Mój Anioł Stróż

Czyli wasze trudności życiowe, problemy z rodziną, przyjaciółmi i skomplikowane sytuacje. Nie wiesz, jak sobie poradzić? Napisz...

Re: Mój Anioł Stróż

Postautor: danut » 26 wrz 2016, 18:30

Estia72 pisze:Przypomnial mi sie od razu pewien incydent gdy obskoczylo mnie kiedys taka grupka , wystarczylo im porzucac pare kuli by rozpierzchly sie po kontach niczym uciekajace szczury...

Tak, to właśnie taką grupkę oplotły te czarne węże, o których tu pisałam, wtedy podjęłam wyzwanie, a dziś mi ich po prostu szkoda. Odczuli i pos...li z tamtego forum.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Mój Anioł Stróż

Postautor: Natasza » 26 wrz 2016, 18:34

mówisz o jakiejś grupce małoletnich żyjących dzieciaków, która cię testowała a ja mówię o ludziach jacy są w astralu
żywi testerzy są i tu o czym mówię i mówię i mówię
ale co tam oni hahah to psiaczki
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Mój Anioł Stróż

Postautor: Estia72 » 26 wrz 2016, 18:37

danut pisze:
Estia72 pisze:Przypomnial mi sie od razu pewien incydent gdy obskoczylo mnie kiedys taka grupka , wystarczylo im porzucac pare kuli by rozpierzchly sie po kontach niczym uciekajace szczury...

Tak, to właśnie taką grupkę oplotły te czarne węże, o których tu pisałam, wtedy podjęłam wyzwanie, a dziś mi ich po prostu szkoda. Odczuli i pos...li z tamtego forum.


Danut ja akurat mialam na mysli osoby z astrala a nie realu...bylam wtedy z moja grupa ze tak ich nazwie i pojawili sie Ci drudzy...moja grupa stala jesli mozna tak okreslic z boku i dawala mi tylko instrukcje w jaki sposob poradzic sobie z tymi intruzami...( to cos w rodzaju lekcji) , w realu nie mialam do czynienia z tym :)
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Mój Anioł Stróż

Postautor: danut » 26 wrz 2016, 19:01

Estia, Natasza - o o, a czym innym ja piszę jeśli nie o astralu? Przecież nie goniłam ich na żywo rzucając wężami :lol: Tylko czymże jest ten ich astral na Boga, przecież to śmietnisko? I nie jest to żadna inna rzeczywistość i nawet przy niej nie stała. No tak, bo to jest tylko zbiór nielogicznych informacji od danej osoby, którymi się jarają i które ożywiają, jeśli można by było tak to nazwać, więc ja te ich myślokształty pomijam i docieram do samego twórcy poprzez ten astral. Bo każdy taki twór ma swojego właściciela i z nim połączenia - likwidując go odczuwa to ta osoba. Nataszo, to nie były do końca małolaty, małolaci to są, ale oszukiwani i służą im do zabawy, kobieta, która przyszła do mnie ze szpilą ma sporo ponad trzydzieści lat, a facet kosmita ponoć ponad czterdzieści. Dlatego często piszę "Nie ze mną te numery". Chcecie coś testować, to testujcie na sobie, jestem za starą i za poważną osobą na takie zabawy.
Estia ja byłam sama na przeciwko tej grupy w szeregu po drugiej stronie drogi :D zatem musiałaś być podawana tej samej metodzie. Z tej grupy parę osób przeszło na moją stronę, te które pojęły i zrozumiały, a co zresztą to wiesz - mnóstwo czarnych węży. A może nawet to byłaś i ty tam ta która przeszła, bo obraz jest bardzo podobny, droga nei była asfaltowa, taka bita w polach.
Ostatnio zmieniony 26 wrz 2016, 19:38 przez danut, łącznie zmieniany 1 raz
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Mój Anioł Stróż

Postautor: Estia72 » 26 wrz 2016, 19:34

danut pisze:Estia, Natasza - o o, a czym innym ja piszę jeśli nie o astralu? Przecież nie goniłam ich na żywo rzucając wężami :lol: Tylko czymże jest ten ich astral na Boga, przecież to śmietnisko? I nie jest to żadna inna rzeczywistość i nawet przy niej nie stała. No tak, bo to jest tylko zbiór nielogicznych informacji od danej osoby, którymi się jarają i które ożywiają, jeśli można by było tak to nazwać, więc ja te ich myślokształty pomijam i docieram do samego twórcy poprzez ten astral. Bo każdy taki twór ma swojego właściciela i z nim połączenia - likwidując go odczuwa to ta osoba. Nataszo, to nie były do końca małolaty, małolaci to są, ale oszukiwani i służą im do zabawy, kobieta, która przyszła do mnie ze szpilą ma sporo ponad trzydzieści lat, a facet kosmita ponoć ponad czterdzieści. Dlatego często piszę "Nie ze mną te numery". Chcecie coś testować, to testujcie na sobie, jestem za starą i za poważną osobą na takie zabawy.


A sorry Danut :)
Myslalam ze pisalas o spotkaniu w realu ,ze zostalas zaatakowana w ciele fizycznym... :lol: :lol:
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Mój Anioł Stróż

Postautor: danut » 26 wrz 2016, 19:49

Estia72 pisze:
danut pisze:Estia, Natasza - o o, a czym innym ja piszę jeśli nie o astralu? Przecież nie goniłam ich na żywo rzucając wężami :lol: Tylko czymże jest ten ich astral na Boga, przecież to śmietnisko? I nie jest to żadna inna rzeczywistość i nawet przy niej nie stała. No tak, bo to jest tylko zbiór nielogicznych informacji od danej osoby, którymi się jarają i które ożywiają, jeśli można by było tak to nazwać, więc ja te ich myślokształty pomijam i docieram do samego twórcy poprzez ten astral. Bo każdy taki twór ma swojego właściciela i z nim połączenia - likwidując go odczuwa to ta osoba. Nataszo, to nie były do końca małolaty, małolaci to są, ale oszukiwani i służą im do zabawy, kobieta, która przyszła do mnie ze szpilą ma sporo ponad trzydzieści lat, a facet kosmita ponoć ponad czterdzieści. Dlatego często piszę "Nie ze mną te numery". Chcecie coś testować, to testujcie na sobie, jestem za starą i za poważną osobą na takie zabawy.


A sorry Danut :)
Myslalam ze pisalas o spotkaniu w realu ,ze zostalas zaatakowana w ciele fizycznym... :lol: :lol:


Estia 72 spójrz na to co dopisałam w poprzednim poście, bo zainteresowała mnie ta zbieżność w naszych doświadczeniach. A jeśli chodzi o ciało fizyczne to gdy ktoś atakuje twój astral to ma to wpływ na twoje ciało, tak zrzucają na innych choroby i powodują jego uszkodzenia, no niestety to strasznie brudna magia. I zwróciłaś uwagę na wpis Nataszy o tych kręgach i kręgosłupie i czy myślisz, że tak sobie ten post napisała? Otóż nie i ja wiem i ona tez dobrze wie po co to napisała.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Mój Anioł Stróż

Postautor: Estia72 » 26 wrz 2016, 20:24

danut pisze:Estia ja byłam sama na przeciwko tej grupy w szeregu po drugiej stronie drogi :D zatem musiałaś być podawana tej samej metodzie. Z tej grupy parę osób przeszło na moją stronę, te które pojęły i zrozumiały, a co zresztą to wiesz - mnóstwo czarnych węży. A może nawet to byłaś i ty tam ta która przeszła, bo obraz jest bardzo podobny, droga nei była asfaltowa, taka bita w polach.



Danut ja stalam tez sama i sama z nimi walczylam , ale obok mnie byli hmm....moi ktorzy mnie asekurowali i dawali instrukcje jak sie przed tamtymi bronic...ta mala bitwe musialam stoczyc sama by sie nauczyc, wtedy tez mialam pierwszy kontakt z tymi kulami , choc raz kiedys udalo mi sie stworzyc taka podobna kule w realu nie do konca bedac swiadoma co to jest i co z tym poczac... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Mój Anioł Stróż

Postautor: danut » 26 wrz 2016, 20:28

Tę kulę oni stworzyli miała we mnie uderzyć, ja ją odepchnęłam i ona na nich się rozbiła i miała taką zawartość. Opisałam krajobraz miejsca, nic ci on nie mówi?

Czym ta kula jest, to zależy od twoich włożonych w nią uczuć, czystych czy brudnych.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Mój Anioł Stróż

Postautor: Estia72 » 26 wrz 2016, 20:41

danut pisze:Tę kulę oni stworzyli miała we mnie uderzyć, ja ją odepchnęłam i ona o nich się rozbiła i miała taką zawartość. Opisałam krajobraz miejsca, nic ci on nie mówi?

Czym ta kula jest, to zależy od twoich włożonych w nią uczuć, czystych czy brudnych.


Wiem Danut tego wlasnie nauczyla mnie ta moja grupa tlumaczac mi jak tworzyc te kule , czym je ladowac...
Co do krajobrazu jaki opisujesz to faktycznie jest on bardzo podobny, choc na poczatku nie bylo nic, bylo to raczej miejsce gdy "chochliki" okrazyly mnie , natychmiast wtedy pojawili sie moi i wtedy zobaczylam scenerie... zostal stworzony jakis krajobraz i byla to polna droga, laka...mysle ze wlasnie na moj uzytek ten krajobraz zostal stworzony przez moja grupe.
Ostatnio zmieniony 26 wrz 2016, 20:46 przez Estia72, łącznie zmieniany 1 raz
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Mój Anioł Stróż

Postautor: danut » 26 wrz 2016, 20:46

No widzisz. Krajobraz jest ten sam. To było tylko dwa, czy trzy lata temu musiałabym to sprawdzić na tamtym forum - trzy obstawiam. Ja natychmiast wiedziałam co zrobić. :) Ale ci ludzie - wszyscy byli mi obcy i poznani an forum - tego tez automatycznie byłam pewna. To było z nimi spotkanie i ci którzy tam przyszli po to żeby rzeczywiście mnie poznać przeszli a reszta miała niecna zamiar ich było więcej. A jedna osoba była strasznie niezdecydowana i stała pośrodku osłupiała.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Na zakręcie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość