziłam, to przepraszam, nie miałam takich intencji. Chciałam tylko podzielić się myślami, które mi pomogły wielokrotnie wyjść z dołka po śmierci bliskiej osoby.
Stworzyłeś Panie tyle krętych dróg, pozwól mi proszę dostrzegać też Twe drogowskazy.
Awatar użytkownika
Casandra
 
Posty: 159
Rejestracja: 27 wrz 2015, 15:48
Lokalizacja: Województwo Lubelskie

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: Nikita » 24 paź 2016, 09:25

Z tego co wyczytalam i co do mnie przemawia to dusza musi przejsc przez ten cykl wcielen aby doswiadczac i uczyc sie. Musi na wlasnej skorze doswiadczyc wszelkich stanow ducha. Na szczescie dusza gdy juz sie nauczy , gdy zmadrzeje , dojrzeje to wtedy istniejej mozliwowsc wyzwolenia sie z tego cyklu narodzin i smierci. Widocznie aby uzyskac pelnie czlowieczenstwa trzeba doswiadczyc zla, cieprienia a takze szczescia i radosci...poprostu wszytskiego. Inaczej bylibysmy pustymi plytkimi kuklami.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Na zakręcie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości