Szukaj bezpieczeństwa. Nie musisz niczego ośmieszać, wystarczy że dostatecznie dobrze to zrozumiesz, podeprzesz swoje poczucie bezpieczeństwa logiką.



Może właśnie problem leży w definicji tego czym jest właściwie Piekło ? Gdyby po prostu przyjąć że ono jest stanem dobrowolnego odzielenia się od Boga w którym jednak nic złego się z duszą nie dzieje ?oficjalne stanowisko KK jest chyba właśnie takie ? Gdyby tak było to czuł bym się już zupełnie spokojnie...danvue pisze:wystarczy że dostatecznie dobrze to zrozumiesz, podeprzesz swoje poczucie bezpieczeństwa logiką.

Użytkownicy przeglądający to forum: Ewaaa i 2 gości