Granice obrony własnej

Czyli wasze trudności życiowe, problemy z rodziną, przyjaciółmi i skomplikowane sytuacje. Nie wiesz, jak sobie poradzić? Napisz...

Re: Granice obrony własnej

Postautor: Nikita » 22 cze 2015, 07:34

Pieknie piszesz ale nic poza tym. Zacznij sie tak zachowywac jak glosisz to uwierze Ci...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Granice obrony własnej

Postautor: Mirek » 22 cze 2015, 07:46

Tak się zachowuję w realnym świecie.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Granice obrony własnej

Postautor: Nikita » 22 cze 2015, 08:09

na forum raczej nie...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Granice obrony własnej

Postautor: Mirek » 22 cze 2015, 08:39

Na forum też, tylko nie rozumiesz czasemi o czym piszę i dlaczego. Osądzać mnie wg siebie i Twoje wnioski są błędne. Ja nie potrafię się nikomu przychlebiać.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Granice obrony własnej

Postautor: gaba75 » 22 lip 2015, 06:55

Moja droga Xseniu, jesli popierasz sie tylko wikipedią, to gratuluję. Ja musiałabym sięgnąć do wielu źródeł by móc odpowiedzieć Ci na Twoje pytanie, albo niech Tobie wystarczy to, co płynie ze mnie, czyli szczerość słów. Kompleks Edypa to dla mnie nic innego, jak "maminsynek". Wielkim mistrzem jest ten, który potrafi ogarnąć i mamuśkę i żonę, czy partnerkę. Miłość to siła, ale nie miłość toksyczna, Xseniu. Syn musi ostrożnie uświadamiać mamuśkę, że nie jest jedyną kobietą w jego życiu. Napisałam że "kompleks Edypa" jest dla mnie tym, bo każdy odbiera danego autora na swój sposób myślenia. Tzn że ja dużo analizuję. I dzięki temu jeszcze żyję. Uwierz.
I proszę Cię nie sugeruj mi, że mam swój mózg ograniczyć wyłącznie do wikipedii. Jest niezła, nawet czasem więcej niż niezła, ale nie można się ograniczać. Granice istnieją, ale należy je dobrze wytyczyć. I wiedzieć kiedy.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: Granice obrony własnej

Postautor: Xsenia » 22 lip 2015, 07:41

Opieram się nie tylko na Wikipedii Gaba :) Tam jest dużo informacji, ale nie wszystkie. Ale akurat kompleks Edypa dobrze jest opisany. Po krótce kompleksem Edypa nazwano pożądanie seksualne własnej matki (pożądanie ojca to kompleks Elektry). I bynajmniej to nie oznacza mamisynka.
gaba75 pisze:Napisałam że "kompleks Edypa" jest dla mnie tym, bo każdy odbiera danego autora na swój sposób myślenia.

To musisz bardziej precyzować swoje wypowiedzi. Bo dla mnie kompleks Edypa jest tym co napisałam (pierwszy to pojęcie wprowadził Freud, a rozpowszechnił Carl Gustav Jung). I wziąwszy jeszcze pod uwagę samego Edypa, który zabił własnego ojca i ożenił się z własną matką (choć o tym nie wiedział), wszystko można powiedzieć o tej mitycznej postaci, ale na pewno nie tego, że był mamisynkiem.
gaba75 pisze:I proszę Cię nie sugeruj mi, że mam swój mózg ograniczyć wyłącznie do wikipedii.

Nie sugeruję byś ograniczała się do Wikipedii, ale byś, zanim coś napiszesz, poszukała choć znaczenia tego co piszesz. :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Granice obrony własnej

Postautor: gaba75 » 22 lip 2015, 15:36

Ja odbieram nauke tak jak mam na to ochote, jeśli ci to nie odpowiada, to twoja sprawa. Zrobisz wszystko zeby uciec się do walki na/słowa, ale jamam zasady. Jedna brzmi ze czasem należy odpuścić. Wyżywasz się na mnie a ja nue chcę tracic energii na głupie słowne utarczki, bo wolę spożytkować ją w lepszym celu.
A wiesz ze opieranie się na innych to wykrzystywanie. Sugerujesz mi niewiedzę, ale doświadczenia w studiowaniu i pracy pedagogicznej nie posiadasz, ja tak. Jestem wysmienitym pedagogiem. I nie wklejam z glupia frant tekstów innych badaczy, bo sama badam i mogę miec swoje zdanie i je mam i mówię wszem i wobec że dla mnie Edyp to maminsynek, a jeśli się z tym nie zgadzasz to Twoja/wola ja w nią nie ingeruje i szanuję to ze masz inne/zdanie niż ja. Sztuka zycia na tym polega, by nie zawsze zgadzać z innymi. Więc wybacz ale nie skorzystam z twojej sugestii. I nadal będę mieć swoje zdanie.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: Granice obrony własnej

Postautor: Mirek » 22 lip 2015, 15:39

Cała Baba, a Ty Xseniu myślałaś, że się zmieniła.
Nie dziwi mnie, że ostatni facet od niej uciekł. Ciężko wytrzymać z kimś kto ma tyle kompleksów i pretensji do wszystkich, tylko nie do samej siebie.
Nieźle się ubawiłem z tym kompleksem Edypa i tworzeniem własnych pojęć na podstawie starych nazw.
Ma w sobie tyle pychy, że aż włos na głowie się jeży.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Granice obrony własnej

Postautor: Pawełek » 22 lip 2015, 18:03

Gaba rozumiem że można odbierać naukę na swój sposób, ale jeśli używasz słów, które dla Ciebie znaczą coś innego, a powszechnie znaczą co innego, to skąd my mamy wiedzieć że chodzi Ci o coś innego a nie o to co jest powszechnie znane związanego z tym słowem?

To tak jak ja bym powiedział "spirytysta" i że dla mnie jest to osoba która nie wierzy kompletnie w Boga (ale wam tego nie powiem bo powinniście się domyśleć że ja mam inną definicję tego słowa), ale powszechnie wiadomo że spirytysta to osoba wierząca w tą doktrynę ale NIE bo ja inaczej to widzę i se używam tego słowa, a to że ma inne powszechne znaczenie mam kompletnie gdzieś.

Ja tak to widzę jakoś :|
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Granice obrony własnej

Postautor: gaba75 » 22 lip 2015, 19:51

ojej Mireczku ile miłości masz do mnie, a Xsenia, no pozazdrościć. Dziękuję Wam naprawdę nie trzeba.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

PoprzedniaNastępna

Wróć do Na zakręcie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość