Związki - i ich problemy

Czyli wasze trudności życiowe, problemy z rodziną, przyjaciółmi i skomplikowane sytuacje. Nie wiesz, jak sobie poradzić? Napisz...

Re: Związki - i ich problemy

Postautor: Mirek » 14 sty 2015, 06:42

Pablo Xseniu chciał pewnie powiedzieć, że ludzie opetani, narkomani, alkoholicy częściej niż kto kolwiek myślą o samobójstwie.
Zapomniał dodać, że nie tylko oni popełniają samobójstwo.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Związki - i ich problemy

Postautor: Pablo diaz » 14 sty 2015, 09:32

Mariusz czy nie zauważasz ,że słowa Andre Luiza i z K.D mają ten sam sens?

-Nasz własny wybór,który dokonujemy w świecie duchowym ,jest przyczyną tego ,co spotyka nas na ziemi.

-postanowienia, powzięte w czasie jego wędrówki w zaświecie; żywot obecny może być o wiele lepszy, niż poprzedni." Skoro duch stanie u kresu żywota wędrującego, -BIERZE NAJCZĘŚCIE SAM WSPÓŁUDZIAŁ W WYBORZE DOŚWIADCZEŃ-, którym ma się poddać, by przyśpieszyć swój postęp i rozwój.


Jasno z tego wynika ,że na ziemi nie planujemy lekcji ,a w świecie duchowym,
na ziemi mamy podjąć decyzje dobrą lub złą , a na to jak zdecydujemy duży wpływ ma nasz rozwój moralny.Dla tego Duchy trąbią do znudzenia ,że wkład i starania jakie włożymy w nasz postęp zaowocuje lepszą przyszłością.

Jak ma dojść do pewnych zdarzeń w których mamy poddać się naszym próbom?
Myślisz ,że przychodzimy na świat i pewne zdarzenia,sytuacje,związki,szkoła,to gdzie pracujemy jest przypadkowe ?
Ja wiem z mojego doświadczenia na 100 a nawet 1000% że tak nie jest.
Oczywiscie każdy może myśleć inaczej.

I to ,co np. pisze Schwartz ;

Wybieramy swych rodziców (a oni nas), czas i miejsce inkarnacji, szkoły, do
jakich będziemy uczęszczać, i domy, w których zamieszkamy; ludzi, których spotkamy, oraz związki, w jakie wejdziemy.

Jak najbardziej zgodne jest z tym czego doswiadczyłem.


Czy tak kropka w kropkę wszystko jest zaplanowane?

Nie,ponieważ jest to niemożliwe, ale istnieją nazwijmy to plany zapasowe,kiedy np. dana lekcja z jakiegos powodu nie doszła do skutku, duchowi bracia nakierowują nas na kolejną.Swiat duchowy chce dla nas jak najlepiej to tylko my jesteśmy potwornie oporni.
Ostatnio zmieniony 14 sty 2015, 12:45 przez Pablo diaz, łącznie zmieniany 1 raz
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Związki - i ich problemy

Postautor: Krzysztoff » 14 sty 2015, 10:11

nie ma się co dziwić , że potrafimy sporo zaplanować będąc po stronie duchowej

Nawet tutaj na planie ziemskim potrafimy wiele zaplanować na przyszłość i wiele osiągnąć zgodnie z planem .
Możemy np. umówić się z kimś że spotkamy się w kinie dnia takiego i takiego i będziemy siedzieć w kinie na filmie przez 2 godziny.
Nie dziwi mnie że Duchy potrafią umówić się że spotkamy się w życiu i będziemy partnerami.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Związki - i ich problemy

Postautor: Pablo diaz » 14 sty 2015, 10:30

Pierwszy raz marzyłam o samobójstwie jak miałam jakieś 11 czy 12 lat. To pewnie dlatego, że byłam naćpaną alkoholiczką opętaną przez złe duchy.?

Xeniu;
Myśli samobójcze u dziecka i nie tylko to skomlikowane procesy ,możnaby porównać je do nie zagojonej rany,która dezorganizuje psychikę i siły witalne.
Bracia duchowi tłumaczą,że u osób które targnęły na swoje zycie w wielu następnych wcieleniach ponosić będą długotrwałe konsekwencje,ich fluid jest bardzo zagęszczony, spokój psychiczny takich osób jest nie uporządkowany , próby życiowe są dla nich bardzo ciężkie w konsekwencji czego są nieszczęśliwymi osobami mającymi ponownie myśli samobójcze.

Dodam ,że osoby które targnęły na swoje życie w większości przypadków nie wracają do ,,duchowego domu,, idą w miejsc gdzie ich stan emocjonalny równy jest temu ,który posiadali w momencie śmierci.Pobyt w takim miejscu -umbralu -może trwać od kilku miesięcy do kilku lub kilkudziesięciu lat.Dusze te wracają do życia bez smaku egzystencji w duchowym domu przez, co doznają przygnębionych stanów jak i braku wewnętrznego spokoju.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Związki - i ich problemy

Postautor: Xsenia » 14 sty 2015, 10:55

A mnie jakoś nie przekonuje informacja, że całe moje życie to tylko odhaczanie punktów planu. Jeżeli tak by było, to ponad połowa moich punktów jest niezaliczona :(

Pablo diaz pisze:Jasno z tego wynika ,że na ziemi nie planujemy lekcji ,a w świecie duchowym,na ziemi mamy podjąć decyzje dobrą lub złą

Pablo proszę powiedź mi czy to że wyszłam za mąż za mojego męża było dobrą czy złą decyzją. Albo ta w której zdecydowałam, że pójdę na studia mechaniczne, a nie architektoniczne jak chciałam, choć nie zdałam egzaminu?
Decyzje nie zawsze są tylko dobre lub tylko złe.

Pablo diaz pisze:Bracia duchowi tłumaczą,że u osób które targnęły na swoje zycie w wielu następnych wcieleniach ponosić będą długotrwałe konsekwencje,ich fluid jest bardzo zagęszczony, spokój psychiczny takich osób jest nie uporządkowany , próby życiowe są dla nich bardzo ciężkie w konsekwencji czego są nieszczęśliwymi osobami mającymi ponownie myśli samobójcze.

Tak, to by się zgadzało. Wobec czego kilka poprzednich żyć musiałam zakończyć samobójczo, bo motyw ten cały czas do mnie powraca. A na próby życiowe reaguję wręcz alergicznie.

Pablo diaz pisze:Dusze te wracają do życia bez smaku egzystencji w duchowym domu przez, co doznają przygnębionych stanów jak i braku wewnętrznego spokoju.

Nie wiem, gdzie byłam jak mnie nie było, ale to o wewnętrznym spokoju zgadza się w 100%. Nie wiem co to takiego, bo nigdy go nie zaznałam.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Związki - i ich problemy

Postautor: Pablo diaz » 14 sty 2015, 11:37

Xeniu powiniśmy czytać z uwagą i zrozumieniem ,a co najważniejsze nie wyolbrzymiać,bo to generuje brak właściwego poznania.

Wszystkie momenty życia nie mogą być próbą byłoby to czystym,nie do zniesienia szaleństwem .

Pablo proszę powiedź mi czy to że wyszłam za mąż za mojego męża było dobrą czy złą decyzją. Albo ta w której zdecydowałam, że pójdę na studia mechaniczne, a nie architektoniczne jak chciałam, choć nie zdałam egzaminu?
Decyzje nie zawsze są tylko dobre lub tylko złe.

Nie znam odpowiedzi na Twoje pytania Xeniu ,a nawet nie mam prawa moralnego,aby cokolwiek mówić.

Pamiętaj,że dostajemy takie rzeczy ,które są niezbędne do naszego rozwoju.
Jak je wykorzystujemy i jak wzrastamy duchowo?Niech każdy sam sobie da odpowiedż.

Mądra lekcja z fabułą https://www.youtube.com/watch?v=t1QATywCRIE
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Związki - i ich problemy

Postautor: Krzysztoff » 14 sty 2015, 12:09

Xsenia pisze:A mnie jakoś nie przekonuje informacja, że całe moje życie to tylko odhaczanie punktów planu.


A co to znaczy "tylko odhaczanie" ? Planowałaś kiedyś wakacje ? i co ? .... odhaczałaś tylko ?
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Związki - i ich problemy

Postautor: Nikita » 14 sty 2015, 12:18

Pablo jestes skarbnica wiedzy...dla mnie to co piszesz jest jasne i logiczne...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Związki - i ich problemy

Postautor: gaba75 » 14 sty 2015, 13:14

Tak, Nikita masz rację. Gdyby nie Pablo pewnie byłabym z wiedzą sporo w tyle. I tak jestem. Ja bardziej działam. Ale Pablo rzeczywiście jest skarbnicą.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: Związki - i ich problemy

Postautor: Pablo diaz » 14 sty 2015, 13:23

Nikito znam język hiszpański i czytam brazylijską literaturę spirytystyczną ,oraz rodzime dzieła hiszpańskich spirytystów ,ponadto uczestniczę w wirtualnych spotkaniach i jak każdy analizuję, to jest cały klucz do wiedzy, sam z siebie z ledowością umiem się wypowiedzieć.
Ponadto moim obowiązkiem jest przekazywać wiedzę od naszych braci.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

PoprzedniaNastępna

Wróć do Na zakręcie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość